Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

dlaczego on się tak zachowuje i co to może oznaczać?

Polecane posty

Gość gość

Witam, mam do Was pytanie bo nie wiem co o tym myśleć. Mam na uczelni pewnego wykładowcę. Kiedyś mnie uczył, chociaż przedmiot jest mało związany z moim kierunkiem. Jest koło 40 (tak myślę, chociaż wygląda na maks. 35). Bardzo wyluzowany, chociaż zachowuje dystans to jednak widać różnicę między innymi. Jest singlem (sam to podkreślał na wykładzie w żartach więc stąd wiem). Nie należy do przystojniaków ale ma w sobie coś uroczego. Przechodząc do sedna to czasem go widuję na korytarzu i moim zdaniem dość dziwnie się w stosunku do mnie zachowuje. Kiedy jeszcze mieliśmy wykłady to w czasie opuszczania sali dokładnie się mi przyglądał. Raz nawet powiedział mi komplement przy całej grupie. Teraz widuję go częściej i też jest podobnie. Przechodząc patrzy mi w oczy tak głęboko. Dziwnie się jakoś z tym czuję. Powiedzie mi co jest grane? Proszę tylko bez komentarzy, że ''jestem jakąś łatwą studentką i lecę na kasę'' bo to bzdury. Z góry dzięki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mozliwe iz mu sie podobasz nie tylko wizualnie ale tez intel Wazne jest to co Ty myslisz i jaki dalszy ciag tego widzisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hmm w sumie ciężko powiedzieć. Dla mnie to jest sytuacja nowa i nieznana. Miałam tylko jednego chłopaka i to bardzo krótko. Skrzywdził mnie mocno i od tamtej pory nie umiem się przełamać. Problem też w tym, że w ogóle chyba nic nie potrafię w takich sytuacjach na tle damsko- męskim. Też jest to dla mnie dość dziwne, jeśli jest tak jak mówisz to chyba powinien wykonać jakiś krok. Póki co według mnie to wygląda na coś zupełnie innego tylko właśnie nie rozumiem co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JJ_J
1) W/g mnie podobasz mu się. 2) Co ma w głowie i Co o tobie myśli - nie mam pojęcia. 3) Jakikolwiek związek z wykładowcą (kiedy on może oceniać twoje prace, zaliczenia) - jest MEGA niebezpieczny. 4) To że żartuje że jest singlem, nie oznacza że nie może mieć 3 różnych kobiet które myślą że mają faceta (nie znając się). Niektórzy umieją pięknie kłamać. 5) Uważaj, nie zakochaj się w nim tylko dlatego, że miło patrzy - może Ci złamać serce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dzięki za rady :) wiem, jestem teraz bardziej ostrożna po tym, co mnie spotkało w przeszłości. Obecnie mnie nie uczy i już nie będzie jeszcze w drodze wyjaśnienia. A co do tego to owszem, masz rację, że niektórzy są wyrafinowanymi kłamcami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JJ_J
Jeszcze jedna sprawa - skoro głośno mówi o sobie "Singiel", to dla mnie oznacza faceta który ceni wolność, nie szuka parterstwa, miłości. Jeśli chcesz mieć zabawę i rozrywkę - to może być ok. Jeśli jednak zabujasz się to może Ci powiedzieć, że jest "Singlem" i lubi się zabawić ale nie licz na nic więcej. Im mniej oczekiwań, tym mniej łez w tej sytuacji :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja nie mówię, że czegoś oczekuję :) pytam tylko co może oznaczać jego zachowanie. Nie bardzo wiem jak się też wtedy zachować. Nie wykrzyczał nam tego, że jest wolny. Była prowadzona rozmowa na wykładzie w jej trakcie zażartował coś że jako prawdziwy singiel ma swój zestaw zup w proszku.. Nawet już nie pamiętam tego dokładnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlaczego kobiety musza zawsze zachowanie faceta jakos interpretowac. Tak ciezko jest przyjac,ze mozna sie tylko,po prostu,podobac i nic wiecej. Bez checi czegos wiecej. Wiem,niczego sobie nie obiecujesz itp.,ale kurde,zawsze u kobiet musi byc jakies drugie dno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziwisz sie dziewczynie? Sama mialam podobną sytuacje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jaką?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facecisązmarsa
no wlaśnie drugie dno jak tu ktoś wyżej napisał :D ja też takiego drugiego dna sie doszukiwałam i prawie tego dna dosięgnęłam - dna pod nazwą "wyszłaś na nachalną, zdesperowaną idiotkę". Na szczęście w porę się ogarnęłam i ochłodziłam sprawę w swojej głowie :)) a co do wykładowcy, to pewnie mu się podobasz. Jednakże może mu się podobać jeszcze 20 innych studentek i chyba nie ma co sobie tym głowy zaprzątać...zwłaszcza, że to dość niebezpieczny układ jak już napisała JJ_J

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rownie mogl podkreslic singiel jako sygnal dla ciebie iz jest wolny i zainteresowamy;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mozliwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ha ha,zalosne. A moze sobie luzno zazartowal? Moze sobie palnal zwyczajnie? Moze to jest wyrwane z,kontekstu przez autorke? Jakie to przeciez proste,zainteresowany facet przemyca takie informacje np.na wykladach zeby sie domyslila,ze sie mu podoba. Ile wy kuzwa macie lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też miałam bardzo identyczną sytuacje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
identyczności się nie stopniuje :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiem co przezywa autorka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko jestes?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Doskonale rozumiem Twoją sytuacje, tez miałam podobnie, były spojrzenia, usmiechy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no i co sie stalo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co zrobić z wykładowcą, który podrywa mnie na wykładach. Jest to fajny facet z tym czymś, podoba mi się ale problem polega na tym, że studenci gadają a oboje mamy rodziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dac mu sie wy/ru/ch/ac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie dawaj dzieki za inspiracje. historia z drugiej strony -jestem przesladowana i stalkowana przez zonatego, po to zebym mu w koncu popuscila szp.ary. po kilku latach jestem u skraju wytrzymalosci i podobnie jak ty autorko - skoro zadne prosby nie pomagaja to wybiore sie do jego zony, do jej pracy i tez jej zrobie jazde przy wszystkich - zeby pilnowala swojego k*****arza. mysle ze to poskutkuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
lece na kase? ten facet nie ma przeciez forsy...sluchaj on chce penisa ci wsadzic w gebe to wszytsko 555 www.youtube.com/watch?v=n08-SNPvLKk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O jakiej ty formsie, dziś jest jutro jej niema. Ważne są uczucia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O jakiej ty forsie, dziś jest jutro jej niema. Ważne są uczucia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×