Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

dobrze zrobiłam?

Polecane posty

Gość gość

No więc poznałam faceta, on ma problem z zaangażowaniem się, na początku, nie traktował mnie zbyt dobrze, raz był w stosunku do mnie agresywny, ale to było na necie, i dosyć dawno, od tamtej pory sytuacja się nie powtórzyła, a minęło sporo czasu, jest w porządku. Nawet mogłabym rzec że teraz stał się idealny, jest dla mnie momentmi naprawde kochany, ale.. on ma problem z zaangazowaniem, i tak do końca nie wiem, czego on naprawde chce, raz mówi tak jakby chciał czegoś więcej, raz jakby chciał tylko seksu. Oogólnie rozmawiamy codziennie, zapraszał mnie na pizze ze swoją siostrą, po ostatnim kontakcie z nim wydaje się, jakby miał szczere intencje.. ale własnie nie jestem tego do końca pewna. Czasem mam wrażenie że to tylo startegia by zaciągnać mnie do łóżka, boje się, że jeżeli do tego dojdzie, to on zniknie nagle albo zacznie się dystansować, choć nw sumie nie wiem to trwa naprawde bardzo długo bo już półtora roku. Czy chciałoby mu się tak długo prowadzić jakąś grę.. choć kto wie. Tez ma problem z zangażowaniem się wiernością, wydaje mi się, że on ma słabosć do mnie sam zresztą powiedział o tym wczoraj i wiem, ze to było szczere widzę to, ale jednak martwi mnie to, ze gdyby,m zaczela z nim sypiać spotykać się częściej, on by się wreszcie znudził i chciał spotykać z innymi. A jaka taka nie jestem , nie potrafię tak, boje się, ze się zaangażuje, a on mnie zostawi.. tym bardziej, ze mma bardzo stresujący okres teraz, mam problemy zdrowotne, i nprawde potrzebuje wsparcia teraz i stabilności, nie chce dokładać sobie problemów. Powiedziałam mu zreszta o tym, o tych problemach. No ale koniec końców, powiedziałam mu, ze to nie ma sensu, że mam wrażenie, ze nasza relacja nie ma żadnego dobrego rozwiązania.. on mi życzy ł dużo zdrpowia, no ina tym się skończyło. Powiedzcie mi tak rozważając wszytskie za i przeciw czy dpobrze zrobiła kończąc to? JA za nim tęsknie cały czas wiem, że będe tak czy siak, będzie to dla mnie bolesne, a może powinnam dac nam szanse zaufać mu choć trochę? CO myślicie..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też obawiam się tego, ze skoro wtedy taki był, to jego natura i tak prędzej czy póżniej weźmie górę, i znów może stać się wobec mnie agresywny. Ale może nie, w sumie to był tylko jeden raz, póżniej już sytuacja się nie powtórzyła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
olej go, nie pisz juz nic do niego, widac ze to jakies zero

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po półtora roku zaprosił Cię na pizze z siostrą? no błagam, można pisać ze sobą codziennie ale po 1-4 tyg to już powinno dalej toczyć się w realu, albo powinnaś to zakończyć. Facet może i do łóżka by z Tobą poszedł ale ewidentnie nie jest Tobą zainteresowany jako kobietą, zresztą Wasza relacja jest raczej typowo przyjacielska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no może tak, ale wcześniej nasza relacja wyglądała nieco inaczej, ja też sporo się zmieniłam w trakcie dojrzałam, tak sobie myślę, że może przekonał się do mnie, mi też stale zmienia się spojrzenie na jego temat. Obydowje albo dojrzeliśmy, albo z jego strony to po prostu jakaś strategia. Też zastanawia mnie jego zmiana, dlaczego wcześniej zachowywał się tak a teraz inaczej..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Za dużo analizujesz, facet nie komplikuje wszystkiego. Jeśli by chciał czegoś więcej to przez jego zachowanie nie miałabyś wątpliwości, a zwłaszcza teraz gdy powiedziałaś stop, przez poczucie straty zrobiłby wszystko by być z Tobą a nie życzył Ci tylko zdrowia. Jesteście przyjaciółmi i tyle, a wspominać że chce czegoś więcej może gdy czuje się samotny lub nie wyszło z inną(i Ty wcale nie musisz o tym wiedzieć), tak z braku laku, lub gdy ma ochotę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to jest facet, który nie wiążę się z nikim od dłuższego czasu. Sam ma problem ze sobą tak naprawdę. Ale masz rację, wiesz, tak myslę, że on może dalej pisać, nie odpuści, tylko co ja mam z tym zrobić, boję się, że powie, mi to co chce usłyszeć.. Jak raz zapytałam czemu tak komplikuje, czemu wzbudza we mnie taką niepewności, to odpowiedział tak jakby dzięki temu był bardziej interesujący, bo własnie ciekawosć mnie do niego przywiodła. Ale wiecie, ja już mam dość tego analizowania, zastanawiania się co jest prawdą co nie, nie wiem czy on to robi z lęku przed ujawnieniem się, czy to po prostu zjego strony gra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bez sprawdzenia go w łóżku niczego nie zdziałasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale okej, wiem, ze wszytsko przemawia za tym by odpuścić, głęboko to analizowałam w jakąkolwiek strone byśmy poszli to będzie dobrze.. on ma problem sam ze sobą, nawet jeśli coś czuje do mnie, to jest bardzo kruche, a ja się zaangażuje a póżniej będę cierpieć wiem to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
14:24 tak? a dlaczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to będzie źle miało być..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
krótka piła - zerwij kontakt. To nim wstrząśnie popadnie w ciężki nastrój w którym nie będzie się bawił w gierki i konwenanse, tylko będzie wobec Ciebie szczery i zawalczy o Ciebie, albo tracisz czas, bo on może by chciał mieć kogoś ale widocznie jesteś tylko przyjaciółka dzięki której nie jest samotny i zabija czas. Chyba 1,5 roku to już wystarczająco żeby się o tym przekonać. Jak on nie będzie inicjował kontaktu lub próbował wrócić do tego co było, to z tego nic nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
racja, tylko widzisz w penym sensie nasza relacja ewoluowała bo przenieśliśmy ją do reala, on też totalnie zmienił się w stosunku do mnie, szanuje mnie dzwoni pyta się co się dzieje gdy się nie odzywam. Ale w dalszym ciągu mam wrażenie, że chodzi tylko o seks, tez nie chce naciskać na niego czy oczekiwać jakichś deklaracji, ale chociaż chciałabym wiedzieć, czego on oczekuje po tej relacji. Myślałam, żeby zapytać go wprost tak jak on mnie, ale boję się, też odpowiedzi jaką otrzymam, albo, że znowu dostanę odpowiedź, jakąś niejasną dwuznaczną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale masz rację, jak będzie tęsknił za mną, to tak tego nie zostawi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jedwabiście!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a wcześniej nie szanował? to chyba masz odp na swoje pytanie. Sama zdecyduj jak chcesz tą relację pociągnąć, jeśli ma być tylko przyjacielem to daj mu to do zrozumienia żeby się niepotrzebnie nie rozczarował. A jeśli chcesz czegoś więcej to już najwyższy czas żeby nacisnąć, już chyba dawno powinnaś to zrobić, bo obudzisz się dopiero jak pojawi się inna. Pytać wprost nie masz co, przecież nie powie Ci ze chce Cię tylko przelecieć tylko będzie kręcił w nieskończoność, a gdy później nawet nie zadzwoni to dopiero się zawiedziesz. Ogólnie mam wrażenie że facet nie ma co do Ciebie żadnych poważniejszych planów, nie wykazał zbyt dużej inicjatywy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz rację, wcześniej się ociągał strasznie, teraz nagle zaczął wykazywać inicjatywę, dzwoni chce się spotykać, tylko co to oznacza? Zmienił strategię, czy zaczął myśleć o mnie poważnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też z jednej strony chciałabym byc z nim, a z drugiej jeśli on jest taki poligamiczny jak to twierdzi, choć nie wiem może to też jakaś poza, to jaki ma to sens. Będę się tylko stale zastanawiać, czy być może nie wróci do swojego hulaszczego życia, a ja na ten moment tego nie potrzebuję. Nie chce żadnej toksyczności chce normalności. No ale, może tak jak mówisz, chodzi mu tylko o seks, a wie, że taką przyjacielksą postawą może sobie mnie zjednać. W takim razie faktycznie lepiej zakończyć to definitywnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
racja to bez sensu, ale czasem mam nadzieje, że on się zmienił dojrzał, i z tego wynika jego obecne zachowanie. Też w sumie jak to napisałam mu , ze lepiej to zakonczyć, on powiedział, że no trudno nie można mieć wszystkiego. I przez chwilę wydawało mi się tak jakby chciał czegoś więcej, ale nie wiem wydaje mi się, że nawet jeśli tak jest to może być u niego takie przelotne. Chyba wykończyłabym się z takim facetemm ciągle analizując, czy to co robi jest prawdą czy nie, i czy zaraz nie zmieni zdanie, i nie zapragnie wrócić do swojego życia hulaszczego. Tak analizując odpowiedzi tutaj i moje przemyślenia, dochodzę do wniosku że zrobiłam dobrze, jednak w sercu dalej mnie do niego ciągnie no i zastanawiam się czy czasem nie odrzuciłam czegoś z własnej niepewności , że być może mogę tego żałować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a dobra znajdę sobie innego:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×