Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Moja obsesja na punkcie pewnego chłopaka

Polecane posty

Gość gość

Nie wiem czy ktoś miał tak jak ja. Po pierwsze, on jest młodszy o rok. Znam go od podstawówki czyli jakieś 14 lat, chociaż nigdy nie mieliśmy bezpośredniego kontaktu, rozmawialiśmy może dwa razy. Mieszkamy niedaleko siebie. Odkąd pamiętam, zawsze się w nim kochałam jako dziecko. Różnymi etapami życia zapominałam o nim, czy to gimnazjum, szkoła średnia (już uczyliśmy się w innych miejscach) kiedy tylko przez przypadek gdzieś go zobaczę od razu bije mi serce 2x szybciej, później potrzebuję miesiąca aby znów o nim zapomnieć. Nie wiem o co chodzi. Jestem teraz z drugim chłopakiem w udanym związku, ale znowu stało się to. Kilka dni temu przypadkowo spotkałam go na siłowni, i znowu to uderzenie jakby piorunem. To jakaś obsesja! Pewnie jestem dla was idiotką, pewnie nikt tego nie wtłumaczy i nikt mi nie pomoże, ale ten człowiek tak na mnie działa, że wystarczyły by jego dwa słowa i zrobiła bym dla niego wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dodam jeszcze, że nawet mój chłopak nie potrafi mnie od tych myśli odciągnąć. Jestem po prostu na niego skazana, to jakieś pieprzone przeznaczenie. Tylko szkoda, że nie obustronne :( Niech mnie ktoś przytuli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie przejmuj się ożenisz się z jakimś kulfonem i będziesz nieszczęśliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jakie macie znaki zodiaku? zeby rozpoznac sytuację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wierzę w horoskopy ale ja jestem Lew a on Bliźnięta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I CO ZGADZA SIE COS Z TYM? ILE %? Zazwyczaj w swym otoczeniu uchodzą za bardzo dobraną parę i mówi się o nich, że pozostają w szczęśliwym związku, ale najczęściej jest to bardziej skutek ich celowych zabiegów aniżeli faktycznie tak jest. Kobiecie-Lew zależy na tym, by otoczenie wręcz zazdrościło jej udanych relacji z partnerem, mniej zaś przejmuje się tym, by sprawić, aby faktycznie takie były, wobec czego ich wzajemne relacje często pozostawiają wiele do życzenia. Wynika to głównie z tego, iż Mężczyzna-Bliźnięta nie grzeszy szacunkiem wobec swej partnerki i często naigrawa się z jej zasad moralnych, których ona kurczowo się trzyma. Dla niego jest to niepojęte, ponieważ sam bardzo luźno podchodzi do tych kwestii i nie stroni od flirtów, a nawet romansów, uznając, że nie ma powodu, by rezygnował z przyjemności, jakie oferuje mu życie. Rzecz jasna, Kobieta-Lew nie jest tym zachwycona, a wręcz często doprowadza ją to do rozpaczy, jednak nie chce się z nim rozstać, bo uważa, że gdyby wydało się, jak ich związek wygląda naprawdę, to ona wstydziłaby się bardziej niż niefrasobliwy partner.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem facetem i lubię kateterie. Czy ja jestem chory?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja Ciebie rozumiem w 100%. Mam tak samo. Do niedawna pracowalam z takim facetem. I tez na jego widok bilo mi serce jak szalone. Ciezko byli mi sie skupic jak bylam w poblizu. Jak go tylko pierwszy raz zobaczylam to sie poczulam jakby we mnie piorun strzelil. I mialam wrazenie ze to jest obustronne. Musialam go unikac przez te uczucia i w sumie tylko pare razy rozmawialismy ale bardzo serdecznie. W kazdym razie nie widzialam go przez pare miesiecy odkad przeniosl sie do innej firmy. Myslalam ze mi przeszlo, ale niedawno zobaczylam go przypadkiem na przystanku i znowu... Jak sie tylko nasze oczy spotkaly to znowu jakby piorun strzelil i tak sie na siebie wgapialismy az moj pociag nie odjechal. Masakra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niewolnicy zmysłow tak to się nazywa :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może, gdybyś był kimś innym, niz jesteś Jak srebrzysty pył uniósł się na wietrze Może, gdybyś był motylem w mej dłoni Chociaż jeden dzień, chociaż jedną noc Może, gdybyś był słowem w moich ustach Kołysanką, gdy kładę się do łóżka Mógłbyś nawet zobaczyć kazdy z moich snów Ile dla mnie znaczysz, więc zasypiam już Ale Ty jesteś zimny, jak lód, obojętny jak głaz Wolisz być sam, zupełnie sam Ale Ty jesteś zimny, jak lód, obojętny jak głaz Nie sprawię, byś chciał dzielić ze mną świat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×