Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Czującazeglupia

Związek bez przyszłości ..

Polecane posty

Gość Czującazeglupia

Ciągle się zastanawiam a zastanawiam się bo czuję że głupio postąpiłam ładując się w związek bez przyszłości. A od początku. .. wyjechałam 3000km od domu na studia, poznałam nowych znajomych w tym jego(K). K poznałam po jakimś miesiącu mojego pobytu za granicą i od razu dobrze nam się rozmawialo. W trakcie rozmowy okazalo sie ze jest z Brazyli i tu w mojej głowie zapaliła się czrwona lampeczka ze to daleko i chciałam relacje utrzymac na stopie przyjacielskiej, wymieniliśmy się kontaktami i tak by sie to może skończyło gdyby nie urodziny mojej współlokatorki na których się spotkaliśmy i po których zaczęliśmy regularnie wymieniać wiadomości, później ja zrobiłam kurtke wracając z imprezy a on pomógł szukać i nawet mi obiad ugotował. I tak dochodziny do momentu w którym po dwóch miesiącach od poznania zostalismy parą. I była by to wspaniała historia gdyby nie to ze juz wtedy dobrze wiedziałam tak jak i on że niedługo on wroci do Brazylii gdzie zostalo mu jeszcze pół roku do obrony a ja zostanę tutaj a później w polsce i do obrony mam jeszcze 2,5 roku, i teraz po 4 miesiącach od naszego poznania i dwóch miesiącach bycia parą on wyjechał a ja zostalam sama, oboje tęsknimy ale nie oszukujmy się i wiemy ze nie da się utrzymywać związku na taką odległość. .. próbujemy ale moje studia, jego studia i różnica czasu nieczego nie ułatwiają. A ja juz nie wiem co z tym wszystkim zrobić. Bo to naprawdę wspaniały facet i bardzo dobrze nam razem tylko 11000km to nie jest odległość sprzyjająca związkom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To zależy jakie macie plany na przyszłość. jeśli wiesz na co czekasz to jest łatwiej, jeśli nie to jest wtedy takie zawieszenie i czekanie nie wiadomo na co. Musicie porozmawiać o waszej przyszłości, o tym jak ty to widzisz a jak on. Da się wytrzymać rozłąkę, jeśli związek jest silny i jest się czego zaczepić. Jeśli nie ma planów to niestety ale będziesz żyła w poczuciu że tracisz czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W Brazylii nie mógł studiowac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czującazeglupio
On robił podwójny dyplom, ja też tylko że ja z Polski a on z Brazylii i oboje w ten sposób wylądowaliśmy w Portugalii gdzie się poznaliśmy, ciężko nam ocenić czy jesteśmy w stanie zrobić cokolwiek żeby ten związek przetrwał, ja mam przed sobą jeszcze semestr tutaj i dwa lata w Polsce, On niby za pół roku skończy swoje studia ale jakie są realne szanse że bez znajomości Polskiego znajdzie pracę u nas w kraju... Nie raz już próbowaliśmy się nad tym zastanowić ale jakoś nie widzę rozwiązania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może oboje powinniście w zupełnie innym kraju szukać pracy? W ogóle nie wiem co na tą Polskę się upierać. Ty też możesz przecież wyjechać nie musisz aż 2,5 roku w pl spędzać...studiować i za granicą można. Jeśli się chce wszystko można. Ale wiecznie na odległość bym nie polecała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czującazeglupio
jak nie skończę tych 2 lat w polsce to przepadnie mi to co do tej pory skończyłam.. więc raczej muszę niż się upieram bo sama po studiach chcę wyjechać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On może próbować złożyć aplikacje na podyplomowe studia w Polsce , nie są drogie i przy okazji polskiego się nauczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×