Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Doradźcie jestem załamana !

Polecane posty

Gość gość

Hej dziewczyny! Mam duży problem ... Potrzebuję dobrej rady bo nie wiem już co powinnam robić , zostałam sama nie mam z kim o tym porozmawiać. Otóż żyłam w toksycznym związku prawie trzy lata , gdy udało mi się z niego wyjść poznałam swojego wymarzonego mężczyznę :) Byłam prze szczęśliwa, dzięki Niemu znowu czułam się kobietą, piękną kobietą ! na początku widywaliśmy się 1,lub 2 w miesiącu ponieważ mieszkałam ponad 200km od Niego, ale postanowiłam to zmienić i wrócić do swojej miejscowości (skąd on rownież pochodzi) . rzuciłam pracę i wróciłam ...wtedy zaczęły się problemy. Zmienił się o 360 stopni, mimo , że spędzaliśmy ze sobą prawie 24h na dobę on miał ciągle jakieś podejrzenia , robił afery z byle czego wmawiał mi różne rzeczy. Jakoś to znosiłam, nie miał podstaw by oskarżać czy podejrzewać mnie o cokolwiek , ale z czasem zaczęło mnie to męczyć. Mimo to dalej w to brnęłam wynajeliśmy razem mieszkanie .. było coraz gorzej , on nie pracował a ciągle skąś miał pieniądzę jak się później okazało bierze narkotyki , wychodził w nocy i miał wybuchy agresji , zmiany nastrojów ... Wróciłam do rodziców , okazało się , że jestem z nim w ciąży . Nie mam żadnego wsparcia z jego strony , nie chce mojej pomocy nie chce iść do pracy ani do psychologa , twierdzi , że to nie jego dziecko i co chwile wymyśla mi to nowych kochanków. Jestem wykończona psychicznie , zmiany numerów nic nie dają nachodzi mnie i straszy . Jest mi przykro bo pokochałam go bardzo mocno i tak bardzo chcieliśmy mieć dziecko , a gdy przyszło co do czego on się po prostu wypiął :( uciekł. Nie wiem co mam robić czy dać sobie spokój czy może jednak zawalczyć , udowodnić , ze nie musi mnie o nic podejrzewać. Ja się strasznie stresuje i denerwuje nawet jak odbieram od niego telefon.. wiem, że dla mnie i dziecka byłoby lepiej jakbym została u rodziców oni mi pomogą, ale tak bardzo mi na nim zależy. Dlaczego okazał się taką podłą świnią ? Czy coś jest ze mną nie tak ? czy może nie dorósł do bycia ojcem >Podkreślam , że jest starszy odemnie o 9lat jest po 30stce... Pomóżcie, czy może ktoraś z was jest w podobnej sytuacji ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja ci powiem jakie sa jego intencje. poznał kobiete, ale nie uległa jego pozycji i urokowi więc mu się szajbka rozchybotała na jej punkcie. gdyby ją bzykną, to by ją rzucił w kąt jak szmacianą lalę bo ta lala to nie jego liga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zmienił sie o 360 stopni? Czyli nie zmienił sie wcale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chyba o 180 stopni chodziło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślicie , że jak się dzidziuś urodzi to coś może wtedy w nim pęknie ? Pojdzie do pracy , zaufa mi , ogarnie się ?? Dać mu czas czy sobie odpuścić , on wie , ze ja nic zlego nie zrobie bo jestem w ciazy . a On sie bawi:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak nie wiesz czy o niego zawalczyc czy nie , napisz do mojej wrózki Sofii. Jest świetna. Ona powie Ci co powinnaś zrobic. Jej adres to tarocistkasofii@wp.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nic juz z tym nie zrobisz,zajmij sie soba i ciesz sie,ze masz wsparcie rodzicow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
daj mu szansę jeżeli chcesz zmarnować życie sobie i dziecku. A

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziewczyno, byłaś już w toksycznym związku i nic Cie to nie nauczyło. Po pierwsze widząc już pierwsze symptomy toksycznego człowieka ( patrz nieuzasadniona zazdrość) pod zadnym pozorem nie powinnaś robić sobie z nim dziecka. Ale skoro już popełniłaś ten błąd, to rozwieję Twoje wątpliwości - choćbyś na rzęsach stawała, dawała z siebie 200% to nie przekonasz go, że nie ma Cie o co podejrzewać. Będzie to robił nadal , nie mając ku temu powodów. Nie ma szans na zmianę takiego człowieka, a już w szczególności Ty nie jesteś w stanie tego zrobić. Ani dziecko. Skoro już macie dziecko to lepiej żebyś się zdecydowała na samotne macierzyństwo. Chyba, że chcesz żeby twoje dziecko wychowywało się w koszmarnej atmosferze. Lepiej dla niego zatem gdy będzie żyło z jednym rodzicem, ale w spokoju. Owszem możesz spróbować, ale jestem pewna, ze tylko stracisz parę lat i będziesz wrakiem człowieka. Idź na terapię, bo masz wyraźną skłonność do toksycznych relacji,a wtedy może w przyszłości uda Ci się z kimś zbudować normalny związek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×