Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość rozsypka

jak załatwić całą sprawę? proszę o pomoc.

Polecane posty

Gość rozsypka

Witajcie forumowicze, a właściwie zwracam się głównie do Pań. Mam pewien problem, o którym chcę wam opowiedzieć i jednocześnie poradzić. Otóż, mam 21 lat, jestem z facetem 7 lat starszym od pół roku. Faktycznie 7 lat to dużo jak na pierwszy rzut oka, ale uwierzcie mi że nie odczuwam tego ponieważ mój chłopak zachowuje się jakby miał 20. Przez pierwszy miesiąc było idealnie, później zaczęły się kłótnie, ciągłe wystawianie mnie do wiatru a z czasem i zrywanie. Po 4 miesiącach rozstaliśmy się (on zerwał) na jakieś dwa tygodnie, przy zerwaniu mówiąc że to wszystko z litości. Jednak wróciliśmy do siebie po jakimś czasie no ale moje zaufanie.. wiecie.. pękło jak bańka mydlana. po powrocie do siebie przyznał się że widział się przypadkowo z byłą dziewczyną ponieważ ta umówiła się z jego kolegą, podobno po tym spotkaniu pisali tylko raz. Od powrotu do siebie nie czuje się w tym związku pewnie, ciągle płaczę ale bardzo go kocham. Nigdy w życiu, nie dostałam tyle ciepła i nikogo tak nie kochałam. Za niedługo mamy się razem wyprowadzić i to burzy wszystkie moje podejrzenia.. Ostatnio odważyłam się zajrzeć w jego telefon.. i wyczytałam tam jednego smsa w stylu' przyjde do Ciebie po szkole' czy coś takiego, nie wspominając że z tego numeru w niawiasie miał jakieś 30 połączeń. Niedługo potem niewylogował się z fb. Gdy przeczytałam wiadomości, a przeczytałam bo coś czuję że jest nie tak to o mało nie spadłam z krzesła. Okazało się, że z tą byłą dziewczyną nie pisał raz i w przerwie kiedy nie byliśmy razem proponował jej spotkanie sam na sam.. no niby nie mogę mieć o to pretensji więc to przemilcze. Najbardziej zabolało mnie to że swoim dwóm najbliższym koleżankom i kolejnej byłej dziewczynie opowiadał o naszych problemach w związku ciągle podkreślając że nie wie co do mnie czuje.. Nie podoba mi się też to w jaki posób z nimi pisze a pisze w bardzo dwuznaczny sposób i odbieram to jako upokarzanie mnie.. i tu kochane forumowiczki proszę o pomoc. Chciałabym mu powiedzieć jakoś delikatnie że przeczytałam wiadomości bo zostawił fb i że jestem zniesmaczona i TO BARDZO.. tylko wiem że on odwórci kota ogonem i wyjdzie na to że to moja wina. Co mam zrobić? Bardzo źle się czuje z faktem co tam przeczytałam, ale nie potrafię zrezygnować.. proszę o pomoc. wrazie pytań, odpowiem niżej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Nigdy w życiu, nie dostałam tyle ciepła"; kłótnie, ciągłe wystawianie mnie do wiatru a z czasem i zrywanie. Po 4 miesiącach rozstaliśmy się (on zerwał) na jakieś dwa tygodnie, przy zerwaniu mówiąc że to wszystko z litości xxx rzeczywiście! tyle ciepła to chyba nikt w życiu nie dostał, ty głupia naiwna dziewucho bez honoru!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×