Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Facet chce bym jechała za granicę

Polecane posty

Gość gość

Facet chce bym wyjechała za granicę zostawiając działalność, której poświęciłam bardzo dużo... kilka lat wysiłków, wyrzeczeń by w końcu pracować zgodnie z zawodem, pasją, na luzie, bez stresu. Tam nie mam szans na pracę w zawodzie. On pracuje fizycznie od 4 lat, zapieprza tam wiele godzin, za które nie zawsze mu płacą. Co dwa, trzy dni dostaję informację jak to jest wkurzony na szefa, na obcięcie premii itp. Nie ma dnia, żeby nie był zmęczony, popada w depresje - z czego zdaje sobie sprawę. Na początku oświadczał, że do końca roku wraca do Polski. Ma taki sam zawód jak ja, pracował w zawodzie i spokojnie może do niego wracać. Po co jeszcze mnie chce ciągnąć w to bagno? Jakich argumentów użyć w rozmowie, bo te które przedstawiam nie trafiają. Dodam, że nie zarabiam najniższej krajowe i jestem na podobnym poziomie materialnym jak on tam. Poza tym jego rodzice w Polsce wymagają coraz większej pomocy. Nie tak się umawialiśmy. Każdy ma prawo zmienić zdanie wiem, ale dla mnie to jakiś absurd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bądz stanowcza masz tu pracę w zawodzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dodam, że jeszcze dwa miesiące temu twierdził, że wraca do Polski, że miał taki zamiar zanim mnie poznał, że tam chciał być tylko czasowo. I mówił wtedy, że tam nie jest łatwo i nigdy by mnie na wyjazd nie namawiał. A teraz gada zupełnie co innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ważna szczera rozmowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesli chcesz wiedziec, co on napawde myśli, co czuje, czy będziesz z nim szczesliwa, napisz do mojej wrózki Sofii. Jest świetna. Jej adres to tarocistkasofii@wp.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
lepiej zyc skromnie ale w godnosci w Polsce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ostatnio jego znajomy z pracy miał wypadek, zasnął za kierownicą wracając z pracy, oczywiście po nadgodzinach. Ten mój czasem zasypia na fotelu, zapieprza wiele godzin dziennie, powoli staje się wrakiem człowieka. Nawet jak powiedział drażni go mój spokój, spontaniczność, radość życia... to, że dla mnie nawet spacer w deszczu jest czymś cudownym :) Fakt nie mam tak dobrego komputera, auta, komórki jak on... ale mam zdrowie i energię życia. Niestety przyszedł chyba czas na rozstanie. Nie wyjadę do gorszego świata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×