Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość hey Jude

chce dobrze i nie chce

Polecane posty

Gość hey Jude

Cześć. Wiem, że podobne tematy pojawiały się tutaj ale chciałabym się po prostu poradzić, wygadać, już nie mam siły sama przeżywać sinusoidy nastrojów.. Jestem z tym wspaniałym facetem dopiero dwa miesiące. Wiem, że krótko i to nawet nie można nazwać "pełnoprawnym" związkiem ale do tej pory układało się nam sielankowo. Wczoraj pojechał na cztery dni do Hiszpanii ze znajomymi , część znam, części nigdy jeszcze nie spotkałam . Wyjazd był zaplanowany około poł roku temu więc jeszcze sie nie znaliśmy, poza tym cieszyłam się że odpocznie i się trochę odstresuje a to tylko przecież cztery dni. No wlaśnie..nie spodziewałam się po sobie tego, że gdy już tam bedzie zacznie przysłać fotki i mówić mi jak to świetnie się bawi aż tak mnie to zaboli. Wiem, że każdy powinien miec swoją przestrzeń ale zwyczajnie mi przykro , że jest mu tak dobrze beze mnie i nawet nie napiszę/powie że tęskni Wydaje mi się, że na poczatku kiedy związek wymaga jeszcze wiele pracy powinno sie utwierdzać drugą osobe w przekonaniu, że sie tęskni i że jest się ważnym bo tak naprawde jeszcze mało się znamy i różne myśli przychodzą mi do głowy. Część napisze, że to toksyczne, że jestem kobietą- bluszczem ale zastanówcie się jak wy byście się czuli. Jak ktoś mało ważny już na początkowym etapie.. Zaznaczam, że mam swoje sprawy nie siedzę na tyłku i na niego nie czekam i z nudów wymyślam. Stanęło na tym, że dziś zadzwonił a ja w tym całym żalu powiedziałam, że nie mam czasu rozmawiać i się rozłączyłam. Kiedy wróci planuje mu powiedzieć że ciężko mi bylo o tym słuchać , nie wiem czy sama bym tak potrafiła i że skoro jesteśmy trochę "nierówni" jeśli chodzi o zaangażowanie to powinniśmy przystopować relację i trochę zwolnić..Mamy po 25 lat i oboje jesteśmy po raczej ciężkich przejściach, oboje mamy małe problemy z zaufaniem i odkryciem się. Co o tym myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
urodzisz dziecko przestaniesz piertolic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hey Jude
najpierw trzeba mieć kogoś z kim można pomyśleć o zrobieniu dziecka :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×