Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Dylemat, nie zależy mu?

Polecane posty

Gość gość

Cześć, potrzebuje rady, ponieważ dręczy mnie pewna sytuacja. Szybko w skórcie opowiem: poznałam chłopaka rok temu, chciał się ze mną umówić, pisał o spotkanie kilka razy ale nie wiem dlaczego nie chciałam się umówić i ciągle wymyślałam wymówki i ewidentnie widać było, że go olewam. Teraz po roku spotkałam go całkiem przypadkowo i zagadałam, niestety nie miał ochoty rozmawiać ze mną (nawet mi to powiedział), olał mnie tak jak ja jego wcześniej. W ten wieczór, gdy nie chciał ze mną rozmawiać byliśmy na jednej imprezie i po pewnym czasie podszedł i powiedział, że możemy pogadać później. Do naszej rozmowy nie doszło, mijaliśmy się. Już mija jakieś 3 tygodnie. Byłam pewna, że się odezwe po imprezie ale tam się nie stało. Jestem trochę zmieszana, bo nie wiem czy olał mnie bo ja jego wcześniej, czy ma kogoś, czy po prostu już mu przeszłam. Wychodzę z żałozenia, jeśli facetowi zależy to się pierwszy odezwie, korci mnie z jednej strony żeby napisać bo to jednak moja wina ale z drugiej strony to jest facet i jeśli bardzo by mu zależało to schowałby dumę głęboko gdzieś i napisałby. Jestem osobą, która nie lubi pokazywać, że jej zależy za bardzo i się narzucać. Mimo to, wiem, że on wie że mi zależy. Proszę o poważne odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mozesz wytrzymac bo on Cie ma w gleboko w d***e. Klasyczne zachowanie... wez przestan i olej to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No pewnie, facet to przecież piesek i schowa dumę głęboko, bo jaśnie pani księżniczka tak uważa. I oczywiście powinien sam zabiegać i pisać, bo jaśnie pani sobie tak życzy. Boże...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chyba po raz kolejny to nie napisze do ciebie czy nie odezwie sie, bo to juz zakrawa na narzucanie sie, wiec *******lezy do ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mnie też facet olał , ja to przeżyłam cholernie a teraz d**ek jak mi przeszło rpzypomina o sobie. I co on sobie myśli?? Olałam go, nie odpisałam na smsa. TY tez się tak zachowujesz, najpierw olałaś a teraz wielce zdziwiona ze facet cie zlewa. Dobrze robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli w takim razie, zostawić go w spokoju i nie pisać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A po co chcesz pisac? Bo bys chciala z nim byc,lubisz go,jest dla ciebie wazny i jestes gotowa na wiele zeby z nim byc? Czy dlatego,ze cie ubodlo,ze facetowi przeszlo a nie powinno,nawet wowczas gdy go nie chcialas i powinien dalej usychac z teskonty za toba.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przede wszystkim chciałabym spróbować i bliżej go poznać. Jeśli mam być szczera, to jestem trochę egoistką i też jest coś pewnie z tego drugiego, ale jednak w dużej mierze chodzi o to pierwsze. Wiem, że zachowałam się niesprawiedliwie i żałuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To mu to powiedz i nie licz,ze przyleci do ciebie jak na skrzydlach. O ile w ogole przyleci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po czym on widzi, ze Ci zalezy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
spróbować bliżej go poznać?? no tak czyli on znowu zrobi sobie nadziejkę, da wam szansę, zaaangazuje się a ty znikniesz bo to jednak nie to. DZiewczyno daj mu swięty spokój, jeśli nie czujesz że go kochasz że wiesz że to jednak było to to odpuść. Bo to ze chcesz go bliżej poznać znaczy tylko tyle że sama nie wiesz czego chcesz i co do niego czujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro on zrobil pierwszy i go olalas paleczka jest teraz po twojej stronie i musisz zamnewrowac. Jesli tego nie umiesz daj se spokuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jesli on na pytanie dlaczego caly czas pyta czy jestem sama odpowiedzial pytam, bo moze ja bym Cie gdzies zaprosil?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Józia Rózia
Słuchaj to że rok temu bardzo mu zalezało na znajomości z tobą to nie znaczy że tak jest do dzisiaj, nieodwzajemnione uczucie w końcu wygasa, wiem po sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś A jesli on na pytanie dlaczego caly czas pyta czy jestem sama odpowiedzial pytam, bo moze ja bym Cie gdzies zaprosil? hmm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Weź porzuć swoją kobiecą próżność i wygodę i daj mu otwarcie znak, że cię interesuje, że chciałabyś z nim spróbować być. Bez owijania w bawełnę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taki_jeden_964
A jak cię oleje to się nie przejmuj. Nas też często olewacie i jakoś musimy z tym żyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trochę waham się z napisaniem, nie chce się narzucac i trudno mi będzie gdy w ogóle nie podpisze, brak mi odwagi. Może faktycznie jak ktoś napisał, wygaslo jakieś tam uczucie. Trudno, poczekam chyba do kolejnej okazji gdy go spotkam choć to moze wydarzyć się nie prędko...wolałabym pogadać z nim face to face. W każdym razie dzięki za rady! Udanych świąt!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jest strasznie dziwne u kobiet, że napisanie do chłopaka zwykłego esemesa uważają za jakieś narzucanie się. Tylko gdzie niby to narzucanie? Z autorki trochę tchórz i pewnie trochę księżniczka i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może i trochę prawdy w tym jest, że trochę księżniczka i troche tchórzostwa, a to dlatego, że po tym jak brzydko mówiąc go olalam to napisałam do niego jedna krótka wiadomość na którą nie odpowiedział, teraz po długim czasie zagadalam i nie miał na początku ochoty ze mną rozmawiać (później już niby tak, nawet się uśmiechał) i dlatego myślę że gdyby mu zalezlo to by się odezwał a skoro ja dwa razy probowalam coś zainicjowac to już trzeci raz pisać i się ośmieszać nie ma co...ew. kL go zobaczę to pewnie zagadam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uraziłaś go. Za bardzo olałaś teraz to on da ci zludną nadzieje a potem oleje w ramach zemsty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z jednej strony dlatego nie chce napisać, żeby właśnie tego uniknac a z drugiej strony lepiej spróbować żeby później nie żałować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jesli on na pytanie dlaczego caly czas pyta czy jestem sama odpowiedzial pytam, bo moze ja bym Cie gdzies zaprosil? chciał zaprosić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I jeszcze cos, czasami każdy popełnia błędy i jeśli komuś zależy, to wybacza i chowa dumę i uraze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A dlaczego to ona ma ja akurat chować umiesz mi powiedzieć? Ty sie boisz odrzucenia, jesteś zbyt dumna, wolisz czekać na okazję, której może nie być. A on już został przez ciebie odrzucony i ma chować dumę do kieszeni. Faktycznie jesteś księżniczką. i nie zależy Ci na nim wcale. Daj mu spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A to chłopak jest telepatą i wie, ze Ty żałujesz i chciałą byś z nim byc. Niezły jest, mistrz normalnie bym powiedziała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×