Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy to oznacza ze jestem brzydka?

Polecane posty

Gość gość

Na ulicy często panowie na mnie patrzą,ale nie słyszałam zadnych komentarzy typu pasztet czy innych niemilych sytuacji nie miałam. W szkole, pracy czy gdziekolwiek gdzie mam styczność, bezpośredni kontakt faceci mnie lubią i akceptują, czasami flirtuja. Nie są to najgorsi faceci, czasami przystojne casanovy ktorzy umawiaja się z ladnymi dziewczynami. .. Jednak zdarzyło mi się aż 2 razy, ze zostałam odrzucona. W tamtym roku. W poprzednich latach nigdy nie wychodziłam z inicjatywą, zawsze mężczyźni sami mnie jakoś zaczepiali, probowali sie zblizyc. nawet na ulicy podchodza i chcą mnie poznać. Jestem nieśmiała , cicha, zadna dusza towarzystwa do ktorej ludzie lgna , ale odwazylam się i... skończyłam z depresją. Przypadek nr 1 : Studiowalismy razem, on chętnie lapal ze mną kontakt, rozmawiał, był taki szarmancki, czasami się rumienil patrząc na mnie i sprawiał wrażenie zawstydzonego. Nie robił uwag, męskich żartów w towarzystwie (u nas jak i chyba wszędzie to norma) przy mnie. Był taki chętny do pomocy. Dałam mu do zrozumienia ze podoba mi się- nienachalnie. Wtedy on delikatnie dał do zrozumienia ze nic z tego. Jego kumple nagle zaczeli wplatac w rozmowę(wyczulam ze to specjalnie) teksty ze on jest taki doświadczony, ze tyle kobiet miał.. rozmawiali o innych, zaczeli sie zachwycac a zwlaszcza on gdy zobaczyl jakas dziewczyne, a potem pojawił się z jakąś dziewczyna przed uczelnią. (Wczesniej rzadko zdarzaly mu sie takie zachowania, potem przystopowal (kiedy trzymalismy sie razem) a potem na maksa..przypadek?) Z pełnym profesjonalizmem przywitał sie ze mną , choc nadal czerwienil. Teraz juz domyslam sie, dlaczego. Po prostu domyslil się już wcześniej i krepowalo go to... Uwielbiam go, jest słodki, taki wrażliwy i kulturalny jak mało kto. Jest przystojny i widzę że on raczej w mieszanym towarzystwie się obraca, raz z szarą myszką,innym razem z wystrzalowa laska .. wiec poczulam się MEGA brzydka. Po 8 miesiącach poznałam innego .. W moim towarzystwie był radosny, miałam wrażenie że daje mi sygnaly (próbował zaimponować, zwalczał konkurencję, najezdzal na każdego chłopaka który się kręcił obok mnie, byl zazdrosny o kazdego, robił o co go poprosiłam a nawet więcej i potem już sam wychodził z inicjatywą, tak jakby chciał się przypodobać... duzo tego było) nie mial jakis korzysci ze mnie więc pomyślałam że chce coś na serio .. dziwilam się czemu nie robi zdecydowanych kroków... próbowałam go jakoś osmielic, budowalam zaufanie, wiedział ze jestem dobra osoba, przyznał że w tych sprawach nie ma doświadczenia ale to wszystko na zasadzie czytaj między wierszami..ok zrozumiałam i dałam mu do zrozumienia ze podoba mi sie...a on wtedy zaczął kręcić nosem, ze mogłabym w sobie to czy tamto zmienić, idiota... Olalam go, udałam ze nic nie było... Był ciąg dalszy ale bez perspektyw i nieciekawy żeby opowiadac....więc , co sądzicie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na pewno nie jesteś brzydka. Jak jakiś koleś kręci się wokół ciebie, to bądź niedostępna. Cały wic polega na tym, że króliczka trzeba gonić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×