Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Pomóżcie mi podjąć decyzję

Polecane posty

Gość gość

Mam 22 lata i od pol roku jestem w zwiazku. To swiezy zwiazek i taki bardziej poważny, wcześniej mialam takie dziecinne związki, spotykalam się z wyluzowanymi, radosnymi i otwartymi chlopakami. Moj obecny jest skryty, troche gburowaty (jak określiła go moja przyjaciolka), zazdrosny. Na początku to on zabiegał, kiedy zaczęło mi zależeć, zrobił się...dziwny. Od samego początku nie był wylewny, rzadko słyszałam swój temat komplementy,nie adorowal mnie lecz szanował i dobrze traktował. Nagle nie pasuje mu moj kolor włosów. Moglabym sie przefarbowac a jednoczesnie nie malować bo jak chce się upiekszac to mam isc pracowac do burdelu a nie banku (kiedyś mi to powiedział przed wyjściem do pracy, a nie maluje się mocno tylko podkreslam rzęsy i maluje usta czerwona szminka) . Jest coraz gorzej. Nie zabrania mi niczego ale widzę ze siedzi naburmuszony, kiedy oświadczam że wychodzę... kiedy nie byliśmy razem czytał moje smsy o czym dowiedziałam się po fakcie (on sie nie przyznał ale wiem ze to zrobił ) Kiedy uśmiechnie się do mnie kolega czy jakiś chłopak na mieście jest strasznie czerwony. Nie okazuje mi uczuc, raz doprowadził mnie do szału swoim zachowaniem i powiedzialam mu - oczywiscie nie od razu - ze jednak mogłam związać się z X (on o nim wiedział , rywalizowali ze soba o mnie) , na co on się prawie poplakal ... Nigdy tego nie robił! Odpowiedział wtedy ze kobiety to chuje z cyckami, ze jestesmy sprzedajne i tylko seks nań w głowach (nie wiem skad to wziął bo przy nim jestem cnotka, nie może mi nic zarzucić, a z tą sprzedajnoscia nie wiem co miał na myśli,może to że ten kolega obsypywal mnie prezentami) .. co robić? Kocham go ale nie wiem czy chce z nim być :/ jesteśmy rówieśnikami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kopnij go w zad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ta ostatnia sytuacja miała miejsce kilka tygodni temu.. nie gadamy ze sobą , powiedzialam mu kilka dosadnych zdan obrazilismy się na siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a za co go kochasz? Bo z twojego opisu to faktycznie jakic gbur, ktory nawet cie nie szanuje, bo o kochaniu nie wspomne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Podoba mi się jego aparycja, jest przystojny. W kilku aspektach przypomina mojego ojca, a takze pochodzi z dobrej solidnej rodziny .czasami jest czuły , Ale do wylewnosci mu brakuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i na początku sprawiał wrażenie innej osoby. Innemu już dawno powiedziałabym bye bye, i to bez żalu, a jemu jakoś ufam ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ufasz mu, bo ci sie podoba? Patrz na jego zachowanie, charakter...facet cie traktuje jak szmate, wyzywa od sprzedajnych czyli koore, chce cie zmieniac, a ty sie zastanawiasz? Kopnij go w doope poki jeszcze nie wpadlas po uszy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieskakarolcia
A ja tak sobie mysle, ze facet moze byc gayem nienawidzacym kobiet, a ty jestes przykrywka. Pol roku i zero seksu? Hmmm i wyzywa kobiety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×