Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość samotnia123456

samotność, chęć śmierci

Polecane posty

Gość samotnia123456

mam doła pokłóciłam się z mamą bo porównałam ją do taty no nie do końca bo aby w jednej kwestii że oboje są nieodpowiedzialni cały czas wciągali mnie w swoje kłótnie od swojego rozstania gdy miałam osiem lat teraz jestem dorosła i nadal to robią ja mam dojść i im to powiedziałam że niszczą moje życie bo mam 20 lat a nie potrafię nawiązać kontaktu z ludźmi bo im nie ufam wiem że zdradzą oszukają skrzywdzą nie mam znajomych z którymi się spotkam w wolnym czasie wszystkie znajomości ograniczałam do szkoły pracy a teraz kiedy im powiedziałam aby dali mi spokój bo mam ich dojść że za dużo wiem ich to nie obchodziło robią to dalej tata z którym kontakt dopiero odnowiłam zwala winę na mamę a ona że tata dobrze się bawi bez nas mnie i rodzeństwa ja mam swoje zdanie i myślę że tata zwala winę na mamę ale to on zdradził i to on ją zostawił z dziećmi nie obchodziliśmy go jako rodzina a mama nie potrzebnie nas w to wciąga i w emocjach powiedziałam że są debilami obydwoje i myśli że tacie aby tyle ale nie wie że gdy tata powiedział że to przez mamę to ją broniłam że sama nas wychowała a on nie może mieć pretensji bo jak nas zrobił to powinien wychować a nie zdradzać i porzucać tego jej nie powiedziałam i nie powiem bo też mnie boli co następnego dnia w następnej kłótni usłyszałam że ona nie ma córki za to że nazwałam ją debilem boli mnie że nigdy nie czułam miłości że gdy źle się czułam i nie wiedząc co mi jest chodziłam po różnych specjalistach mówiła "że ją wykończę, ale jej się udałam" myślała że zmyślam a gdy okazało się że mam guzy do wycięcia na początku po operacji dała mi lekkie współczucie ale gdy mówię ze nadal czuje się źle wraca z tymi słowami otuchy już boje się jęknąć o zwykłym bólu głowy... wiem mama mnie kocha jak resztę rodzeństwa ale czasem czuje że tak nie jest a tata wiem że jakoś tam kocha i cierpi ale też tego nie czuje wiem ze się użalam nad sobą ale za dużo tego że i zdrowie nawala i to że nie mam znajomych plus żadnego chłopaka i do tego kłótnia z mamą ja mam doła co robić p.s. to że nie mam chłopaka nie znaczy że jestem aż tak brzydka jestem raczej przeciętna ale zamknięta w sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mirobor
Wkurzają mnie tacy jak ty. Chodzą, ględzą, smęcą, zatruwają życie innym. Ludzie mają na głowie dramaty, stracony dobytek, chore dzieci, jeden koleś w necie ma boreliozę i 10 innych chorób a po górach chodzi... A tu jedna z drugą się użala nad pierdołami. I dziwić się, że samotna jesteś - ludzie wyczuwają, że się użalasz, a nikt zdrowy umysłowo nie chce dodawać sobie cierpień i patrzeć na "ludzi z własnym światem".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a mnie wkurzają tacy złosliwi co to zawsze dowalą..każdy ma swoje problemy i odczuwa inaczej. Z postu wynika,ze to raczej rodzice zatruwali zycie córce a nie ona innym. Moim zdaniem nie powinnaś tak od razu skreślać ludzi,nie każdy oszukuje i zdradza,warto spróbować komuś zaufać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×