Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jechać nie jechać

Polecane posty

Gość gość

Facet, który podoba mi się, zaprosił mnie wczoraj w góry. Jedzie tam ze znajomymi i chce, żebym i ja im towarzyszyła. Niby fajnie, ale nie do końca mu ufam. Wszystko dlatego, że kiedy się poznaliśmy podbijał do mojej przyjaciółki. Co prawda szybko został przez nią spławiony, ale mimo to próbował za pośrednictwem mnie i drugiej koleżanki znowu się zbliżyć do K. Irytowało mnie to, więc powiedziałam mu, że nie będę w czymś w takim uczestniczyć. W końcu przestał o niej wspominać i zaczęliśmy normalnie ze sobą pisać. Teraz jest okazja, żeby znowu się spotkać i nie wiem, czy z niej skorzystać. Boję się, że wcale nie zapomniał o tamtej dziewczynie. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy według Was powinnam przystać na ten wyjazd? A może lepiej odmówić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zawsze jest możliwość, że jesteś dla niego drugim wyborem albo może chce sprawić, żeby tamta była zazdrosna. A może rzeczywiście dał sobie ostatecznie spokój z tamtą. Nie dowiesz się co siedzi w jego głowie, niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym nie jechała, nigdy nie będziesz pewna, czy jest Tobą zainteresowany, czy może próbuje wzbudzić zazdrość w tamtej, albo chce się znowu do niej zbliżyć, poprzez kontakt z Tobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak się zastanawiam, czy znowu coś nie kombinuje... Niby od tamtej sytuacji minęło już sporo czasu i wszystko już sobie wyjaśniliśmy, ale też nie mam pewności, czy nadal nie myśli o niej. Ona od początku nie była nim zainteresowana, wyraźnie mu to powiedziała, problem w tym, że on sobie coś ubzdurał i jeszcze przez jakiś czas po ich rozmowie zamęczał ją smsami, telefonami oraz wypytał nas o nią. Po tym wszystkim nie ufam mu za bardzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tego właśnie się obawiam. Muszę mieć pewność, że chodzi o moją osobę, a nie o tamtą dziewczynę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to tym bardziej nie jedź. A może właśnie dzięki temu dowiesz się czy to gra czy mu naprawdę zależy. Bo jeśli zależy to na pewno na tym nie poprzestanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najlepiej tak zrobię. Muszę sprawdzić, czy faktycznie zależy mu na mnie. Jestem nieufna i wolę mężczyzn, którzy od razu się mną interesują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×