Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Endriu96

mam dosyć bycia singlem...

Polecane posty

Witam.Piszę tutaj ,bo w sumie nie mam się komu wyżalić :/ Jestem singlem i mam wrażenie ,że nie mogę nic z tym zrobić.Każda moja próba "zdobycia" dziewczyny kończyła się fiaskiem.Nie ukrywam,że jakoś wcześniej sobie z tym radziłem ,ale już naprawdę mam dosyć.Jestem przybity - ostatnio nic mi się przez to nie chce,cały czas o tym myślę i nie jestem w stanie się na niczym skupić.W wyniku mojej desperacji zredukowałem "strach" przed podejściem np.na imprezie do jakiejś dziewczyny do prawie absolutnego minimum ,ale przed takową próbą zastanawiam się czy wgl. jest sens - bo i tak pewnie skończy się jak zwykle.Z drugiej strony jeśli nie podejdę to zdaję sobie sprawę ,że może zmarnowałem jakąś szansę...I to nawet nie chodzi o moje potrzeby seksualne tylko o sam w sobie brak dziewczyny który mnie tak dobija.Pisze to wszystko ,aby wyrzucić to z siebie - nie wiem,może żeby poczuć się lepiej ?Piszcie Co o tym sądzicie...Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sądzę, jeśli mnie o to pytasz, że masz nierówno pod sufitem bo dla ciebie bycie z jakąkolwiek kobieta, jest szczytem marzeń. Naiwne to, chłopie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie jest szczytem marzeń,ale po prostu mam już jakieś tam powiedzmy "podstawowe" doświadczenia w związkach i po prostu mi tego brakuje.... :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×