Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gosctomek34

Syn, a partnerka

Polecane posty

Gość gosctomek34

Z poprzedniego związku mam piecio-letniego synka. Moja była wyjechała i ślad po niej zaginął. Po tym jak się zachowała nawet dobrze, że zniknęła. Poznałem wspaniałą kobietę. Niestety ona nie lubi dzieci, nie chce mieć własnych, boję się, że mój syn będzie jej przeszkadzał. Co w takiej sytuacji? Gdyby on nie był dla mnie najważniejszy, walczył bym o nią jak jakiś ogier. Cholernie się zakochałem. Nie chce robić z niej jakiejś niani.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chyba nie jest taka wspaniała dla Ciebie, skoro nie lubi dzieci, prawda? Musisz szukac kobiety, która zaakceptuje Twojego syna, bo dziecko będzie bardzo cierpiec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale może jak go pozna lepiej to polubi,ja tez nie lubie,ale jak mnie zostawia z jakims dzieciakiem sama na dluzej i nawiaze się kontakt to dzieciak lubi mnie a ja jego,ogolnie dzieciaki mnie uwielbiają jak się zorientują jaka jestem,to ze ktoś nie lubi ogolnie jest czyms spowodowane,to jest gleboko w psychice ,tak czy siak jeśli nie stałaby się tak samo wazna jak syn to polegniesz,tylko madry człowiek potrafi cos stworzyć po przejściach,Tobie się chyba nie uda ,i mało której kobiecie się uda,musialaby go polubic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na pewno nie powinieneś się spieszyć z wiązaniem się z tą kobietą. Zakochałeś się i super-staraj się o nią, próbujcie. W międzyczasie pozna Twojego synka i zobaczycie co dalej. Nie można niczego przewidzieć, nie da się pewnych rzeczy założyć. Co to znaczy, że nie lubi dzieci? Powiedziała Ci, że nie chce mieć swoich? Dlaczego? Może ma takie poglądy, bo nie trafiła na właściwego partnera, może ma złe doświadczenia a może to działa na zasadzie zaprzeczenia ... Na wszystko trzeba czasu i odpowiednich okoliczności. Myślę, że jeżeli pokocha Ciebie to Twojego synka też. Życzę Wam tego ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może polubi, a może nie, to nie jest wybór ciastka, tylko mowa o dziecku. Jesli kobieta od razu mówi, ze nie lubi, to ja bym nie ryzykowała, bo dzieci wyczuwają niechęć, czuja że ktoś ich nie akceptuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może ma takie poglądy, bo nie trafiła na właściwego partnera xxx G****o prawda. Niech do was dotrze, ze jak kobieta mówi, ze nie chce to znaczy, ze nie chce. Rzadkością jest, kiedy kobieta zmienia podejście do dziecka, bo pozna jakiegoś faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosctomek34
Nie mówiła w tej sytuacji, że akurat mojego syna nie lubi, tylko kiedyś, dawniej jak rozmawialiśmy to wspominała, że dziecko do szczęścia nie jest jej potrzebne, że taka już jest i tyle. Mój młody bardzo ją lubi, uwielbia jak do nas przyjeżdża, choć nie chce, by się do niej jakoś przywiązywał. Ona też jest dla niego dobra, czasem się bawią, cieszy mnie to, bo chciałbym, by stała się kimś ważnym także w jego życiu. Kocham ją, bo czas na zauroczenia minął dawno temu. Chciałbym stworzyć z nią związek. Taki poważny, prawdziwy, jeśli ona jednak nie zaakceptuje tego, że raczej stworzymy rodzinę, a nie parę to niestety...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spaliscie ze soba? Jesteście już razem tzn spotkacie się jako para czy tylko przyjaciele?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Daj dziecku mozliwosc wybrania dla ciebie kobiety, dzieci zwykle w tym wieku maja dobre oko;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosctomek34
Spaliśmy ze sobą, ale oczywiście oficjalnie nie jesteśmy "jeszcze" razem. No tak to młody ma takie oko jak ja. Oboje ją uwielbiamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gościu 12:25 a ja właśnie znam wiele przypadków kobiet, które się zarzekały jako panny a po wyjściu za mąż czy znalezieniu faceta szybko w ciążę zaszły i za dzieciakami świata nie widzą. Myślę autorze, że jeżeli spotykacie się, sypiacie ze sobą i już trochę to trwa to kobieta chyba powinna akceptować Twoją sytuację. Oczywiście nie ma sensu bazować na domysłach, w odpowiednim momencie z nią porozmawiaj, ale nie sądzę żeby samotna kobieta bawiłaby się w jakieś nieprzyszłościowe znajomości. Zakładam, że to kobieta na poziomie w wieku dojrzałym /nie nastolatka/ ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosctomek34
Jesteśmy w tym samym wieku (mamy po 34 lata). No trochę to już trwa. Parę miesięcy... Ona przyjeżdża do nas, czasem spotykamy się gdzieś na mieście, lecz nie chce małego brać do niej. Zawsze jak sam do niej jadę to młodego podrzucam do matki. Najlepsze jest to, że ona na codzień pracuje z młodzieżą, co prawda taką starszną, ale jednak, a dzieci samych w sobie nie lubi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To już raczej stara panna i decyzji o posiadaniu dziecka i niechęci nie zmieni Jak ona traktuje małego? Są jakieś charakterystyczne sytuacje Ona często u Was bywa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja też mówię, że nie lubie, bądź nie chcę miec dzieci ale w głebi duszy kocham dzieciaki i dzieciaki kochają mnie, jak ktos wcześniej napisal, ona może mieć powody, istnieje mozliwość, że rzeczywiscie jej instynkt macierzyński nie jest rozwinięty jak u innych kobiet(nie kazda go ma), a być może, tak jak ja, nie może mieć dzieci, albo ma problem z zajściem w ciąże, przez długie lata marzyłam o dziecku, a pozniej temat dzieci wyparłam z głowy i wmówiłam sobie, że nie lubię dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosctomek34
Nie jakoś bardzo często. Wiadomo w tygodniu praca i praca, ciężko znaleźć czas. Charakterystyczne sytuacje? Nie ma takich. Zawsze jak ona wychodzi to Szymek do niej leci, łapie za nogę i mówi, żeby została.A ja w głębi duszy krzyczę to samo :D Możliwe, że nie może mieć dzieci. Nie rozmawialiśmy w sumie w prost. Wiem, że ona przez parę lat była sama. Ostatniego faceta miała sześć lat temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślę ze nie powinna do Was przyjeżdżać jak nie chce poważnego zwiakzj przecież mały już się do niej przywiazal z tego co piszesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może mieć czy nie to już inny temat. Oczywiście jeżeli macie stworzyć rodzinę trzeba rozmawiać, ale chyba najważniejsze na starcie żeby Twojego synka zaakceptowała i pokochała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Macie 34 lata, to trwa juz kilka miesięcy. Ja Ci dobrze radzę porozmawiaj z nia jak najszybciej! Człowieku, Twój syn juz się do niej przywiązał, widać, że brakuje mu matki. Miej jaja i postawa 'kawe na ławę', bo dziecko będzie cierpieć jesli okażę się, że ona nie chce się z Wami wiązać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosctomek34
Muszę! Wiem, że się przywiązał, że brakuje mu matki. Sam mu jej nie zastąpię, widzę jak on się do niej przytula, szuka czułości i nie wiem co będzie jak ona oznajmi, że nie chce takiego życia. Wiem, że przeciwko tej całej sytuacji jest jeszcze jej matka, która najlepiej wie co dla niej dobre i sypie "dobrymi radami".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ona nie ma 12 lat i jak kocha to podejmie własną decyzję. Jeśli nie odrzuca czulostek małego to bądź dobrej myśli !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koalcia
Musisz z nia o tym otwarcie porozmawiac. Wazne, ze ona i synek juz sie polubili :) Ja np. nigdy nie chcialam miec wlasnych dzieci i nie bede. Ale gdybym poznala faceta z juz gotowym dzieckiem, to mysle, ze nie mialabym nic przeciwko :) Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Twoja kobieta tutaj wczoraj pisała. Gdzieś jest jej topik. Wszystko się zgadza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosctomek34
Wątpię, że moja kobieta wpadła na tak idiotyczny pomysł jak ja, i napisała na forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A święta spędzicie osobno?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×