Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Paula 19

rzeczywistosc.

Polecane posty

Gość Paula 19

Witam tych, ktorzy maja zamiar to przeczytac ;) Jestem w zwiazku z chlopakiem od 2 lat, az sama sie dziwie , ze tyle z nim wytrzymalam. Na poczatku bylo cudownie, jak chyba w kazdym zwiazku, tyle , ze nigdy nie potrafilismy ze soba rozmawiac, ja gdy zaczynala sie awantura, zamykalam sie w sobie i nigdy nie potrafilam wydusic z siebie nic. od ponad miesiaca nasz zwiazek toczy sie na odleglosc, on szkola w Polsce-ja praca za granica. Na poczatku nie potrafilam sobie poradzic z tym rozstaniem, i zaczelo sie, plakanie po nocach, obojetnosc wobec calego swiata , wszystko stalo sie szare. Minal tydzien, dwa..., i zaczelam sie przyzwyczajac do tego, ze go przy mnie nie ma, a razem z uplywem czasu przemijaly tez uczucia. Wiadomo, rozmowy przez fb czy tel byly, ale przeciez to nie to samo co w realu... Nasz kontakt w tym momencie ogranicza sie do kilku zdan dziennie wymienionych na fb. nawet trudno mi okreslic co ja tak naprawde jeszcze do niego czuje, i czy jest sens dalej ciagnac cos co z dnia na dzien wygasa coraz bardziej ? Kiedys myslalam , ze on to cale moje zycie, ze bez niego kompletnie nic nie ma sensu, teraz jest gosciem w moim zyciu a ja zastanawiam sie, co sie z nami stalo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co się stało? Dorosłaś. Będąc z dala od wszystkiego nabrałaś innej perspektywy i dystansu. Sama widzisz że on nie jest całym Twoim światem i słusznie. Przedtem nie miałaś poniekąd wyjścia bo był on i byłaś Ty i tylko to. Teraz myślisz inaczej bo dojrzałaś. Chcąc niechcąc musiałaś się przypatrzeć waszemu niby związkowi i wiesz że go nie kochasz. Nie ciągnij niczego na siłę. Wyleczyałaś się z tej miłości więc rozstań się bez żalu. On ma podobne przemyślenia skoro jesteście tylko "gośćmi".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×