Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość weronikaj

kłopot w związku

Polecane posty

Gość weronikaj

Witam, mam problem, chodzi tutaj o sytuację która przedstawię: mój chłopak Kamil dowiedział się że mam fikcyjne konto na instagramie, stworzyłam je tylko po to żeby wysłać wiadomość do użytkownika z pewnej drużyny piłki ręcznej z mojego miasta aby dowiedzieć się jaki posiadają swój hymn na meczu, nie chciałam pytać się mojego chłopaka bo było mi głupio dlatego napisałam do nich i nic więcej, problem tkwi w tym, że mój chłopak myśli że pisze na tym koncie z innym chłopakiem , jestem po przejściach, już raz była sytuacja ze pisałam z różnymi chłopakami (byłam wtedy w związku z innym chłopakiem) lecz na moim koncie nie na fikcyjnym, nie wiem kompletnie co mam zrobić bo on oskarża mnie o to że pisze z kimś a tak naprawdę tylko chciałam zapytać o ten hymn... Jest mi ciężko bo jestem niewinna a on mnie oskarża, ma ktoś jakiś pomysł aby mu wyjaśnić ze jest to nieprawda?:'(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A gdzie zaufanie? Nie ucz go ze będziesz pytala o pozwolenie. Ja zrobilam ten blad. Doszlo do tego ze przez 11 lat wolalam sie tlumaczyc z drobnostek aby miec spokoj bo byl szantaz ze straci zaufanie. W koncu postawilam sprawę jasno i krotko albo wiara na slowo albo jego domysly to problem w jego glowie. Zrobiłaś cos ze mialby ci nie wierzyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość weronikaj
Masz rację:( zrobiłam bo będąc z nim w związku już 2tygodnie pocalowalam się tym byłym z którym zerwalam 2tygodnie wcześniej a potem on się dowiedział z resztą były aby się zemścić powiedział Kamilowi czyli temu z którym teraz jestem że uprawialam z nim seks... Była wielka afera no i teraz po 8miesiącach niby mi wierzy, odzyskał zaufanie do mnie ale mimo wszystko mówi że to dziwne że robię fikcyjne konto, w sumie ma racje ale taka jest prawda że chodziło mi tylko o głupi hymn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To usiadz z nim bez klotni spokojnym tonem porozmawiaj powiedz ze raz widzialam jak zle ci z utrata jego zaufania i nie zrobilas nic aby znow was ma to narazac. Tylko nie unos sie noe wytracaj z rownowagi. Przepros powiedz ze zle zrobilas nie mialas pojęcia ze moze to odebrac jako powod do podejrzen, ze była to dla ciebie blahostka i na przyszlosc postarasz się przemyslec zanim cos zrobisz. Podkresl ze jest wazny dla ciebie i gdybys chciala być z innym odeszlabys. Spokojna rozmowa wiele pomaga. Kiedys tez sie miotalam a teraz spokoj i cierpliwosc. Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość weronikaj
Dziękuję bardzo,wyciagne wnioski i wytłumaczę mu to:) pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×