Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gośćmartyna

czy moze odebrac mi corke?

Polecane posty

Gość gośćmartyna

Mam polroczna corke, jestem ponad rok po slubie. Konczy mi sie macierzynski tak wiec bede bezrobotna. Musialabym wrocic do mieszkania mamy, znalezc prace i stanac na nogi. Czy w tej sytuacji maz ktory ma dochody ok 5000 zl moze odebrac mi dziecko? Czy sprawy finansowe sa piorytetem dla sadu? Dodam ze maz nie ma cierpliwosci do dziecka, nie ma go w domu calymi dniami, pewnie gdyby mi ja odebral dziecko spedzalo by cale dnie z tesciowa lub opiekunka. Prosze o pomoc kogos kto sie na tym zna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bardzo prosze o jakies informacje,rady:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moze odebrac jesli tylko bedzie chcial...moj max po zdradzie mnie obiecywal ze dziecko bedzie ze mna a na rozprawie okazalo sie co innego mial dowod jak krzycze wyzywam dziecko I poprostu sprawa przegrana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W Polsce, niestety, pewnie mu sie nie uda. Choć dla dobra dziecka powinien on sprawować opiekę nad córkom... Chociaż do momentu dopóki ty nie ustabilizujesz swojej sytuacji zawodowej i mieszkaniowej. Jak ty znajdziesz prace to opieka tez zajmie sie babcia lub opiekunka wiec tego nawet nie wytykaj w sadzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale jakim cudem kończy Ci się macierzyński po 6 m-cach jak teraz jest roczny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak się kończą małżeństwa z wpadki. trzeba go było na brzuch nie łapać i nie ciągnąć do ołtarza to byś problemu nie miała....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oczywiście, że może, skoro ty masz zerowe możliwości, żeby zapewnić dziecku utrzymanie (nie masz pracy, nawet nie masz gdzie mieszkać...), a on zarabia całkiem przyzwoicie. I lepiej dla dziecka, żeby było przy osobie odpowiedzialnej i zaradnej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Droga autorko nie przejmuj sie tym co tutaj pisza TO NIE PRAWDA. Wcale nie jest tak prosto odebrac dziecko matcen pilnuj sie nie bij nie krzycz zeby ktos przypadkiem ci nie udowodnil czegos . Podtaraj sie ustabilizowac wiem ze pewnie ciezko ci wrocic do rodzicow ale w zyciu trzeba czasem zacisnac zeby zrob to dla dziecka jesli rodzice moga ci pomoc. Pamietaj o alimentach przy takich zarobkach mysle ze 1000-1500 mozesz spokojnie sie starac. Glowa do gory rob cos z zyciem wierz w siebie. Dziecko jest najwazniejsze udowodnij to wszyskim. Trzymam kciuki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Aaa i jeszcze nie przejmuj sie wypowiedziami wyzej to to ludzie flustraki ktorzy pewnie sami maja probkemy i pisza ci tak zebys sie zalamala. Dbaj o dziecko i siebie. Nikt ci dziecka tak poprostu nie zabierze. Chyba ze ty tego bedziesz chciec oddac ojcu .akurat matka w sadzie jest od wielu lat lepuej traktowana w wiekszosci przypadkow to matki sa z dziecmi a ojcowie placa alimenty. Oczywiscie sa wyjatki patologie roznego rodzaju ale akurat bieda czy niezamoznosc to nie powod przyznania dziecka ojcu. Rzady sie zmienily pracuja teraz nad ustawa gdzie sad z powodu biedy nie bedzie mogl odebrac dziecka. Jesli masz male dochody pamietaj ze teraz jest 500 zl na dziecko nawet to pierwsze jak sa niskie dochody zawsze mozesz isc do pracy za 1000-1500 zl pamietaj o alimantach jeszcze trzeba walczyc. Jak maz nie placi podtkow to powiedziec ze to zglosisz WALCZYC . Moze to nie jest duzo ale da sie zyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może i wiem to z własnego doświadczenia. Nie będę tu opisywała historii mojego życia, ale mi odebrał dziecko. Wystarczyła depresja poporodowa. Funkcjonowałam normalnie, wypełniałam wszystkie obowiązki, byłam pod opieką lekarza i psychologa. Zabrał dziecko bezprawnie a później prawo to usankcjonowało. Mylą się niestety ci, którzy myślą, że prawo dalej sprzyja matkom. Znajdz sobie strone fundacji Eurydyka. Poczytaj co się dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×