Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zdezorientowanaa

Zdezorientowana jego zachowaniem

Polecane posty

Gość zdezorientowanaa

Hej, moze jacys panowie sie wypowiedza. Spotykalam sie od dwoch miesiecy z kolega, znajomosc sie rozwijala, milo spedzalismy czas. Dodam ze to on zaczal zabiegac itd. Na poczatku stycznia wyjechal na dwa tygodnie na szkolenie do innego miasta. Niby bylo ok pisal, dzwonil, byly drobne nieporozumienia przez smsy ale ogolnie bylo ok. Kiedy wracal tez normalnie ze mna rozmawial nawet mowi ze juz sie bardzo stesknil, nie moze doczekac az mnie zobaczy. I tu zaczyna sie problem odkad przyjechal totalnie mnie olewa. Myslalam ze po rozlace na drugi dzien zaproponuje chocby pojsci na kawe, spotkalismy sie z przypadku bo mial cos do zalatwienia w miescie I zadzwonil gdzie jestem. Bylo to doslownie na piec minut bo ja bieglam do pracy. Ok pomyslama moze wiec jutro, ale on nie wykazuje zadnej inicjatywy. Zapytalam wiec czy ma ochote wyjsc na lunch lub kolacje a on na to ze ma teraz tyle na glowie ze nie bardzo.. Oczywiscie wymienil rzeczy ktore musi zrobic m.in ma remont w mieszkaniu, ale czy tak sie zachwouje facet ktory sie tak stesknil?? Rozstalismy sie praktycznie jako para I nic nie swiadczylo ze tak bedzie sie zachowywal? Mielismy sie spotkac wczoraj to napisal mi wieczorem ze zle sie czuje I zostaje dzis w domu, ale jutro powinnien sie czuc lepiej I wtedy mozemy sie spotkac. Ja po prostu jestem zdezorientowana jego zachowaniem dlaczego tak nagle mu sie wszystko odwidzialo?? Jak wracal to jeszcze zdzwonil steskniony a pozniej wszystko szlak trafil. Probowalam z nim rozmawiac ale jego wytlumaczenie ze ma duzo na glowie, a jakos z kolega to sie umie spotkac. Nie chce go blagac o jego czas, ale nie chce tez zostawac w takiej niewiedzy. Chcialabym sie dowiedziec co sie stalo, prosze doradzcie czy warto nalegac na rozmowe. Owszem wiem ze najlepiej by bylo zostawic to w spokoju ale ja chce wyjasnien. Jak mozna zmienic zdanie z dnia na dzien?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niestety ludzie są tak dziwnie skonstruowani, że jak jednej stronie zaczyna zależeć to druga odpuszcza, jest tak pewna siebie. Tak jak mówisz, najlepiej jest odpuścić i czekać na to, co on zrobi. Wiem, że ciężko, ja sama nie radze sobie z tym, ale 99% przypadków potwierdza, że warto. Jak się odezwie to znaczy, że mu zależy jak nie to niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdezorientowanaa
Dziekuje ci za rade, najgorsze jest to ze mu sie odwidzialo w przeciagu paru godzin. Mowil ze wiezie dla mnie prezenty, ze tak sie stesknil a potem bum.. to chyba nie jest normalne. Owszem chcial zebym go powitala, lecz bylo bardzo pozno w nocy i wiedzial ze rano wstaje wczesnie. Najgorsze jest to ze czuje sie teraz jak taka szmata do podglogi z ktora on moze zrobic co chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
byc moze zachowal sie wlasnie dlatego, ze nie wyszlas na spotkanie? gdybys miala go powitac to gdzie, o ktorej? jesli bylo to mozliwe to troche nie fajnie ze tego nie zrobilas. gdyby mnie tak zalezalo to mialabym gdzies to ze wstaje wczesnie rano. piszesz, ze chcialby Twojego powitania a mimo to olalas ta szanse. taka prawda. jesli oczekujesz od niego wysilku wysil sie tez. wtedy jesli nie byloby odzewu mozesz powiedziec, ze dalas z siebie wszystko a on to olal. a tak? poprostu poczul sie zawiedziony i mu przeszlo staranie sie. jesli natomiast faktycznie powitanie go bylo niemozliwe to moze ma zbyt wielkie wymagania? ocen sama, ale siebie tez ocen uczciwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wydaje mi się, że mu się znudziłaś albo poznał jakąś inną na tym szkoleniu. Daj sobie z nim spokój i nie drąż, bo tylko go wkurzysz. On ma Ciebie gdzieś. Nie pisz już nic do niego. Jakby mu zależało to sam by latał za Tobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie sadze by poznal inna, bo z tego co napisala autorka jak wracal to jeszcze bylo ok. potem nagle sie urwalo, bo sie rozczarowal brakiem powitania. ale rozmowa nic nie da, nie bedzie przeciez wypominal, ze nie przyszla sie przywitac. dlatego ma wymowki, brak czasu, praca, to tamto. chyba dal sobie spokoj. mozna mu dac troche czasu, nie narzucac sie, czekac az sam sie odezwie, moze bedzie chcial. jesli propozycje spotkan nic nie daja, mozna sprobowac poslac sexy, erotyczny sms, np. a pamietasz te noc/randke...itd. uderzyc w czuly punkt faceta, tam gdzie go cos interesuje. biadolenie i proszenie go tylko wkurzy i zniecheci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Odezwie sie, gdy go najdzie ochota na seks. Bez nerwów ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesli faktycznie oczekujesz mądej porady to napisz do mojej wróżki Sofii. Dowiesz się, co naprawdę myśli Twoj facet, jakie sa jego prawdziwe intencje . Jej adres to tarocistkasofii@wp.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czuje się zawiedziony tak mysle ze za zimna jestes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdezorientowanaa
Myslicie ze to ze go nie powitalam az tak by wszystko zmienilo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem co jest przyczyną takiego zachowania, natomiast wiem jedno- daj sobie z nim spokój. Nie ma nic gorszego jak niezdecydowany facet, który raz chce a potem robi krok w tył. Ja jestem po takim "związku" i to był koszmar, po dwóch miesiącach miałam dosyć. Ja coraz bardziej się angażowałam a on robił krok w tył- a to prawie wcale nie dzownił, a to źle się czuł, spotkania tylko w weekend, jak zadzwonił to na 5 minut. Tak nie zachowuje się facet któremu zależy. Niestety ale ten twój pogrywa również z toba, lepiej nie łudź się bo nic z tego nie będzie. A to ze ma na głowie remont czy co innego to zwykła wymówka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×