Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nicniewarta8

Może to dziwne, ale zakochałam w nauczycielce..

Polecane posty

Gość nicniewarta8

Powaga, to stalo sie dwa lata temu na lekcji,jak zemdlalam. Jej reakcja wywarła na mnie wielki wstrząs, zachowywała sie jak moja mama. Az mi sie plakac chcialo ze jej tak strachu napedzilam, i ze sie az tak przejela, prawde mowiac brakowalo mi milosci matczynnej jak i teraz brakuje. Od tamtej pory jest ciagle w mojej glowie. Ona nie ma dzieci mieszka z mama, meza tez nie ma. Pod koniec roku szkolnego zaczela sie do mnie zbilac, mialam klopoty, i to tez odbijalo sie na nauce. Pamietam ze raz na koniec lekcji powiedziala ze mam zostac na chwile.Zaczela pytac sie mnie czy nie probowalam poprawic i wgl ze ona wie ze jak chcem to potrafie, zawsze u niej na poprawie dostawalam 4. Wie ze jestem utalentowana i wgl, ze jestem fajna dziewczyna tylko to ukrywam, ukrywam bo jest bardzo niesmiala, wstydliwa.W trakcie rozmowy chciałam plakac i usilowalam wyjsc a ta mnie zatrzymywala, i wgl, a ja do niej ze to nie jest jej sprawa a ona -skad wiem. Udalo mi sie uciec z klasy i wybuchlam placzem. Na koniec roku szkolnego podeszlam do niej i powiedzialam Dziekuję i ja przytulilam, jak juz chcialam odejsc to mnie ponownie przytuliła. Odchodzac zlapala mnie za reke. To bylo cudowne, magiczne.Od mama nie dostawalam takiej milosci w sensie nie przytulala mnie,mowila ze mnie kocha i wgl. Po wakacjach taka jedna dziewczyna miala miec poprwake i az tego dnia tez przyszlam by ja zobaczyc,odrazu bylo mi milo i wgl. Teraz tez mi ciagle slodzi i wgl, usmiecha sie, patrzy, na lekcji stoi kolo mnie. Raz jak stalam po drugiej stronie ulicy, specjalnie sie zatrzymala,ale nie patrzala w moja strone dopiero jak powiedzialam dzien dobry. Jezu nwm juz co mam robic, Nawet zaczelam sie tym samym interesowac co ona, zeby Mnie polubila. Wiem ze to napewno glupie. Plakalam po nocach, myslac o niej i wgl. Raz jak mnie dotknela dlonia moja twarz sie rozplakam, Masakra. Pomozcie,mi jak moge do niej podejsc i zagadac, pamietajcie ze jestem wstydliwa, tylko nie o nauce. Chodzo pod szkole kiedy ma konczyc lekcje, i czekam Nawet 3 godz.na mrozie. Chcialabym zeby mnie przytulila, tylko jak pomozcie..:'(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prowo jakies gimbusa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×