Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kafeteria

to chore

Polecane posty

Gość kafeteria

Witam, dziś wieczorem rozstałam się z chłopakiem. Nie chodzi o to, że żałuję ( bardziej żałuję wspólnie spędzonych lat), ale raczej zastanawiam się jak ładnie ten ktoś się maskował i jak zareagowalibyście na takiego ancymona? Człowiek jest dorosły, od pewnego czasu ,,wpada" do niego sąsiad z dołu z piwem, rozwodem na karku i- jak widzę- cudownymi pomysłami...jako,że mój były ,,opiekuje się" chorą mama po udarze i mieszka u niej, wpadli z kolegą na pomysł, że wyremontują jeden z jej pokojów i... mój ,,genialny" przyjmie- jak się dzisiaj dowiedziałam- na stancję studentkę pielęgniarstwa lub medycyny za 100 czynszu, która to opiekowała się będzie jego mamusią gdy on będzie w pracy i mieszkała sobie za ścianą. Oczywiście postawiłam sprawę jasno- nie ma mojej zgody na taki układ, nie wyobrażam sobie, żeby w domu mojego chłopaka mieszkała sobie jakaś inna kobieta ( nie mieszkamy razem), a pomocą tego typu zajmuje się wykwalifikowana pielęgniarka lub opiekunka. Dodam, że człowiek ( przynamniej metrykalnie) jest dorosły ( po 30stce), pracujący w służbie zdrowia i mieszkający z mamą po udarze. Ponieważ rozmowa toczyła się przez telefon na moje ,,wywody" usłyszałam w słuchawce odpowiedź ( tak, tak zakochanego we mnie ( hahaha) mężczyzny):,,nie ufasz mi? zadzwon jak zmienisz zdanie i zgodzisz się na mój pomysł". Ja oczywiście zerwałam, jednak nie mogę się nadziwić bezczelności typa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gośc jest psychiczny a Ty - no cóż- nie miałaś innego wyjścia. brawo za normalność

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćszarik
schizofrenia etatowych zjebow!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mieszkasz u niego ale będziesz mu dyktować co może a czego nie może. Na jego miejscu powiedziałabym ci tak samo jak on.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mieszkasz z nim , nie pomagasz w opiece nad chora matka a stawiasz warunki. Facet nie jest głupi , po co ma przepłacać za opiekę jak może pomoc jakieś studentce i przy okazji bezie opiekować się mama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a skąd pomysł, że nie pomagam mu w opiece? i jeśli to nie problem- to może niech twój facet zaprosi do domu panią do pomocy w prasowaniu koszul, która ma status studenta i zamieszka tuż za twoją ścianą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×