Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

nienawidzę świąt

Polecane posty

Gość gość

ktoś ze mną? nie lubię gości, sztucznej atmosfery, wymuszonej uprzejmości, licytacji kogo ciasta i potrawy są lepsze... Wszyscy mają o to do mnie pretensje, że czasem powiem, że tego nie lubię i wolałabym nie obchodzić świąt. Wybuchają afery jakich mało...jak przeżyć ten przedświąteczny okres?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zabijcie mnie - znów przez przypadek wywołałam awanturę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Święta niestety są dość stresującym okresem. Ludzie za bardzo skupiają się na tym, żeby wypolerować sztućce i zrobić wystarczajaco dużo sałatki jarzynowej niż na stworzeniu miłej, ciepłej atmosfery.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przez to, że każdy o wszystko obwinia mnie zaczynam powoli wierzyć, że wszystko jest moją winą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja z kolei słabo rozumiem ludzi , którzy tylko narzekają , krytykują i obwiniają wszystkich albo atmosferę albo prezenty , albo potrawy sami do niczego się nie przykładając , w nic nie angażując , całą siłę wkładając w pokazywaniu światu " jak ja nie znoszę świąt " Razi cię sztuczna uprzejmość bo pewnie na co dzień nie żyjesz najlepiej z bliźnimi , Zamiast narzekać może skup sie na poprawieniu z nimi relacji , na prawdziwe zaangażowanie - wtedy ta serdeczność przestanie być sztuczna . No ,ale wtedy musiałabyś poczynić jakieś wysiłki , może przestałabyś ze swoją skwaszoną miną być w centrum uwagi ....a to jest trudne , prawda ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tylko, że robią ze mnie zawsze kozła ofiarnego...ehh nie zrozumiesz, nie będę Ci tego tłumaczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wierzę, ze istnieje coś takiego jak wesołe święta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vieri
ja mam co roku takie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Okazja do psotkania rodzinki. Zjedzenia dobrej rybki z oscia. Wypicia alkoholu w nieprzyzwoitych ilosciach. Dawanie i dostawanie prezentow. Wszyscy sie kochaja w ten uroczy czas. Nawet zona sie zlituje razw roku nad mezem i da mu to i owo ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Amelia ææ
Ja lubie swieta. Lubie te atmosfere , przygotowania , kolacje wigilijna i oczywiscie prezenty tez. Fajnie jest jak w domu pachnie choinka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i zonka pachnaca ciastem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja uwielbiam święta, szczególnie świąteczne pokarmy pyzy z tarta bułka i skwarkami, jaja na twardo z majonezem i szczypiorem, rosół z kury, mniam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zazdroszczę w takim razie tym wszystkim, którym świeta kojarzą się miło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Amelia ææ
A moze zamiast zazdroscic postaraj sie w tym roku zrobic wszystko co mozesz ze swojej strony aby Twoje swieta tez byly mile ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mam tyle sprzatania dom i gotowania dla 20 osob sama musze wszystko zrobic a rodzina na gotowe z fochami przyjedzie ,ale zyje jeszcze ojciec matka i musze tak ciezko pracowac bo to msciwy ,chamski ojciec i matka nie da mi kasy spadek i nie nawidze ojca i matki cale zycie musze ciezko pracowac i uslugiwac im ,wyzwiska pranie starych gaci ,pociesza mnie to sie ze sa starzy 75 lat i umra a wtedy ,bede miec spokoj nie beda mnie ponizac co do reszty rodziny nie bede z nimi w kontakcie to sa chamy jak w programach Jaworowicz jak na razie nie lubie swiat i swojej chamskiej rodziny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Amelia ææ
Naprawde nie masz nikogo kogo lubisz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie mam ,przykro pisac ,ale cala rodzina to chamy lubia wyzywac ,awantury licze dni iczekam az ten horror sie skonczy ..takie mam ciezkie zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to po co ich zapraszasz. powiedz, że w tym roku to ty do nich przyjedziesz i spodziewasz się, że cię ugoszczą jak należy. jakaś walnięta jesteś kobieto. nie musisz nikogo zbawiać swoimi świętami ani nikogo zapraszać i później narzekać na te 20 osób :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po prostu wyjedż gdzieś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do 17.11 uważaj na to co piszesz bo może kiedyś przyjdzie czas, że nie będziesz miała ani jednej osoby przy sobie w święta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
17.11 dodam, że nie chciałabym spędzić z tobą 5 minut w święta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ech uczepiliście się kobietki może ona musi urządzać te święta bo rodzice ją zmuszają ? nie znacie jej rodziny więc jej nie krytykujcie ja też nie lubię świąt od czasu gdy spędzam je z teściową i jej rodziną człowiek wewnętrze buntuje się gdy musi robić coś na co nie ma ochoty i sprawia mu wyłącznie przykrość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćAuToRkAAAAA
ja też muszę sama posprzątać dom i przygotować jedzenie. Dwa piętra o łącznej powierzchni prawie 300m2, wkoło domu ogarnąć i światełka zawiesić...no i byłoby ok gdyby nie to, że większość rodziny, która mnie odwiedza nie ściąga butów jak wchodzą do mnie do domu (biegają w ubrudzonych butach po dywanie w kolorze ecru w salonie i po podłogach, które ja szoruję na kolanach...sic!), dzieci biegają i rozrzucają wszystko (u mnie w rodzinie panuje moda na bezstresowe wychowanie)...wszędzie są okruchy, kanapy pobrudzone czekoladą, nadgryzione cukierki, ciastka, rozdeptane mandarynki - dzieci wrzeszczą, że głowa odpada. Jak komuś zwrócę uwagę (taka jestem, walczę o to co moje) to wielki foch, awantura i to ja jestem wszystkiemu winna. W tamtym roku bachorki przewróciły mój 40calowy telewizor - pobił się (jeżeli myślicie, że ich rodzice zaproponowali mi jakąś rekompensatę to jesteście w błędzie). Wiem to głupie ale ja tak biegam żeby to przygotować, że dla mnie nie wystarcza czasu - wyglądam na tle innych jak kopciuszek. Do tego wiele osób mi dokucza, że jestem sama, te docinki i spojrzenia to nie jest nic miłego. W domu, wśród najbliższej rodziny jak powiem, że nie lubię świąt to automatycznie jestem diabłem wcielonym...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćAuToRkAAAAA
generalnie chodzi mi o to, ze jak już goście się rozjadą to mam taki chlew w domu (w każdy dzień świąt ktoś nas odwiedza więc sprzątam po nocach)...za każdym razem. Gdyby ten cały trud rekompensowała jeszcze jakaś miła atmosfera to może bym nawet lubiła święta..Możecie mi wierzyć albo nie ale to ja jestem dla nich ofiarą, jeżeli próbuję się bronić to z kolei są wielkie awantury w moją stronę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie lubie i nie celebruje świąt Mąz nr dwa jest wychowany nie w katolickiej wierze(zaden maslem,Polak),łatwiej nam.Dzieci z poprzedniego małżenstwa zle kojarzą tą atmosfere u taty i mojej rodzinki Choinki nie ma,mikalaja tez A magie zycia rodzinnego mam inaczej,zawsze w niedziela jak nasza piątka wydurnia się u nas rano w wyrku.Ale przyznaje stoł robie i z tesciami oraz przyjaciółmi sie spotykamy No obowiązlowo dpacer w plenerze Jest ok wczesniej podnosil mi się poziom agresj i frustracji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no wlasnie jedni przyjezdzaja na gotowe a inny chruje jak wol na swieta ,atmosfera nie mila ,sami egoisci i ,ja nie lubie swiat ,chetnie bym wyjechala ,ale starzy rodzice jeszcze zyja , musze robic swieta bo mi nie przepisza czesci spadku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×