Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Maryśka2345

Co mam o tym myśleć?

Polecane posty

Gość Maryśka2345

Poznałam ostatnio fajnego faceta - przystojny, z własnym m i w ogóle ustawiony życiowo, rozmowy z nim to sama przyjemność, na każdy temat od prostych po poważne (zresztą tym mnie zauroczył). Ale nigdy z nikim do tej pory nie był w żadnym związku, a ma ponad 30 lat. I dopiero na trzeciej randce, przy okazji tylko, wydało się jeszcze, że ma... doktorat (nie jest lekarzem)... teraz to nie wiem czy ktoś taki będzie w ogóle zdolny do życia... i mam kompleks wobec niego... czy to normalne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
taki typ co całą młodość zakuwał. Pewnie pieknym młodziencem tez nie był. Ale nie skreślaj go. przynajmniej wiesz ze nie ma wenery:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maryśka2345
Nie wiem (jeszcze) ;) jak wyglądał kiedyś, bo nie widziałam albumów :) Ale dziś jest naprawdę przystojny, oczytany i w ogóle mądry... ale czy taki ktoś może być zdatny do normalnego życia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co to dla Ciebie znaczy 'normalne życie'? Ja bym nie skreśliła faceta z takiego powodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tez bym nie skreśliła, pewnie jest introwertykiem który z czasem nauczył sie funkcjonować z ludzmi. tzw 'late bloomer':)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maryśka2345
Można z nim porozmawiać o wszystkim, w domu ma mnóstwo książek, ma rzadkie hobby, patrzy na świat "szerzej" niż większość osób, widzi "więcej", stawia mnóstwo pytań, jest bardziej "być" niż "mieć" ale jednocześnie - rozsądny, poukładany, szarmancki itp. Czy taki ktoś może zbudować po 30. bliską relację z kimś... oprócz siebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Świetny człowiek, jasne że można. W życiu bym go nie skreslała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moj maz ma doktorat z prawa i jakos bie placze z tego powodu;p wrecz przeciwnie - jest bardzo interesujący, mozna z nim porozmawiac nie tylko o ksiazkach czy meczach ale naprawde o wszystkim..normalnie chodzimy na zakuy czy do kina...dziwie sie ze doktorat tak cie odstrasza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maryśka2345
Nie wiem, wydaje mi się, że jak facet ma dr to zasługuje na kogoś... lepszego?... że mnie "skreśli"?... Nie ma co ukrywać - to głównie ja uczę się wielu rzeczy od niego... aha no i fajnie gotuje... :) pewnie musiał się nauczyć, skoro mieszka sam... i nie jest (przynajmniej na razie nie zauważyłam) maminsynkiem, choć ma dobry kontakt z rodzicami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na kogos lepszego? A co z Tobą nie-tak, ze tak słabo się oceniasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×