Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

agatek66

trudny facet , trudna sytuacja

Polecane posty

Ja i Pan K. pracujemy obok w barach. Nic o sobie nie wiedząc po jednej z imprez poszliśmy razem niezobowiązująco do łóżka (dodam, że to był mój pierwszy facet od ponad roku..). Przed pójściem do mnie umówiliśmy się, że będzie to niezobowiązujące. Następnego dnia po ów przygodzie siedział u mnie do 19stej, przytulał się do mnie, opowiadał o swoich planach na przyszłość. Bałam się o siebie, bo skoro była to moja pierwszy seks od ponad roku, że szybko przełamię granicę i coś poczuję więc nie chciałam z nim rozmawiać.. Ale przy nim czułam się maksymalnie wyluzowana, jakbym znała go od lat. Później nie mieliśmy kontaktu(nie miałam z tym problemu), z kumpelą poszłam do baru, w którym on pracuje (zawsze tam chodzimy). On wpatrywał się w oczy, od razu podbiegał co podać itd Tylko niestety trochę się upiłam i spotkałam swojego ex ... W sumie do niczego nie doszło, ale podobno dziwnie wyglądało.. Wtedy o tym nie myślałam. Potem on często bywał u nas żeby coś pożyczyć od nas jako baru, ale ja zachowywałam się ozięble. Taka już jestem,mam problem z kontaktami z facetami :/ Później spotkaliśmy na imprezie. Był strasznie pijany, wyszedł ze mną - spytał czy może u mnie przekimać, bo daleko mieszka. Wzięłam go do siebie, ale powiedziałam żeby na nic nie liczył i że ogółem spoko. Wsiedlismy do taxi on opowiadal o planach na przyszlosc - ze chce zamieszkac w gorach, nienawidzi miasta i glupoty ludzkiej w wiekszych miastach. Ale jak tylko podjechałam taksą pod dom on nagle mówi, że koniecznie do domu jedzie. A ja żeby się nie wygłupiał, że nawet jeśli nic nie chce ode mnie to mam dwa łóżka w pokoju. Po drodze do klati zaczal opowiadac o swojej babci, ze ma schizofremie i musi jezdzic do niej i jest z nia silnie zwiazany bo go wychowywala. Dałam mu coś do jedzenia, ale on ciągle powtarzał rzeczy w stylu, że nie szuka dziewczyny. Potem się położył (był kompletnie pijany, ja też w sumie).. Zaczął mówić, że pewnie dużo facetów na noc przyprowadzam. Stwierdziłam, że nie będę mu się tłumaczyć, chociaż tak na serio to jeśli o to chodzi to był pierwszy od dłuuuugiego czasu. Przysnął, ja się kazałam mu przesunąć to się przebudził i powiedział " o ja pier*%^e, znowu tu jestem" , ja się strasznie zdenerwowałam i zaczęłam krzyczeć na niego, że albo się jakoś ku&*^a wytłumaczy albo go wyrzucę z mieszkania. Powiedział (co zabrzmiało sensownie), że obiecał sobie, że się do nikogo nie przywiąże tutaj (mam na myśli miasto) , bo ma plany na przyszłość i nie chce żeby je coś pokrzyżowało. Potem się przytulilismy. Zaczelismy sie klocic, nie pamietam o co, ale powiedzialam, ze jesli nie chce to nie musimy nic robic, on ze ja go strasznie jaram ale nie chce zeby wyszlo cos wiecej, bo nie moze. Potem de facto zaczelismy uprawiac sex, dokonczyl, on stwierdzil ,ze mi nie dokonczy bo mu sie nie chce. Byl straszliwie nawalony, ale nie wiem czy mozna to tym wytlumaczyc... Zdenerwowalam sie i zaczelam go szczypac i zaczelismy sie sie wyglupiac. Zasnelismy, rano obudzil mnie, powiedzial, ze niestety musi isc, powiedziaalm ze spoko, bo i tak zaraz na uczelnie musze leciec. Potem znowu przyszedl do baru cos pozyczyc, ja akurat sie wyglupialam z kumplem,i zagadal co sie tu dzieje i cos tam, ale zachowalam sie ozieble. Dalam co mialam dac i ucielam rozmowe, stanal jak wryty, ale w koncu odpusil i poszedl. Potem widzielismy sie w kilku miejscach, ale ja go totalnie zlewalam a on mnie. Ogolnie mam wrazenie, z emnie unika (chyba). Sytuacja z pozyczaniem sie powtorzyla (dziwne, ze zawsze to on przychodzi, nikt inny) ale rozmawialismy tylko o pracy. Wczoraj przyszedl i akurat przyszedl tez z innego baru koles (flirciarz:P). I ten z innego baru mowi do mnie dla zartu "Skarbie gdzie jestes?" (ogolnir do wszystkich tak zartuje) a pan K stanal jak wryty.. Potem go widzilam po pracy w innym lokalu, on siedzial z kumplami, ale ja bylam z kumpela i dwoma kumplami ochroniarzami... Nie wiem czy on ma mnie kompletnie gdzies czy nie.. Nie jestem juz gowniara, nie jestem glupia, ale boje sie strasznie zaangazowania i odrzucenia. Za duzo tego po ostatnim facecie. Spytalam kumpeli , bo tylko ona o tym wie i tylko ona go zna, co mysli. Powiedziala, ze on ogolnie jest dziwny i tajemniczy. I wyglada to tak, ze niby chce, ale nie chce, bo sie boi i trudno jej jest jedoznacznie odpowiedziec. Ja jestem osoba, której z trudem przychodza bliskie relacje z facetami, ale jestem tez typem imprezowiczki, lubie sie napic, pobawic na parkiecie.. Moze wy macie jakis poglad? Moze kiedys tez tak mialyscie? Przepraszam za rozpisanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przeczytałam cały ten bełkot i stwierdzam, że jesteś pijaczką i dziwką, bo po pijaku sprowadzasz facetów do domu. W dodatku rozchwianą emocjonalnie, bo albo sie kłócisz albo chcesz sie ****ać. Lecz sie świrusko :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przecież napisałam, że właśnie z nikim nie sypiałam wcześniej w taki sposób... po co ta złośliwość?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gość moim zdaniem coś do ciebie poczuł. A teraz postaw się na jego miejscu. Cały czas widział Cię z innymi facetami. Fakt to nie było coś nadzwyczajnego tylko rozmowa ale mogę się założyć, że coś głupiego przeszło mu przez myśli. Do tego seks bez zobowiązań. Reszty chyba nie muszę mówić, bo widać jaki wniosek z tego padnie... PS: Ja tylko ukazuje możliwy wariant jego przemyśleń. Nie wygląda to ciekawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jestem strasznie słaba jeśli chodzi o takie sprawy. Byłam z chłopakiem 4 lata w związku, potem zerwaliśmy i mineły 2 lata. Spotykałam się z dwoma czy trzema facetami, ale skończyło się na manowcach więc przestałam próbować. W jednym się zakochałam, a on mnie wykorzystał, zwodził i zostawił dla innej.. Teraz mam ponad rok przerwy od czegokolwiek. Nie chcę żeby znowu mnie zranionio. Z drugiej strony, podoba mi się ten facet, jest inteligentny i to tak naprawdę mnie do niego przyciągnęło. Ma to coś w sobie, co urzeka..Tylko nie zmuszę go do niczego, jesli on sam nie chce..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Barowe klimaty
Podaj mu de volaya z sosem beszamelowym. Zrozumie aluzję, jesli jest tak inteligentny, jak piszesz. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Miesiac temu juz tu pisalas. Facet chce cie tylko przeleciec i nic wiecej. Gdyby bylo inaczej po tym czasie juz by cos z tego bylo,a a tak ma darmowa dziwke...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Typowa polska dziewczyna seks drugs i alkochol.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Szybko i jak zwykle głupio oceniacie dziewczynę prawiczki-koniobijce. A to młoda dziewczyna, która jeszcze ma czas na imprezowanie, poznawanie facetów itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
6:50 - zgadzam sie! Biorąc pod uwagę jej język, formulowanie zdań i cała opisana sytuacje, to wychodzi niezła patologia. Imprezowy pustak. Dramat. P.S. Ani facet nie jest trudny, ani sytuacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Facet raczej normalny wrażliwy to z tobą jest cos nie tak. Nie chcialbym trafic na taką oziebła laske. W sam raz na 1 raz o do zaliczenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie imprezuje dużo, bardziej chodzi o środowisko w jakim się obracam. Pracuję w barze więc większość moich znajomych/przyjaciół jest z gastronomii, dlatego często bywam w takich miejscach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie oszukuj sie, facet widzi jaka zdzirowata jestes i to poprostu wykorzystal, widac ze tobie jednak na nim zalezy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×