Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zawiedzionygość

Chciałem się oświadczczyć a ona zadała mi klina

Polecane posty

Gość zawiedzionygość

Myślałem że Święta Wielkanocne byłyby dobrym czasem na zaręczyny. Na pytanie, czy przyjmie moje oświadczczyny zapytała "- Poważnie pytasz ?" "- Przemyślałeś to dobrze ? Zastanów się." "- Jak się oświadczczysz, to się przekonasz." Nad czym mam myśleć, nad czym zastanawiać ? To ona chyba ma jakieś wątpliwości, bardzo mnie tym zaskoczyła, nie przypuszczałem, że po 7 latach usłyszę coś takiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może zamiast na forum powinieneś ja wprost zapytać, dlaczego zadała takie pytanie, czy ma jakieś wątpliwości i jak widzi dalej waszą znajomość...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie trudno się oświadczyć, gorzej spełnić przyrzeczenie wierności. Jeśli masz z tym problem albo masz inny np.alkoholowy, ćpasz, jesteś niestabilny psychicznie, nerwowy, wybuchowy, damski bokser, nie dotrzymujesz słowa, jesteś permanentnym kłamcą, to pewnie musisz zastanowić się czy warto wiązać się z tobą takim przyrzeczeniem. Oświadczyny to nie koniec świata, ale niektórzy mają problem z dokładnym określeniem własnych intencji. I te intencje dotyczą obu stron, liczą się też wartości, jakie oboje wyznajecie, a także to, czego oczekujecie w perspektywie. Na szczęście można się z tego wycofać, zanim powie się sakramentalne: TAK! ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawiedzionygość
Mieliśmy zamieszkać razem, w marcu pójdzie do pracy, myślałem, że w końcu zacznie się nam układać a nie ciągle albo u jednych albo drugich rodziców. Ona niby nie ma wątpliwości, tak przynajmniej mówi, tylko nie jest pewna tego, czy ja jestem świadomy co chcę uczynić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
7 lat z nia jestes i dopiero teraz sie budzisz z oswiadczynami? Nic dziwnego, ze tak zareagowala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Książe 7 lat musiał się namyślać- nic dziwnego że Księżniczka już zrezygnowała ze ślubu jak tyle czasu musiała żyć bez ślubu. Przyzwyczaiła się i pewnie stwierdziła że to i tak nic nie zmieni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawiedzionygość
To zaręczyny podczas studiów byłyby rozsądnym, dojrzałym krokiem ? Znajomi co prawda hajtali się ale ze względu na wpadkę, ja chciałem wszystko po kolei. Szkoła, praca, dom, rodzina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pytanie podstawowe: gdzie będziecie mieszkać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawiedzionygość
Mamy na oku 2 mieszkania, jedno do wynajęcia w centrum, nie musiałaby dojeżdżać do pracy, drugie do kupna, bliziutko mojej pracy ale praktycznie po za miastem, musiałaby dojeżdżać kolejką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak dla mnie durnym jest pytanie się kobiety przed poproszeniem o rękę czy ją przyjmie. Byłabym zażenowana. Oświadczyny są takim zapytaniem, a jak się boisz zbłaźnić to się nie oświadczaj. Zachowałeś się żenująco, nie dziwne, że dziewczyna była ironiczna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Załatw mieszkanie chłopie, skoro jesteś rozsądny i "robisz wszystko po kolei" i oświadcz się do ciężkiej anielki! :D Ona na to czeka i chce pewnej deklaracji, a nie pytań: czy przyjmie oświadczyny. Za dużo filmów nie z tej epoki, albo harlequinów się naoglądałeś, chłopie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawiedzionygość
Być może masz rację, nie powinienem był pytać, nie chcę jej obwiniać ale to przy niej taki się stałem, ona nie lubi niespodzianek, wszystko musi być zaplanowane, omówione, nikt nie podejmuje decyzji samodzielnie, ze wszystkim zwracamy się do siebie o zdanie. No i zaliczyłem wpadke. A co z pierścionkiem ? Kupić ten który jej się podoba czy wymyśleć coś innego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Idź z nią, i kup taki , jaki chce, oczywiście w granicach rozsądku. Nie przepłacaj za pierścionek bo to tylko nic nie znaczący gadżet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiesz co, wydaje mi się, że jeżeli się jej oświadczysz, to chyba tak bez przekonania - weź się zastanów, czy na pewno tego chcesz. Dziewczyna pewnie się nie mogła doczekać i dlatego tak Ci docina, a teraz jest pewna siebie, że to w końcu zrobisz. Zastanów się dobrze, czy tego chcesz, czy jesteś szczęśliwy. Pamiętaj, że nasze życie nie polega na spełnianiu cudzych zachcianek i oczekiwań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawiedzionygość
Wiem jaki jej się podoba, bo niedawno szukaliśmy dla jej kuzyna, prosił ją o poradę. Nie kupił go, bo jest z białego złota a jego narzeczona uważa tylko żółte. Cena w normie więc chyba nie ma co się zastanawiać i wiem że pasuje, bo go przymierzała. Wiem, że to kobieta mojego życia, nie wyobrażam sobie nikogo innego, nie jesteśmy ideałami ale nauczyliśmy się z tym żyć, przywykliśmy do siebie i nie mamy potrzeby czegokolwiek zmieniać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To po co tu wylewasz swoje żale ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorze tylko frajerzy się oświadczają! taka prawda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No a co miała odpowiedzieć? Spytałeś czy przyjmie oświadczyny, to miała zawczasu cię upewnić, że tak? :D Na pewno po prostu nie chciała mówić tak zanim spytasz. Kup jej ten pierścionek, który się jej podobał albo jakiś podobny do tego, jeśli czujesz, że mogłaby to uznać za brak kreatywności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćmdjg
gamoń ocknął sie po 7 latach,dziwie sie ze kobieta juz dawno temu nie znalazła bardziej zdecydowanego i konkretnego,poza tym jesteś babą ze zasięgasz rad w Kafeterii zamiast pogadać z samą zainteresowaną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie czytaj porad tych kretynów i kretynek :-)prawie każdy wylewa swoje frustracje i głupie poglądy że idiota się oświadcza że pierścionek to gadzet bez znaczenia, usłyszałeś jedno że się przekonasz jak się oświadczysz,co znaczy zrób to a usłyszysz prawdę ,nie zadawaj jej już żadnych pytań wstępnych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to kiedy jest odpowiedni czas, skoro 7 lat to za pozno ? Czy po m-cu jak sie jest przekonanym, ze to ta osoba to jednak za wczesnie ? Po jakim czasie jest odpowiednia pora ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×