Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Wenus11

Czy on jeszcze coś do mnie czuje?

Polecane posty

Nigdy nie byliśmy razem. Taka niespełniona miłość z jego strony. A zaczęło się tak. Kiedy byłam nastolatką trzymałam się wtedy ze swoją przyjaciółką M, wszędzie razem, imprezy, poznawanie pierwszych chłopaków itd. Pewnego dnia spotkałyśmy jego A. M od razu zwróciła na niego uwagę, jakkolwiek to brzmi "zaklepała" sobie go. Ja nawet nie zdążyłam pomyśleć, na prawdę w wieku 16 nie myślałam żeby już mieć chłopaka. Poza tym był dla mnie już nieosiągalny, nie mógł mi się podobać, przeciez on "jest" mojej przyjaciółki. Ale niestety nie odwzajemniał uczuć M bo zadłużył się we mnie. Niezrażona M pisała do niego, wypytywała o jego rodzinę, zapraszała na kawę. Jednak tym nie uzyskała sobie jego sympatii, po prostu nie był zainteresowany. Pewnego razu pojechałyśmy z M na imprezę, był tam A ze swoimi kumplami. A zaprosił mnie do tańca, wyobraźcie sobie,że moja przyjaciółka M rozdzieliła nas:O:O Tak weszła między nas:O Inna sytuacja. M do mnie dzwoni,że jest chora i żebym to ja ją odwiedziła. Kiedy zadzwoniłam dzwonkiem otworzyła mi M w pełni zdrowa, wystrojona ...na górze siedział A z kolegami. Po prostu chodziło o to żebym przyszła z marszu do chorej koleżanki, bez "wystrojenia się" bo chłopaki nalegali żeby zadzwoniła po mnie.Tego wieczoru A za dużo wypił, po czym zrobił się baaardzo wylewny i klęcząc przede mną wyznał mi miłość i to,że ma dosyć osaczającej i nękającej go M. Patowa sytuacja, M zalana łzami patrzy na moją reakcję, co ja mu odpowiem, zresztą i tak całe towarzystwo obserwowało nas. Ja nic nie mówiąc wyszłam. Nie chcę wymieniać jeszcze innych sytuacji ale kilka mi się jeszcze przypomniało. Np M czytała moje smsy pisane z A i je skasowała. Pewnego dnia M oświadczyła mi radośnie,że jest z A. Poza tym oznajmiła mi,że rozmawiała z nim o mnie i powiedział jej prawdę,że jestem jego ideałem:O:O Mimo tego ona baardzo chciała z nim być a ten stwierdził,że mogą spróbować. Dzisiaj są już małżeństwem. Od tych sytuacji minęło kilka dobrych lat ale mam wrażenie,że w nim coś jeszcze siedzi. Kilka przykładów: A pracuje za granicą. Pewnego razu gdy przyjechał po kilku miesiącach spotkałam go na ulicy wraz z M. Gdy A mnie zobaczył powiedział "Chodź do mnie P" i zaczął mnie przytulać...M od razu skomentowała tą sytuację i kazała mu przestać bo nawet z nią się tak nie wita. Od tego momentu A kiedy mnie widzi, podaje mi za każdym razem rękę na przywitanie, co raczej M też nie pasuje. Kiedyś zorganizowaliśmy sobie takie spotkanie w parach ja ze swoim facetem. M z A i koleżanka G ze swoim facetem. To co ja zauważyłam na tej imprezie to, to że A słuchał wszystko dokładnie co mówiłam, nawet głupot np jakie chce dać imiona dzieciom w przyszłości tak nasłuchiwał. Kiedy mój facet i tej drugiej koleżanki wychodzili zapalić momentalnie A przysuwał się do mnie krzesłem i zaczynał rozmowę. Po kilku razach M zaczęła siadać A na kolanach, więc wtedy już ze mną nie rozmawiał. Po tej imprezie Koleżanka G napisała do mnie smsa że jakby jej D tak patrzył na inną kobietę jak na mnie A to dała by mu w twarz przy ludziach. Ostatnio kiedy spotkaliśmy się na ulicy z A i M zaprosili mnie do siebie. A zachęcał,że posiedzimy pogadamy. Po kilku dniach odwiedziłam ich. Zauważyłam,że M nie odstępowała nas na krok, nie chciała żebyśmy zostali sami. Nawet A robił kawę w kuchni. Piłyśmy sobie z M wino, kiedy po krótkiej nieobecności wszedł A. Zażartowałam żeby się ze mną napił skoro tak obiecywał. Więc wziął kieliszek, nalał sobie wina i zaczął pić. M była trochę zdziwiona gdyż skomentowała "a ze mną to wina nie lubisz pić bo ci nie smakuje", A odpowiedział "wino pijemy na specjalne okazje" M odpowiedziała " I z wyjątkowymi osobami tak?" A zaczął się śmiać. Jakoś ja to załagodziłam i zmieniłam temat. M musiała na jakiś czas wyjść (jednak wyszła nie miała wyjścia). Zgadaliśmy się z A o włosach, głupie takie gadanie, no i...dotknął moich włosów żeby sprawdzić czy są tak grube na jakie wyglądają. Dziewczyny przychodząc do domu tak się zaczęłam zastanawiać czy on coś jeszcze do mnie czuje? Czy na prawdę M czuje się jeszcze zagrożona? Nie byliśmy razem, uciekło to tak jakoś. Teraz mamy już swoje życia ale czuje,że M nadal czuwa tak jak wtedy na tej imprezie. Powiedzcie mi z waszego punktu widzenia jak to wygląda, co w nim siedzi?? Dziękuję tym, którzy wytrwali do końca:):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No, z tego widać, że przynajmniej miętę, sentyment czuje - tak :). Ale nie wiem, czy to jest bardzo głębokie uczucie - w końcu nie byliście nigdy razem, to raczej uczucie oparte o wyobrażenia i to sprzed lat. Nie wiem po co się zastanawiasz nad tym, jeżeli masz swoje życie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmm... czasem się zastanawiam ogólnie nad swoim życiem, mam różne przemyślenia. Dodatkowo jak widzę jak on się czasem zachowuje to tak myślę tym :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jakoś trudno mi uwierzyć, że facet dał się omotać aż do ołtarza kobiecie, która go "osaczała" . To zachowanie bardziej typowe dla kobiet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak to się mówi latała za nim i w końcu wylatała. Ona jest typem osoby, która musi mieć wszystko czego chce, taka jedynaczka. Jednak nie twierdzę,że się w niej nie zakochał. Musi ją kochać skoro są nadal razem. Tylko mnie dziwi dlaczego po tylu latach jest nadal taka czujna, i czy faktycznie nadal jest coś na rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×