Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zaklopotanaola

Zakochany duchowny

Polecane posty

Gość zaklopotanaola

Witam, proszę oceńcie sytuacje. Od pewnego czasu przyjaźnię się z pewnym duchownym, bardzo lubimy ze sobą rozmawiać. Ja jestem osobą bardzo wierzącą. Od pewnego czasu nurtuje mnie to, że często mówi mi komplementy typu: jesteś cudowna, piękna, zachwyca mnie twoje zachowanie itd. Czy coś się dzieje nie tak? Czy on mógł się zakochać? Wolałabym aby to była tylko przyjaźń z jego strony. Co robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli chcesz naprawdę znac odpowiedz na nurtujące Cię pytania, napisz do mojej wróżki Sofii. Jest świetna. Jej email tarocistkasofii@wp.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Daj sobie na wstrzymanie. Wiadomo, wszyscy lubimy komplementy, lubimy być doceniani itd. Ale w tym wypadku droga prowadzi donikąd, przynajmniej dla Ciebie jeśli jesteś wierząca. A On - no cóż, chyba ( a raczej na pewno) zdaje sobie sprawę, że w ten sposób nie wypada mówić do młodej kobiety. Ktoś robił kiedyś badania i okazało się, że ogromna liczba księży prowadzi podwójne życie. Szukają naiwnych i chyba nie mają z tym większego kłopotu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może on czuje się samotny i to bardziej po przyjacielsku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaklopotanaola
Oby było to tylko po przyjacielsku :) dzięki za odpowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zapytaj go o to, może coś jest na rzeczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nastepna cichodajka udajaca świate , zakochanw sutannie , dziwo oczxy otworzysz jak cie przepieprzy :) jak wszystkie ,wówczas przestaniesz być swieta kretynko ty ! to nie świetośc tylko latanie za ksieżmi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rozumiem, że można kogoś bardzo lubić. Rozumiem, że nie każda nawet bardzo mocna sympatia ma w tle wątek seksualny. Ale będąc księdzem i traktując bycie księdzem poważnie nie stwarza się dwuznacznych sytuacji - a mówienie takich komplementów jakie napisałaś jest sytuacją dwuznaczną. No chyba, że to były zachowania incydentalne, zdarzyły się raz i tyle. Każdemu się zdarza coś "chlapnąć" bez zastanowienia. Ale jeśli zdarza się to często, to ja bym uważała na Twoim miejscu, no chyba że ta sytuacja tak naprawdę zaczyna Ci się podobać to co innego. W końcu najczęściej księża rekrutują kochanki wśród swoich "podobno" bardzo wierzących parafianek. Ciekawe z czego to wynika - może sprawiają wrażenie bardziej naiwnych niż reszta ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dlatego pada na parafianki, ponieważ tylko z nimi mają kontakt przez wspólne dzieła np. wspólnotowe, oazowe, czy inne organizacje. Do tego dochodzi częsty kontakt wzrokowy podczas mszy i ewentualne rozmowy po

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×