Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

emka93

Kocha mnie, ale nie chce ze mną być, co zrobić?

Polecane posty

Witam wszystkich, To mój pierwszy post na tym portalu po prostu potrzebuję się komuś wyżalić, poradzić, po prostu wygadać. Od prawie 4 lat jestem w związku z cudownym chłopakiem (ja 23l, on 25l) wszystko zawsze układało się świetnie, nigdy nie kłóciliśmy się, spędzaliśmy dużo czasu razem pomimo dzielących nas 40km. Ostatnio ni stąd ni zowąd coś zaczęło być nie tak, zauważyłam, że jest jakiś smutny.. początkowo pytałam co się dzieje ale mówił, że nie chce o tym rozmawiać.. ale kiedy w końcu powiedziałam, że musimy porozmawiać bo może mi o wszystkim powiedzieć, rzekł iż nie jest szczęśliwy w życiu, że inaczej sobie to wszystko wyobrażał i załamał się, że ma 25 lat a tu nie jest szczęśliwy. Wtedy zapytałam o nas.. a on odpowiedział, że sam nie wie co czuję.. że gdy się nie widzimy to za mną tęskni, a gdy się widzimy to on sam już nie wie co z nami ale, że mnie kocha i to bardzo. Wczoraj rozmawialiśmy w zasadzie bardziej wspólnie płakaliśmy.. powiedział, że mnie kocha i że będzie tego żałował do końca życia ale nie wie czy jestem tą jedyną, bo jesteśmy już ze sobą te 4 lata i że to już ten czas na ślub a on nie wie, że może chciałby spróbować czegoś innego w życiu jeszcze. Powiedział, że kocha że go kręcę jak cholera zaczeliśmy się nawet całować.. ale po chwili znowu było źle.. w pewnym momencie w histerii i płaczu wysiadł z krzykiem, że on nie może patrzeć jak płaczę i przesiadł się do swojego samochodu i odjechał.. płakałam całą drogę. Wcześniej zapytałam czy nie da się tego uratować, a on że sam nie wie, bo chciałby zapisać się na angielski, na siłownie ale on czasu nie ma na to bo musi się spotykać ze mną w jego wolnym czasie.. Może troszkę zaplątałam.. ale co ja mam zrobić.. gdy dotarłam do domu zadzwoniłam do niego i powiedziałam, że dajmy sobie jeszcze troszkę więcej czasu i luzu, żeby przemyślał to bo go kocham. Wszyscy w kółko mi mówią, że przecież on Cię kocha, a ja już sama nie wiem. Pomóżcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×