Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Popęd seksualny u dziewczyn, a pociąg do tańca

Polecane posty

Gość gość

Zauważyłem, że dziewczyny, które lubią tańczyć i dobrze im to idzie, mają wyczucie rytmu, może nie tyle są dobre w seksie, co mają spore potrzeby seksualne. Potwierdza się to praktycznie w każdym moim związku. Co o tym sądzicie? Dla mnie to dość ważne, bo dobór jest jak wiadomo bardzo ważny, a ja mam spore potrzeby seksualne, no i przed pójściem do łóżka taka informacja jest istotna - nie musimy krzywdzić ludzi, a już wiemy, czy pod tym względem do siebie pasujemy. Koleżanka powiedziała, że takiej prawidłowości nie ma jednak u facetów - czasem świetny tancerz jest słaby w łóżku i odwrotnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
taka prawidłowość jest również u facetów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja obalę tę teorie. osobiscie mam bardzo duze potrzeby seksualne, a za tancem nie przepada, wręcz nie lubie. mam za to kilka koleżanek, które tancza regularnie i wcale nie wyrózniaja sie duzym libido.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
uwielbiam tańczyć i mam poczucie rytmu, choć nie powiem bym na poczekaniu w 5 minut nauczyła sie bachaty a jak to się ma to mojej seksualności? hmmm. jestem jak lokomotywa, bardzo ciężko mnie rozbujać (nie wystarczy byle jak) ale potem ciężko zatrzymać. lepiej ze mną nie zaczynać jak się nie ma środków , czasu i wyobraźni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie sie zgadza akurat. Lubie tanczyc i jak tancze nie mysle o niczym wiecej. Nawet znajomi sie ze mnie smieja. Czesto tez slysze,ze umiem tanczyc, ja sie tylko bujam w rytm muzyki:). Seks lubie,nie przeszkadza mi miejsce i pora dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Coś w tym jest. Choć ja lubię tańczyć, ale sama, bo nie lubię jakiegokolwiek tańca towarzyskiego (choć nie jest tak, że jest to dla mnie bardzo odpychające, ale nie sprawia mi radości). I jestem osobą aseksualną (bez potrzeb seksualnych).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mi raz chłopak powiedział że tak świetnie tańczę że na pewno jestem dobra w te klocki i tu się mylił ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czasem byłam beznadziejna a czasem ognista. Wszystko w seksie zależy od weny, nastroju, a to zmienne jak sinusoida.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wy wszyscy macie duże libido na pocżatku, a pozniej kobieta przy was usycha, bo wam się juz codziennie nie chce!!!!! tylko dużo gadacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćgość
Baby to cieniasy w seksie , najlepiej do kastracji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie zgadza się. To jak kobieta CHODZI i sie porusza ma znaczenie ale taniec czy wyczucie rytmu wogóle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jak chodzi taka co lubi a jak taka co nie lubi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Umcia umcia, pękła gumcia:D. Dyskotekowej Lake, taniec, alkohol, śpiew i sex i najwięcej niechcianych ciąż. Cos w tym jest, mam racje? Taka lalunia pod wpływem alkoholu wpadnie w trans to i pół miasta ja przeleci;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie tańczę a sex uwielbiam ale tylko z jednym partnerem. Gdyby mój ukochany poprosił mnie do tańca to bardzo chętnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×