Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość carolina 99

czy to ma sens??

Polecane posty

Gość carolina 99

jestem z człopakiem od 15 miesiecy. od okolo pol roku zachowanie mojego chlopaka sie bardzo zmienilo. zaczne od tego ze wczesniej byl z dziewczyna 9 lat mieszkali w innych miejscowosciach jednak skonczylo sie na tym ze on popadl w depresje po tym jak ona go traktowala,zostawila mu dlugi. to jego wersja. uwazalam go za bardzo wrazliwa osobe przez wiele miesiecy, dzwonil do mnie bardzo czesto troszczyl sie ..jedyny minus to ze byl wrecz chorobliwie zazdrosny. wszystko sie zmienilo kiedy awansowal w pracy, oczywiscie nie z dnia na dzien ale stopniowo. Zaczelismy sie zadziej spotykac, gdyz byl zmeczony pracą, zaczął rzadziej dzwonić , z czasem być niemily. obecnie wyglada to tak ze widzimy sie tylko w weekend choc mieszkamy od siebie 20 min drogi gdyz on jest zmeczony. potrafi nie dzwonic 2 dni bez powodu na urodziny dostalam bombonierke a na dzien kobiet nic. nie moge sie do niego przytulic gdyz on jest zaraz niezadowolony bo mu za cieplo i niewygodnie pocalunki tez odpadaja. mowie mu o wszystkim co mi przeszkadza ale z nim sie nie da nawet poklocic bo milczy albo wyjdzie z pokoju. mamy juz 30 lat chce stabilizacji ale on nie chce mowic o przyszlosci bo twierdzi ze tego nikt nie zna. mieszka z mama w duzym domu a najchetniej tylko do mnie przychodzi na weekend gdzie mieszkam jeszcze z 2 osobami. twierdzi ze wiecej do mnie czuje niz okazuje ..ale co mi z tego skoro tego nie czuje. dzis sie znowu poklocilismy z powodu jego ozieblosci. ostatnio powiedzialam ze koniec .. ale chyba jestem za malo konsekwentna bo znowu razem i nic sie nie zmienilo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może on potrzebuje takiego bumm musisz mu powiedzieć jeszcze raz Czego oczekujesz od niego. Może Ty też tak zrób,że nie będziesz odzywać się przez 2 dni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Raczej jesteś dla niego dziewczyną na weekendy, a nie partnerką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
rowniez sie ostatnio nie odzywalam nawet 3 dni. po 3 dniach zadzwonilam bo dostalam zla dla mnie wiadomosc chcialam porozmawiac. po rozmowie napisal ze nie jest jakas przyjaciolka zeby mu sie zalic i plakac do telefonu. twierdzi ze mnie nie olewa tylko ma taki zimny charakter ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pewnie szukasz kłopotów jeśli zadajesz się z takim maminsynkiem, uciekaj jak najdalej od takiego faceta, normalny facet to być ci nadskakiwał, pilnował sobie cipki, i siedział by u ciebie codziennie, pogoń do mamusi bo pewnie ona jemu wystarcza, a może to ukryty pedzio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość carolin 99
czy to mamisynek? bardzo czesto narzeka na swoja matke jaka jest zrzedliwa itp twierdzi ze ona ma duzy wplyw na jego zachowanie jak sie zmienil. czy jest gejem?? zadalam mu nawet to pytanie, twierdzi ze nie. choc niepokoja mnie jego fantazje erotyczne. upracie nieraz wypytuje o moje byle kontakty sexualne chce zeby mu opowiadac - to go podnieca jak rowniez wizja trojkata ja plus 2 m a on patrzy obok. to rowniez wielki minus tego zwiazku. w rzeczywistosci nie moglabym isc na zwykle zakupy z kolega raz sie zdarzylo i byla wilka obraza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość carolin 99
wkoncu zapytalam sie czy mnie kocha. napisal ze nie lubi mowic o uczuciach ze juz tak ma ze lubi byc czesto sam i miec swobode ze ma taki zly i wredny charakter zimny charakter. a jak zapytalam kiedy razem zamieszkamy i pisal o matce ze jakby sam mieszkal to juz pewnie by to nastapilo ale ona jest jak Zyc w kwaterze hitlera i nie wie kiedy zamieszkamy razem. dodam ze jak tam jestem jest ta pani (70) dla mnie sympatyczna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz 30 lat i naprawde jestes taka naiwna, zeby nie napisac glupia? wystracz ci takie ochlapy? Przeciez on cie nawet nie lubi, skoro mu przeszkadza, ze chcesz mu sie wyzalic. Bosz, naprawde az taka zdesperowana jestes?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×