Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

zakochałam się dopiero po czasie...mozliwe?

Polecane posty

Gość gość

Jakieś 3 lata temu zaczął się kręcic koło mnie fajny chlopak nie chcialam jednak zaczynać żadnego związku.On nie dawał za wygraną w wyniku czego zaczęło dochodzić miedzy nami do różnego rodzaju spięć.Z czasem przyzwyczaiłam się do niego emocje opadły.W pewnym momencie zaczął mnie bardzo onieśmielać próbowałam z tym walczyć nie mam już takiej odwagi jak kiedyś aby mu dogryść czy go opieprzyć.Czy to możliwe że dopiero po takim czasie przyszło uczucie???Mimo że nie chciałam>>>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
on jest bardzo uprzejmy czasem probuje mu zrobić coś po złości ale już nie potrafie co się stało a poza tym mysle o nim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość szarik
mozliwe...ale tylko z zegarkiem w d***e...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piszesz, że on nie dawał za wygraną - ale co robił w ramach tej "walki" ? Czy nie myślisz, że może "zakochałaś się" w tym, że jest po prostu uprzejmy ? CZy Ciebie traktuje jakoś szczególnie ? Inaczej niż inne dziewczyny ? Zapraszał Cię gdzieś ? Spędzaliście razem czas prywatnie ? Myślę, że wszystko jest możliwe i musisz zapytać się sama siebie, co naprawdę czujesz i czego byś od niego oczekiwała ? CZy np. widzisz się z nim w związku ? Czy po prostu on Cię onieśmiela tak, że masz ochotę uciec, ale jednocześnie chciałabyś być blisko ? Ja ze swojego prywatnego doświadczenia wiem, że zakochanie / uczucie - było raczej gwałtowne i na początku ; nie zdarzyło mi się, abym np. zakochała się dopiero po 6 mcach znajomości z daną osobą - albo szybko albo nigdy ;). Ale wiele osób potrzebuje czasu więcej na takie sprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
być może czułam coś od początku ale sama siebie okłamywałam...nie chciałam.Moj tato pił dużo alkoholu w domu robił nam meksyk.Bił mame,wyzywał i takie widmo związku zostało w moich oczach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mysle, że możliwe bo mnie np taki jeden facet tez był obojetny przez dlugi czas ( ok 2, 3 lata) i dopiero potem cos poczulam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja ze swoim chłopakiem chodziłam do klasy. 3 lata liceum nic tylko cześć cześć, nawet mi się nie podobał. Pod koniec III klasy zaczęliśmy razem pisać i tak 3 miesiące później zostaliśmy parą. I razem jesteśmy od 4lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też zakochałam się w chłopaku dopiero po kilku miesiącach znajomości, myślę że kiedy stanie się to po czasie, to dopiero wtedy można mówić o poważniejszym uczuciu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×