Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

czy chłopak slusznie się obraził?

Polecane posty

Gość gość

w sumie to narzeczony... mam krótki okres w tym miesiącu, że nie będę miała ani zajęć na uczelni a i nie ma mnie w wtedy w grafiku. przyzwyczaiłam się, że ostatnio mialam coś do roboty ciągle :p przytłoczyła mnie myśl, ze będe miała tyle wolnego. chciałabym miec takie problemy całe życie :p przechodząc do sprawy. jeszcze wczoraj gadałam z chłopakiem, że chciałabym pojechać na parę dni za granicę odwiedzić rodzinę. bilety byly bardzo drogie, on mnie namawiał. dzisiaj jednak zobaczyłam, że cena spadła o kilkaset pln. powrot wypadał na dzien pracy, ale pozmieniałam się tak, ze dało radę i bilet kupiłam. wszystko działo się bardzo szybko, bo jak wiadomo, w każdej chwili cena biletów mogła skoczyć ponownie wzwyż. zadzowniłam do chłopaka poinformować go o tym, a ten wielce obrażony, że mogłam mu wczesniej o tym powiedzieć. i teraz nie rozumiem jego fochów. on pracuje i tak w tym czasie, ja prócz spotkań z koleżankami pierdziałabym w stołek, bo pewnie większość z nich wyjedzie do swoich rodzinnych miast. powrót mam w walentynki, ale i tak to nic nie zmienia, bo godzina przylotu jest ta sama, o której skończylabym pracę w ten dzień. ciesze się na ten wylot, ale nie rozumiem trochę jego pretensji. pewnie pózniej będzie juz okej, jednakże chciałabym trochę ogarnąć, czy wy też byście tak zareagowali na to. uprzedzam, dziećmi nie jesteśmy :p może chciałby pobyć ze mną trochę ale 1. i tak się widujemy dość często 2. sam mnie namawiał 3. walentynkowy wieczór i tak pewnie spędzimy razem w taki sam sposób, gdyby nie mój wyjazd 4. mamy zaraz zamieszkać ze sobą, a i tak całe życie ze soba spędzimy. czy on ma prawo się tak fochac? czy powinnam wg was go przeprosić? wg mnie jego reakcja jest nieuzasadniona. nie miałam go jak powiadomić o tym, bo w 40 min dowiedziałam się o spadku ceny, załatwiłam sobie zmianę w pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przecież sam Cię namawiał na wyjazd? Wiec o co mu chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no właśnie nie wiem. nie jadę przeciez do kolegi/koleżanki na imprezę, a do rodziny. a mowią, ze to bab się nie da zrozumieć :p potrzebuje czyjejś opinii z boku, bo może to ja coś źle zrobiłam, próbuję się usprawiedliwić, by nie widzieć swojej winy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Narzeczony jest pewnie zly ze mowisz o nim chlopak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×