Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Forewer

Zdalam sobie sprawę że nie będę miała rodziny

Polecane posty

Gość Forewer

Pierwszy chłopak(jeszcze na studiach) szybko poszedł do innej.Drugi to samo.trzeci mimo moich "podchodów" też wybrał inna, nawet nie byliśmy para. Zaraz po nim poznalam w pracy nastepnego,nieststy bylam dla nigo tylko kolezanka.kolejny (ktory w koncu mial byc tym na zawsze,)po paru latach zwiazku się rozmyslil.Poczuł się przymuszony do małżeństwa.A następnych dwóch poznanych po nim okazało się,że maja żony.O których widać zapomnieli. Paru było takich jeszcze,z którymi się źle czulam ,ale parę tygodni spotkałam bo nie chciałam wybrzydzac.Okazało się że obniżenie wymogów jest nie dobrym pomysłem. Na siłę nic nie ma. Lata przeleciały trochę mi szkoda że się tak potoczylo. No i dobrze. Ktoś musi być sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak tak myślisz, to tak będzie. Wg mnie Twoje podejście jest błędne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Forewer
Wiem że jest niebezpieczeństwo "zaprogramowania" się na negatywną przyszłość .po prostu miałam taką przeszłość,że latami nie wychodzilo więc nie bardzo wiem co dalej.A raczej dalej już niewiele można.Szukalam nawet w necie ale tam Pełno żonatych albo szukających sponsorek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i co z tego że nie wychodziło Ci wcześniej. Może tak miało być z wielu względów, może wtedy nie byłaś gotowa, podświadomie niszczyłaś relacje, odrzucałaś chłopaków. Gdy spotkasz tą swoją osobę, serce da Ci znaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a nie jesteś czasem kobietą bluszczem, desperatką, kobietą zaborczą .... etc ? nic się nie dzieje bez przyczyny. Przeanalizuj swoje zachowanie. Czy te związki / znajomości były z bardziej z Twojej czy ich inicjatywy ? Czy byłaś w nich zakochana ? A oni w Tobie? Dlaczego wchodziłaś z nimi w relacje ? Czy niby nie na siłę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Forewer
Spotkałam kiedyś i było tak ją Piszesz ,serce podpowiedziało.Co z tego jak on mojego uczucia jak sie okazalo nie podzielał ,to co miałam zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ile masz lat ? Myślę, że nic straconego, musisz po prostu myśleć pozytywnie i otworzyć się na ludzi, ale niczego nie oczekiwać. Może właśnie Twoje oczekiwania odstraszają potencjalnych partnerów. Każdy oczekuje zazwyczaj luźnych kontaktów, miło spędzonego czasu - być może dawałaś im, nawet niechcący, sygnały, że szukasz męża i ojca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Forewer
10:00 Tak byłam taką.Ale takg gdzieś do około 30 tki.Później się to zmieniło i zaraz poznałam tego,za którego myślalam że wyjde za mąż itd.A potem mnie zostawil.Spotkałam jakiś czas jakiś mężczyzn,ale albo okazywali się żonaci albo źle się czulam w ich towarzystwie ale ciagnelam te spotkania w nadziei że to się zmieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Forewer
Desperratka nie jestem jak sadze.Inaczej już dawno byłaby z którymś na siłę.tylko pewnie zarazby był rozwód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a po co Ci ktoś ? może jesteś szczęśliwa sama ? Może jesteś typem osoby, która najlepiej spełnia się sama. A może ....szukasz nie tam, gdzie trzeba ...może jesteś ukrytą les lub bi ? Może byłaś zakochana i zbyt się starałaś o uwagę faceta ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Forewer
Nie no sama byłam długo (teraz leci już 3,4lata).A przed tym byłym byłam z 5_6sama.Dwa związki jeszcze na studiach(roczny i 2letni prawie).Ale to takie "szczeniackie było jak teraz na to patrzę. Les -nawet chciałabym być bo poznaje fajne dziewczyny z którymi się dogaduje.Zarazbym jakąś znalazła.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to bierz się za nie:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wydaje mi sie ze ty ich zmuszasz do małżeństwa. Faceci tego nie znosza. Wtedy uciekaja. Musisz udawac ze slub cie nie obchodzi ze moze kiedys ale nic nie planujesz itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Forewer
Nic podobnego.Z tym małżeństwem było tylko raz.Ale po paru latach chciałam wiedzieć czy on planuje być że mną czy nie.Atezwiazki na studiach-tam żadnej mowy o ślubie nie było .Obydwoje byliśmy za młodzi .Takie młodzieńcze zauroczenia jak teraz na to patrzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×