Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Problem z życiem seksualnym (25 lat)

Polecane posty

Gość gość

Jestem z dziewczyną już 4 lata, mieszkamy ze sobą od 3,5 roku (tak się złożyło, jesteśmy studentami), mieszkamy w kawalerce, mamy psa, świetnie się dogadujemy i... mamy problem z życiem seksualnym. Problem pojawił się gdzieś po około roku związku. Ja zawsze posiadałem dużą potencję i mam potrzebę zaspokajanie się codziennie lub co dwa dni. Rozumiem, że partnerka może mieć dużo na głowie i np nie chcieć tego robić ale często jest, że robimy to raz na tydzień jak ja się upomnę lub rzadziej.. I zazwyczaj ja się muszę upominać o to. Mam wrażenie, że ona nie czuje sama z siebie potrzeby. Ona też nigdy sama nie wyjdzie na przeciw z jakimiś urozmaiceniem, może bielizna, spontaniczny seks , jakaś nowa pozycja (wie że mam fetysz odnośnie pończoch itd ale zdaje się, że ignoruje to). Sam seks też jest sprawą drugorzędną, zazwyczaj dochodzi do pieszczot oralnych (tylko z jej strony, bo ona nie ma ochoty na pieszczoty, tlyko szybko załatwia "moją sprawę") Wpływ to także na to, że mnie nie kusi i ogólnie wpływa to na to, że oglądam się za innymi kobietami i fantazjuje o nich (więcej niż o niej) i wolę sobie sam zrobić dobrze niż prosić ją. Ona mnie bardzo kocha (tu nie mam wątpliwości) i to ja jestem raczej tym "złym" w związku, naprawdę dobrze jest nam razem poza tym seksem. Gadaliśmy o tym parę razy, ale ja dłużej nie mogę tego wytrzymać. Jestem jej pierwszym partenerm seksualnym i z tego co wiem wcześniej nie próbowała z innymi ani nawet sama sobie (po prostu nie lubi porno i nie kręci ją dotykanie siebie). Ona jest moją drugą partnerką seksualną więc też nie mam za dużego rozeznania. Proszę was o radę i może odpowiedzi od osób w dłuższych związkach. P.S. Proszę też o odpowiedzi osoby w związkach małżeńskich, bo piszę tutaj o tej dziewczynie w kontekście oświadczenia się jej i założenia rodziny w przyszłości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wasz związek idzie ku upadkowi taka prawda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Możesz rozwinąć ? :) Nie chciałbym kończyć tego związku, patrząc na inne dziewczyny mające siano w głowie, dziękuję, że ona jest taka normalna (dwa kierunki studiów, realne poglądy na życie). Dlatego też myślałem, że z tych względów mogę to przezwyciężyć, bo wierzcie mi, drugiej takiej nie spotkałem.. Dba o mnie, nie wychodzi na imprezy sama (chociaż razem też już nie imprezujemy za bardzo), nasi rodzicie znają się, lubią, mamy wspólnych znajomych którzy mają dziwne problemy w związkach które dla nas są śmieszne i oni uważają, że my nie mamy problemów ale jednak... Brakuje po prostu chemii, namiętności, ona tego nie potrzebuje a już nie wiem czy jej nie kocham, czy to tylko frustracja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdyby naprawdę cię kochała bliskość z tobą byłaby dla niej na pierwszym miejscu!!!!! Z jej strony to nie miłość a przyzwyczajenie , sympatia do ciebie i w pewnym sensie jakąś stabilizacja życiowa dlatego srks z tobą już yteraz jest dla niej obowiazkiiem a nie przyjemnością. Przemysł ten wasz związek dokładnie i zastanow się czy na pewno chcesz z nią spędzić całe życie w sytuacji gdy już teraz życie seksualne wam się nie układa Pomysl czy potrafisz wytrzymać dłużej bez seksu w imię miłości bo taki scenariusz cię czeka w przyszłości . Jeśli już teraz unika seksu to gdy przyjdzie na świat dziecko jej chęć do współżycia zniknie całkowicie. Wiem co pisze bo jestem w identycznej sytuacji ...jestem mężatką z 30 -letnim stażem. .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może ci/pę już zakleiła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziękuję bardzo za odpowiedź! Ona mnie kocha, tak naprawdę (już mówi o dzieciach, że nie wyobraża sobie innego męża czy też, że nikogo takiego jak ja nie spotkała) to nie jest przyzwyczajenie ani stabilizacja, po prostu ona nigdy nie miała takich potrzeb (od początku to czułem, i ona też mówiła mi o tym), więc zastanawiam się czy to może aseksualizm ? I z drugiej strony czuje się podle, bo ona jest w stanie dla mnie zrobić wszystko, a ja mam wrażenie, że ja zachowuje się jak jakaś bezmyślna małpa myśląc tylko o seksie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wszystko zależy od priorytetów , jeżeli seks nie jest aż tak ważny dla Ciebie w zwiazku to będziecie udana para , będziesz miał cudowna zonę , wspaniałą matkę waszych dzieci, przyjaciółkę ale nie kochankę. Twoja dziewczyna nie jest aseksualna ma tylko bardzo niskie libido i ono nie zwiększy się dla Ciebie a po urodzeniu dziecka może spaść prawie do zera. Do końca życia pozostanie Ci walenie konia w celibacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteś młody nic dziwnego że seks tobą w pewnym sensie rządzi. Jeśli ci na niej zależy to skorzysytajce z porady u seksuolga...może ona nie potrafi się otworzyć , może miała w dzieciństwie jakieś przykre przeżycie i to wpłynęło podświadomie na jej libido. Sprobujce się rozstać na jakiś czas w sensie zamieszkania osobno. Jeśli na spotkaniu po miesiącu takiej rozłąki z jej strony nic się nie zmieni na lepsze możesz zapomnieć o seksie z nią. Rozłąki zbliżają więc warto wyprobowac taka sytuację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Były rozłąki w wakacje (2 tyg np. ) ale nic to nie dawało.. Dzisiaj z nią poważnie porozmawiam, że zależy mi na niej ale też tak dłużej nie mogę.. Ktoś ma jeszcze podobne przeżycia ? Może też tkwi w takim związku ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ktoś napisał, ze ona Cię nie kocha, nieprawda. Słuchaj, ona po prostu ma o wiele mniejsze potrzeby seksualne, niż Ty, absolutnie się nie dobraliście pod tym względem. A napisz, czy ona bierze tabletki antykoncepcyjne? Niektóre tabletki hormonalne zabijają nasze libido, nie odczuwamy ŻADNEJ potrzeby seksualnej. Porozmawiajcie poważnie, musicie ustalić kompromis, te oświadczyny sobie na razie odpuść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na razie nie planuje oświadczyn no ale dziewczyna po takim okresie chyba tez już oczekuje jakichś konkretów (ale oczywiście nie naciska). Brała tabletki, gdzieś prze 0,5 roku (może krócej) i wyszło , że to może przez tabletki. Potem przestała (poza oczywistą przyjemnością z seksu, nie jestem fanem dawkowania leków) i nic się nie zmieniło, bo to sesja, bo to przed okresem, bo okres, bo po okresie. Wydaje mi się, że boi się ciąży, bo czasem robimy to tylko chwilę bez zabezpieczeń. Ona mnie naprawdę kocha. Dba jak nikt inny przedtem. Lubi siedzieć w domu i zajmować się takimi domowymi rzeczami jak sprzątanie, prasownie, gotowanie (jeśli ma czas). Po prostu odczuwam frustracje, że nie ma chemii.. Spróbuję w każdym bądź razie ratować ten związek, może rzeczywiście wizyta u seksuloga. Cały czas staram sobie wmówić, że to tylko seks, ale z drugiej strony, nie wiem która jedna i konkretna rzecz zaprząta mi głowę tak jak to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Więc możliwe, że to strach przed ciążą, ale przecież są inne sposoby antykoncepcji. Jesteście dorośli, więc chyba wiecie jak się zabezpieczać, a jeśli to nie strach, to ona po prostu ma tak niskie libido. Spróbujcie tego seksuologa. Widzisz, to nie jest tak, że to TYLKO seks, masz swoje potrzeby i któregoś dnia Twoja frustracja urośnie tak bardzo, że zdradzisz. Znajdziesz sobie inną i być może, po jednym razie tak Ci się spodoba, ze będziesz miał stałą kochankę. Seks, to ważna sfera w związku, bo jak widzisz rzutuje na CAŁY związek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ty zawsze możesz zwalić sobie konia, Ona musiałaby się zmuszać - dla kogo byłby to większy wysiłek? x Ludzie z dużym libido nie potrafią kochać, dla nich związek to wykorzystywanie drugiego człowieka dla zaspokajania swoich potrzeb, okropność. Współczuję jej, i Tobie też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Osoby z niskim libidem tez wykorzystują partnera, do czego im on potrzebny?? Do sponsorowania? Dla zaspokojenia swojego ego posiadania partnera? Do tego aby latwo zyc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kochać cię może ale inny bedzie ją posuwał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie ma sensu i racji bytu. Nie wytrzymasz tego, bo jak już wcześniej ktoś to napisał, ona się nie zmieni i albo ty będziesz cierpiał ( brak seksu) albo ona (bo chcąc Ciebie zatrzymać będzie się zmuszała do seksu). Rozstanie w tym przypadku to rozsądna opcja, miłość miłością, ale dla facetów to za mało, będziesz szukał wrażeń poza związkiem, skoro już teraz fantazjujesz o innych to co będzie później? Tak ją kochasz, bo wszystko za Ciebie robi, jest sprzątaczką, praczką i kucharką, po prostu jest Ci wygodnie. Mam wątpliwości czy aby na pewno ją kochasz, skoro myślałeś o zaręczynach tylko dlatego, że ona może tego oczekiwać i tak wypada...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość wczoraj Ty zawsze możesz zwalić sobie konia, Ona musiałaby się zmuszać - dla kogo byłby to większy wysiłek? x No nie wiem czy jego kobieta będzie zadowolona gdy on będzie sobie walił konia podniecając się laskami z filmów porno lub różnych portali. Z jakiej racji ona ma wymagać od niego wstrzemięźliwości a on ma się do tego zmuszać ? Najedzony głodnego nie zrozumie. x Ludzie z dużym libido nie potrafią kochać, dla nich związek to wykorzystywanie drugiego człowieka dla zaspokajania swoich potrzeb, okropność. Współczuję jej, i Tobie też. x Od kiedy to seks połączony z uczuciem jest wykorzystywaniem ? Seks w zwiazku gdzie ludzie się kochają jest dopełnieniem a nie korzystaniem czy wykorzystywaniem. Autor sam napisał ,ze meczy go to ,ze na nią napiera bo chciałby aby ona go pożądała sama z siebie. Równie dobrze osoby ,które maja niskie libido powinny liczyć się z tym ,ze wchodząc w związek z osoba z wyższym libido nie liczą się z potrzebami drugiej osoby tylko myślą o sobie nic z siebie nie dając a to przecież nie miłość. Związek to kompromisy a nie stawianie na swoim i zmuszanie drugiej strony do takich samych zachowań. Podam przykład , nie lubię wycieczek i będę zmuszać osobę , którą kocham do zaprzestania chodzenia na wycieczki wiedząc ,ze ona je uwielbia. Dlaczego ktoś ma zrezygnować ze swojej pasji tylko dlatego ,ze ja nie czuje chęci towarzyszenia ? Czy to jest w porządku ? Zal mi jest autora i jego dziewczyny bo nie dobrali się i oboje będą się męczyć w tym zwiazku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uleczka131a
Dziewczyna studiuje, ma prawo być zmęczona, pewnie do tego dochodzi stres, wizyta u lekarza też by się przydała. Dlaczego radzicie mu rozstanie, wszystko można leczyć. Ja proponuję Prolibid Femina jest to suplement diety, który poprawia ukrwienie narządów płciowych i zwiększa pożądanie i ochotę na seks. Jednak musisz się uzbroić w cierpliwość bo kuracja minimum 30 dni musi trwać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
albo ma niskie libido albo boi się ciąży albo jest jeszcze mało rozbudzona (coś o tym wspomniałeś) nie zna swojego ciała, nie umie go pieścić, nie wie co sprawia jej przyjemność czy w ogóle ma z Tobą orgazmy ? bo to kluczowe, ktoś kto nie odczuwa przyjemności podczas seksu nie ma na niego ochoty, to oczywiste.... może nie lubi Twojego fetyszu i nie lubi gdy oczekujesz by przebierała się dla Ciebie i odgrywała przedstawienie podczas seksu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przez 4 lata tak mało dowiedziałeś się o partnerce ? nic dziwnego że nie możecie się zgrać w łóżku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
naprawdę dobrze jest nam razem poza tym seksem----tak wam dobrze że nawet ****ać się z tobą nie chce, znajdź sobie odpowiednią babe dla siebie i nie skamlaj więcej bo ona ma cie w d***e, siedzi z tobą tylko aby było taniej, widać jesteś straszną pierdołą że chcesz taką babę co d**y nie daje, a co będzie po ślubie, dopiero będziesz skamlał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A czy ona kiedykolwiek doznała prawdziwej przyjemności? Jak wygląda ten wasz seks? Mówisz że ona nie chce pieszczot oralnych od Ciebie, to znak, że coś jest nie tak. albo coś ty źle robisz i ona nie odczuwa przyjemności tylko podrażnienie, albo ma jakiś problem ze sobą w sferze psychicznej. Ona jest jakaś zamknięta na Ciebie, mówisz, że to Ty jesteś tym złym w związku dlaczego? Zastanów się jak ty na nią działasz? Znasz ją wiesz najlepiej jak wygląda wasza codzienność, co jej w Tobie przeszkadza czy o czymś wspominała? Musisz zadziałać na jej zmysły niekoniecznie dotykiem znasz ja najlepiej więc się zastanów, jak na nią patrzysz w ciągu dnia, co "Ci się w niej podoba? Podkreśl to, daj jej do zrozumienia że jest atrakcyjna dla Ciebie, mów jej komplementy. Zamiast jej mówić czego wymagasz i co byś chciał (te pończochy) mów jej co ci się w niej samej podoba. Na razie ty próbujesz ją zmieniać i chciałbyś, żeby ona się dostosowała do Ciebie założyła pończochy i zachowała się jak kobiety z filmów porno. A czy ty wiesz w ogóle co ona lubi? Chyba zagłuszyłeś ją swoimi potrzebami, przy których jej potrzeby wydają się jej śmieszne do tego stopnia, że nawet boi się o nich wspomnieć. Być może za szybko chciałeś aby była wyuzdana i ona to źle odbiera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mój facet ma fetysz lateksu i wysokich kozaków seks był udany do momentu aż zaczął oczekiwać bym się dla niego przebierała, zaczęłam mieć wrażenie że nie podniecam go ja ale te gadżety więc zaczęłam się czuć nieswojo gdy oczekiwał przebieranek, czułam się jak ktoś kto coś udaje, jak aktorka, która ma odgrywać rolę mimo że mam wysokie libido seks zaczęłam kojarzyć z uczuciem skrępowania i niechęcią, facet po prostu mnie zniechęcił do siebie przebierałam się ale leżałam potem w łóżku zniechęcona jak kłoda, bo po prostu tego nie czułam, czułam się zażenowana i zniechęcona zamiast podniecona, każdy kolejny raz był coraz gorszy aż w ogóle straciłam na niego ochotę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćkopia
Seks to bardzo ważna potrzeba w życiu człowieka. Jeśli nie zaspokajamy popędu płciowego, stajemy się rozdrażnieni, nerwowi, niespełnieni. Czasem dłuższa przerwa w życiu seksualnym, przy braku masturbacji, może prowadzić do zaniku potrzeb erotycznych, czyli tzw. zespołu wdowy lub wdowca. Może prowadzić też do depresji i szybszego starzenia się organów wewnętrznych. Przede wszystkim jednak trudno utrzymać związek, w którym jedno z partnerów unika seksu, a drugie czuje się niespełnione. Nie zapominajmy, że seks nie tylko służy zdrowiu i rozładowuje napięcie, ale też spełnia rolę więziotwórczą – zauważa Magdalena Krzak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Związki oparte na głównie seksie to masakra. Macie różne potrzeby i wydaje mi się ze to z tego może wynikać problem ja mam bardzo małe ale mąż tez wiec nie ma takich nieporozumień. Z reszta po porodzie mam problemy które uniemożliwiają mi współżycie. Rozumiem ze w takiej sytuacji byś zostawił swoja dziewczynę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takazbezsennością
Ja miałam świetne życie seksualne - jak nie mieszkałam ze swoim narzeczonym (teraz eks). Mieszkanie z nim było torturą, ja chciałam a on się tygodniami wymawiał - zmęczony po pracy itp. Współczuje Ci serdecznie bo wiem jak osoba z dużym libido to przeżywa. Miłość miłością, ale nie ma co skazywać się na celibat - co innego go wybrać a co innego zostać w niego wepchniętym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z kobietami jest tak, że seks jest z nimi fajny gdy nie są twoimi dziewczynami :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×