Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Co myślicie o moim pierwszym razie?

Polecane posty

Gość gość

Przez większość życia wychowywałam się w domach samotnej matki. Matka mimo inklinacji z przeszłości (rodzice dyrektorowie - pili) nie była typem patologicznym, póki nie trafiła w to środowisko. Wręcz przeciwnie, była pracowita, dzielna i zadbana. Indolentna, ale to już inna sprawa. Miałam zabawki, byłam najedzona, ubrana, dach nad głową, telewizor, samochód, spokojne wychowanie - wszystko co matka mogła zapewnić ciężką pracą i wyrzeczeniami. Żadnych wstrząsów, koledzy i koleżanki, spokój, energia, optymizm i dziecięca kreatywność, której miałam pod dostatkiem. Nagle to się zaczęło urywać. Nie będę opisywać dokładnie jak, ale przez 15 lat żyłam w prawdziwym piekle, bo tak postrzegałam te domy, wynajęte mieszkania i inne cuda. Nie chcę tego opisywać, wiedziałam tylko, że dałabym sobie nogę odciąć, byleby nie trafić do tych miejsc pełnych patologii i strachu. Nerwica mnie ogarnia jak tylko o tym pomyślę, ten strach strasznie mnie zniszczył, skrzywił. Do dziś go od czasu do czasu odczuwam, wtedy po prostu tracę rozum. Wracając co nagłówka - 6 lat temu straciłam dziewictwo. Miałam 18 lat. Wynajmowałyśmy mieszkanie we dwójkę, zaczęłam pracować na czarno. Były to jednak kruche czasy i słabe zarobki, nie jadłyśmy normalnie, byleby mieszkać. Tego feralnego miesiąca matka straciła pracę. Mimo naszych starań i regularnego płacenia wcześniej właściciel był bezlitosny - albo opłata, albo bruk. Sytuacja dosłownie bez wyjścia, nie było rodziny, nie było możliwości wzięcia kredytu, właściciel nie chciał słyszeć o częściowej zapłacie. W głowie miałam tylko jedną myśl - przytułek, ulica. Nawet nie dsm, za stara już byłam. A widziałam przytułki. Panika, którą do dziś pamiętam. Matka się poddała, miała już prawie 50 lat, powiedziała mi tylko: ratuj się. Wiedziałam, że nie mam innego wyjścia i w ciągu 2 dni nie znajdę inaczej pieniędzy. Miał ponad 40 lat, dał mi oczekiwaną kwotę, szczegółów nie chcę pisać. Kompletnie pierwsze doświadczenia z mężczyzną. W trakcie nie czułam nic, a po myślałam tylko o tym, żeby jak najszybciej dokonać przelewu pieniężnego i dalej MIESZKAĆ. Tylko o tym myślałam - żyję, ja i matka mieszkamy dalej, matka szuka pracy. Mieszkam, mieszkam. Nawet nie czułam się jak k****. Dopiero teraz po 6 latach (nigdy się to już nie powtórzyło) nachodzą mnie złe myśli od czasu do czasu. Nie żałuję, bo uniknęłam piekła. Tylko ta myśl mnie trzymała, że nareszcie nie musiałam iść do piekła. Teraz tylko myślę - czy mogę to tak usprawiedliwić? Ten pierwszy raz był zły, ale zapewnił mi przetrwanie. Nie mówiłam o tym nikomu, zepchnęłam na dno świadomości. Ja myślę tylko o tym, że uniknęłam męki, ale gdyby społeczeństwo wiedziało - nienawidziliby mnie, pogardzaliby. Cały czas myślę - czy mogę to usprawiedliwić? Czy mogę po prostu żyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie miałam takiej sytuacji, ale myślę, że nie powinnaś tego rozpamiętywać. Już tego nie cofniesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko jestes qrwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie zrobiłaś niczego złego. Też bym tak postąpiła na twoim miejscu. Pewnie przeczytasz same negatywne komentarze, bo ludzie piszący na tym forum są zawistni i nie mają pojęcia o prawdziwym życiu. Nie bierz ich do siebie i żyj dalej. Nie rozpamiętuj przeszłości - nie warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobrz ze ja wole dziewice unikne dzieki temu takich przykrych niespodzianek...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak tak teraz wszystkie qrwy d***** i prostytutki usprawiedliwiajcie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wystarczy, że połowa dziewczyn obskakuje laskę, która oddała się nie po to, aby mieć na nowy ciuch, ale żeby przeżyć. Znalazły się idiotki - wszystkie traktują dupę jak świętość. Tak, bo dziewictwo jest ważniejsze od wszystkiego. Możesz mieszkać pod mostem, może ci umrzeć w biedzie matka, może się stać wszystko co złe, ale ważne, że jesteś dziewicą i nikomu nie dałaś. No, kurwa mać, rzeczywiście priorytet. Puste, głupie idiotki, które żyją jakimiś romantycznymi gównianymi wyobrażeniami o życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×