Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

czy odezwac sie do faceta czy jeszcze go olac?

Polecane posty

Gość gość

Wczoraj poklocilam sie z facetem. Obiecal mi cos i nie dotrzymal slowa. Często mu sie to zdaza. Powiedzialam mu wczoraj ze sie zawiodlam i nie chce takiego zwiazku. On dzis dzwonil ale nie odebralam. Pisal ale olalam smsy. Czy mam go jeszcze olac kilka dni czy sie odezwac? Chce zeby zapamietal ze jak cos mowi to ma dotrzymywac slowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Olej go. Poczekaj az przyjedzie do Ciebie. Zapamiętaj! Ty masz byc górą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak bedzie chcial to zapamieta, na pewno nie spowoduja tego twoje gimnazjalne gierki polegajace na milczeniu, ile ty masz lat? 10?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie chodzi kto ma byc gora. Chce zeby takich sytuacji wiecej nie bylo. Rozmawialam z nim ale on mowil ze nie widzi problemu co mnie wkurzylo. Chce żeby zapamietal. Wiec ike go przetrzymac kilka dni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak jest problem to sie rozmawia a nie odstawia cyrk. Jak zrobil cos nie pierwszy raz to go zostaw albo powiedz ze ostatni raz to puszczasz. A jak wolisz odstawiac cyrk to sobie milcz i nie odbieraj ale nie zdziw sie jak on przestanie dzwonic skoro taki dzieciak z ciebie i sam zerwie kontakr skoro probuje kontaktu a ty odwalasz takie akcje. I w sumie jak zamilknie on to nie bede mu sie dziwila.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kusi mnie zeby zadzwonic do niego ale chyba lepiej jak go oleje dluzej? A np w niedziele do niego zadzwonie zeby sie spotkac bo akurat wtedy mam sprawe do niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mowie chyba... Nie odzywaj się. Jak mu na Tobie zależy to przyjedzie do Ciebiez a nie będzie dzwonił. Chcesz żeby Tobą rządził?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chce go przetrzymac kilka dni tylko. To lepiej sir odezwac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ok to nie bede sie odzywac do niego do niedzieli a w niedziele tylko zadzwonie bo mam pewna sprawe do zalatwienia. Spotkamy sir i zobacze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hehe, mój facet, z którym jestem już bardzoooo długo - wiele lat, jak nie odpowiadam przez godzinę, to się niepokoi, jak dwie godziny nie odbieram telefonu, to się b. denerwuje, że zgubiłam telefon, a jak nie odbieram 3 godziny to ma najczarniejsze scenariusze przed oczami - że zasłabłam, albo ktoś mnie porwał. Nie raz potrafił w nocy do mnie przyjechac, gdy przed snem zapomniałam zadzwonic i telefon mi się przypadkowo wyciszył lub wyładował. Mój facet nie wytrzymałby 1 dnia bez rozmowy ze mną, a jak powtórzę, lat jesteśmy ze sobą wiele. Jednym słowem, nie wiem co Wy macie za facetów, jeżeli oni są w stanie normalnie funkcjonowac, gdy się nie odzywacie przez 24 godziny i nie biją na alarm i nie są jeszcze u Was w domu - może po prostu nie zależy i nie warto się takim przejmowac ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No przecież mowie...a ta się jeszcze pyta. A tak poważnie bez smiechow. Jak bys miała rozum, to nie zakladalabys tak głupich tematów. Rób co serce mówi, ale pamiętaj, że to facet i czasem trzeba na dystans żeby zrozumialm. Jak ktoś wyżej napisal,: najważniejsza jest rozmowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rozmawialam z nim ale mowil ze nie widzi problemu. Jedyne co mi przyszlo do glwy zeby jednak zrozumial to brak kontaktu. Niech zateskni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po dziewczynce nie pomógł z plecakiem... Żałosna jesteś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie chodzi o plecak. Chodzi o obietnice, danie slowa a potem nie wywiazanie sie z tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co Ci obiecał? Tez zalezy jaka sprawa/co obiecał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Obiecał ze pomoze mi z przeprowadzka, rzeczami. Dzien wczesniej zadzwonilam i zapytalam czy pamieta a on ze nie moze bp zostaje w domu rodziców i musi pomoc z drzewem. Nie uprzedzil mnie wczesniej. Gdybym nie zadzwonila to bym nie wiedziala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×