Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Trudny wybór

Polecane posty

Gość gość

Stanęłam w obliczu trudnego wyboru. Dla niektórych wyda się on śmieszny, ale jak to się mówi serce nie sługa. Byłam w długoletnim związku z facetem, który tak jak ja ma wyższe wykształcenie, bardzo prestiżową, dość dobrze płatną pracę. Jest przystojny, inne kobiety oglądają się za nim i zazdroszczą mi. Jest dla mnie dobry, kocha mnie, chce mojego szczęścia, dba o mnie, deklaruje chęć bycia do końca życia. Mieszkamy w ładnym, w pełni wyposażonym mieszkaniu. Pojawił się ten drugi, który troszkę mi zawrócił w głowie. Ale: nie jest przystojny, nie ma matury, pracuje jako fizyczny na budowie, jest biedny, ma stare, skromnie urządzone mieszkanie. Niemniej jednak jest dobry, wrażliwy, czuły, opiekuńczy, bardzo chętny na związek, łagodny i bardzo spragniony czułości. Rozczula mnie. Którego byście wybrali na moim miejscu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A kochasz swojego partnera czy tego drugiego bo to kluczowa sprawa .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kocham swojego partnera, ale po tylu latach emocje troszkę ostygły. Natomiast ten drugi mnie zauroczył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nos ci urosnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja poznałam kogoś takiego, jak ten Twój "drugi" i wybrałabym tego drugiego na Twoim miejscu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A myslalas kiedys o odejsciu ,zanim poznalas nowego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie szukałam go. Poznałam przypadkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moze sie wstrzymaj z wyborem , dlaczego juz musisz podjac decyzhe ? Dlugo sie znacie , spotykacie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poczekaj trochę, zauroczenie co do tego drugiego minie i wtedy już będziesz pewna.. no chyba że nie to sama wiesz co robić ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko, że ten drugi nie chce się zadawać z zajętymi kobietami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22.12- I MA RACJĘ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I tak ryzykuje , bo jak nawet sie z nim zwiazesz a po czasie ci sie znudzi ( jesli go nie pokochasz) to zechcesz wrocic na stare smieci .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22.13- BRAWO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ze co brawo , czasami sie spotyka za pozno milosc swojego zycia , ale tej pierwszej tez nie chce sie stracic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To ja 22.13- dziękuję za brawa. Prawda jest taka, że "ten drugi", mimo, że z opisu nie dorasta do pięt "temu pierwszemu" ma swój honor i nie chce zadawać się z zajętą kobietą. Może czuje, że byłby dla niej tylko zabawką?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Brawo dla tego bo najpierw kończy się jeden związek ,a dopiero potem zaczyna następny. To nie jest ok trzymać dwie sroki za ogon. Nikt nie chce się dzielić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko pisz tu jaka decyzje podjelas i jak sie sprawy potoczyly .Ciekawa jestem czy pojdziesz za rozumem i wygodnym zyciem czy za glosem serca.Mysle ze tego pierwszego juz nie kochasz bo nie zakochalabys sie w innym , czegos Ci brak w tym zwiazku .. moze ciepla .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I jakie przemyslenia ? Postanowilas cos ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kocham dotychczasowego partnera. Postanowiłam ratować ten związek. Ten drugi jakoś sobie poradzi. Nie jest tak zaangażowany jak dotychczasowy partner. Poza tym to co nas łączy jest bezcenne. Nie wiem czy z tym drugim byłabym nawiązać tak głęboką więź. Komplementy, czułe słówka, przytulanie i głaskanie to niepewny fundament w obliczu tego co wypracowałam z aktualnym facetem. Nie brakowało mi ciepła, tylko emocji, ekscytacji, motylków w brzuchu. Ale to są rzeczy krótkotrwale. Muszę się pogodzić z faktem, że nie będzie tak jak na początku. Jesteśmy jednak bratnimi duszami. To jest bezcenne ;) To tyle, jeśli chodzi o moje przemyślenia. Dziękuję za zainteresowanie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Szkoda bo myslalam ze bedzie hepy end - piekna ona , brzydki on i biedny a taka ladna milosc. Autorko cos tu nam calej prawdy nie napisalas .Skoro masz u boku faceta bratnia dusze , z ktorym laczy cie silna wiez , to juz pomijajac kwestie jego wyksztalcenia , wygladu i bogactwa , nie spojrzalabys na innego kolesia . A napewno nie mialabys takiego dylematu kogo wybrac bo wybor bylby oczywisty. Mysle wiec ze zwyciezylo wygodne zycie w luksusach i to co pewne choc bez fajerwerkow .Nie chcesz ryzykowac odchodzenia w nieznane bo wiesz ze powrotu bys nie miala .Dorobilas sobie tylko ideologie o bratniej duszy i wiezi . Szkoda tylko tego biednego faceta bo narobilas mu nadziei i zostawilas na lodzie .Co to znaczy ze sobie poradzi , to czlowiek z ludzkimi uczuciami a nie jakas rzecz .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak chcesz wiedziec , ktorego wybrac, z kim będziesz szczęsliwa w przyszłosci, napisz do mojej wrozki Sofii. Jest świetna. Jej adres to tarocistkasofii@wp.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
już się pobawiła, i już wybrała, każda wybiera luksus i wygodę! a potem płacz i tęsknota za czymś niespełnionym :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dokladnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A juz myslalam,ze przez glupote stracisz dobrego faceta i bedziesz potem tego zalowac.Mozesz jeszcze nie raz zauroczyc sie innym mezczyzna ale wtedy trzeba wlaczyc rozum, bo mozna sobie zniszczyc zycie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Włączyłam rozum ;) Ale też uczucia ;) Dzisiaj, kiedy patrzyłam jak śpi obok coś we mnie pękło :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×