Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

PelkaPa

Co sądzicie o nałogowych kłamcach jako partnerach???

Polecane posty

znalazłam tego bloga: http://halohalomozgu.blog.pl/ teraz się zastanawiam czy da sie być z kimś, kto ciągle kłamie Nawet jak kocha szczerze i nie zdradza (a nie można być tego pewnym) to nie wiadomo, czy nie kłamie na inne tematy.. któraś z Was była w takim zwiazku??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój chłopak nigdy nie nauczył się mówić otwarcie, gdzie był, co robił.. nie byłam nigdy zazdrosna, nie wypytywałam ze szczegołami, z kim, kiedy i jak, ale nawet normalnych rzeczy mi nie mówił, kłamał dla zasady. NIE POLECAM!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
da się, tyle, że nigdy nie dowiesz się, o co takiemu chodzi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sądzę, że nałogowy kłamca takim już pozostanie i na partnera się nie nadaje. Wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kłamca nie zasługuje na zaufanie. kropka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no właśnie, też pomyślałam, że to skreśla, ale jak chce się zmienic, to co?? dać szane? Może sie zmienić czy to silniejsze od niego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nałogowy/ patologiczny kłamca nie zmieni się. nie wierz w to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie da sie zyc normalnie. Chyba, ze ktos lubi byc ciagle okłamywani. Nie polecam, odbije sie na zdrowiu psychicznym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Podpisuję się pod powyższym wpisem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zaczęłam się tym interesowac bo mój młodszy brat ma nową dziewczyne, najpierw mi się wydawało, że jest spoko, ale od jakiegoś czasu on wspomina o jakichś drobnych oszustwach z jej strony... dziewczyna z tego bloga co znalazłam sama chce się zmienić, ale nie sądzę, zeby każdy tak mial... a chyba uswiadomienie sobie problemu, że się notorycznie klamie, to jest grunt tak jak przy alkoholizmie, prawda? bo alkoholik zawsze zaprzeczy, że ma problem z alko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiadomo, są ludzie i ludzie.. jeśli ona faktycznie ma problem z kłamaniem - bo może być zwykłą kretynką :P - to niech brat szczerze porozmawia i wyjaśni sprawę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×