Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Andrzej Sexi Bą

Przygody kture wam sie ostatnio przydażyły?

Polecane posty

Gość Andrzej Sexi Bą

Otóż ja postanowiłem wreście poderwać moją kierownik Bogumiłę i zaprosić ją na seks. Udałem sie do jej gabinetu z bukiecikiem papierowych kwiatów zrobionych z krepiny, ponieważ przypadkowo znalazłem je w szafie ze szpargałami, założyłem sztruksową marynarkę i udałem się do niej z propozycją. Wcześniej jednak schowałem się w takiej kanciapce koło jej gabinetu, bo tam jest lustro, żeby przećwiczyć scenkę jak ją zapraszam, jakie robie miny i jaką przybieram postawę. Za Bogumiłę posłużyła mi miotła do ćwiczeń. Ponieważ miotła - Bogumiła z entuzjazmem przystała na moją propozycję, to postanowiłem przećwiczyć pewne moje męskie zachowania podczas seksu. Otóż niskim głosem ćwiczyłem pomruki i westchnienia, cienkim i piszcząceym entuzjastyczne ochy Bogumiły. Zastanawiałem sie czy lepiej pokrzykiwać od czasu do czasu oł jea bejbe! Czy oh tak! i próbowałem obnizyć głos, bo ja w nerwach i podnieceniu to piszczę jak myszka. Dodatkowo poklepywalem sie po posladkach udając że klepie Bogumiłe i wykrzykiwałem oł bejbe zasłużyłaś na klapsa! I nagle.... usłyszałem podniesiony i zdziwiony głos Bogumiły za plecami.... Andrzej, co ty robisz w moim składziku? Z miotłą??? Zmieszany odpowiedziałem, że nic, że szedłem do niej z aktualnym case study business plan of administrative network i przy okazji wpadłem po miotłę.... A ona na to: Andrzej ja słyszałam te okrzyki i klepanie sie po pupie. Co ty robiłeś? I nagle wszedł ten okropny Grzegorz z szyderczym uśmieszkiem i zapytał co robie z tą miotłą, a podła Bogumiła roześmianym głosem zaćwierkałam do Grzegorza: Grzesiu, ta miotła to ja, Andrzej ćwiczył sceny seksu i klepania sie po pupie z miotła - Bogumiłą! Oboje wybuchnęli smiechem. A ja zdenerwowany zapiszczałem cieniutko jak myszka: Bogumiło ciebie nigdy bym nie zaprosił nawet na kawę bo masz wygląd niewyjściowy taki podobny do krowy! I uciekłem ze szlochem do swojej kanciapki w suterenie. Taka oto przygoda ostatnio mi sie przydarzyła. A wam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niekturym pzygody sie pzydarzaja :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Andrzej Sexi Bą
zapraszam do opowiadania!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wracalem ostatnio do domu,a po drugiej stronie ulicy szla dziewczyna i od razu wydawalo mi sie ,ze cos chce ,oczywiscie zywego ducha w poblizu .okazlao sie ze chciala ognia ,a ze mialem to pomyslalem ze jej udostepnie ale zapalniczka nie chciala zapalic wiec ona zapytala czy nie moglbym jej odpalic papierosa bo to przeciez moja zapalniczka i odpalilem i oddalem jej fajka.Podziekowala zasmiala sie ja powiedzialem spoko i rozeszlismy sie .koniec historii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×