Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Darzę uczuciem mojego przyjaciela

Polecane posty

Gość gość

Od samego początku naszej znajomości widzę w nim atrakcyjnego faceta, ale nigdy nie miałam odwagi mu powiedzieć o tym. Zaczęłam brnąć w tę znajomość mając nadzieję, że z czasem zobaczy we mnie kogoś więcej niż tylko przyjaciółkę, ale tak się nie stało. Ciągle opowiada mi o coraz to nowszych dziewczynach, a ja coraz gorzej to znoszę. Nie popełniajcie mojego błędu dziewczyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem jak mam teraz postąpić. Wszystko poszło za daleko. :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ktoś się wypowie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paulina34
Mam podobną sytuację. Jestem po trzydziestce. On ma życiową partnerkę, a ja to pocałowałam. Czuje się okropnie. Kocham to od dawna. Również bałam się mu wyznać swoje uczucie no i tak to jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No właśnie, obydwie za daleko zabrnęłyśmy. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jest mi bardzo przykro z tego powodu. Teraz ciągle opowiada mi o innych kobietach, a ja choć robię dobrą minę do złej gry czuję się przybita. W sumie to było do przewidzenia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No niestety...jako facet musze powiedziec ze i nam sie to czesto przydarza :((( sam trafilem do friendzone ale zawalczylem...i byloby cos wiecej ale za duzo komplikacji po drodze :( dzis to uczucie jest jak uspiony wulkan ale chyba wciaz aktywny :) a to za sprawa braku kontaktu juz prawie rok czasu...jakos juz sie z tym pogodzilem i staram sie juz podchodzic do tego na luzie i obiektywnie ze co ma byc to bedzie ;) tez w to zabrnalem daleko i to ona sie tez o to postarala ale jest jak jest...sa wazniejsze rzeczy w moim zyviu teraz i zalezy mi na tym by je realizowac...reszta mnie nie obchodzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też mam na dzień dzisiejszy ważniejsze rzeczy tj.życie i zdrowie swoje ale przedewszystkim córki .Już totalnie nie wiem co robić:-(Boję się że ją stracę a ten dziad ma to gdzieś.Moj best frend był jedyną osobą na ktorej pocieszające i podtrzymujące na duchu słowo zawsze mogłam liczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też tak mam, nie moge z nim byc wiec myślałam ze taka bliska znajomosc, przyjaźń mi wystarczy..... i co? Nie tędy droga, męczę sie niesamowicie, sprawia mi to tyle przykorosci a nie umiem zerwac kontaktu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moze zacznij sie spotykac z innymi chlopakami (mezczyznami) a jesli to nic nie da to po prostu napisz do swojego przyjaciela list w ktorym opiszesz co czujesz do niego tylko pamietaj jesli wam nie wyjdzie moze to tez zakonczyc wasza przyjazn ale mam nadzieje ze wam sie uda jesli nie w zwiazku to chociaz w przyjazni,powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
stalker a nie przyjaciel, jest to zasadnicza roznica k********.a.r.z.u :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×