Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Mam przyjaciela

Polecane posty

Gość gość

Jest moim duchowym wsparciem. Wszyscy wmawiają wszem i wobec ze jest moim kochankiwm choc nigdy do niczego miedzy nami nie doszło .On wie ze jestem zajeta i wiw ze musi trzymac dystans ja tez wiem co ni wypada a co nie.Nigdy nawet w policzek mnie nie pocałował ani nie przytulił..co więcej nigdy nawet nie rozmawialismy o NAS . choc to sie po prostu czuje ze cos jest na rzeczy.Jednak tam gdzie my tracimy przez to ze nie mozeny byc razem..to trzeci kozysta.Wymysla na nas takie rzeczy ze kosmar.Twierdzi ze sypiamy ze sobą co jest kompletną bzdurą bo my nie mamy odwagi nawet do siebie zadzwonic ani przejsc na TY.Otoż ta osoba rozpowiada ze maz jest zazdrosny i ze urwie mu "łeb"..oraz ze mi powinni dzieci odebrac i orzec rozwod z mojej winy co jest totalną kpiną.Jak maz ktoremu nigdy na zonie nie zalezało mogłby byc zazdrosny??mąż ktory nigdy nie kochał i ktory tylko kombinuje jak sie owej żony pozbyć??.Po co miałby robic krzywdę facetowi z ktorym sie koleguje i ktorym jest zauroczony wprost ja jakiś "gej".No i dlaczego sad muałby odbierac dzieci matce skoro sama je wychowała be wsparcia i pomocy ze strony meza a co najwazniejsze nigdy nie zdradziła.Maz wie o przyjacielu i o ich relacjacj i sie po prostu z tego smieje.Pasuje mu to bo notorycznie zdradza żonę.Ona miala mysli samobojcze bo jest osobą bardzo wierzącą i juz nie potrafi twgo słuchać..takich posłosci o sobie.Ta trzecia osoba dąrzy do rozpadu ich małzenstwa..kosztem jej i jej przyjaciela i oczernia ixh po to zeby ją odzyskać..nie bierze pod uwage tego ze ona nigdy go nie zechce i nigdy nie zgodzi sie na uniewaznienie małżenstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem ze z błędami w trzeciej osobie ale ta osoba mnie tak bulwersuje ze juz nie wyrabiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sisi idź w końcu do psychologa to po pierwsze. po drugie to jaki to przyjaciel z którym jest się na pan/pani ? :D:D:D chyba nigdy nie miałaś przyjaciela. to że wzdychasz do tego zajętego wojtka nie znaczy ze on tez cos czuje tym bardziej ze powiedzial ci że nie interesuje jego twoje prywatne zycie. Przyjaciel tak nie mowi !!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co tak lecisz do tematu jak lep na muchy??Ona sie nie rozwiedzue nigdy!dotarło??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo to nie On jej tak napisał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sisi naprawde jest z tobą coś nie tak :o masz urojenia i paranoje i wypraszam sobie utożsamianie mnie z kimś innym. nawet cię nie znam dziewczyno ale to co wypisujesz na kafeterii to już są szczyty i wszystkich nudzi. zmień płytę. wyjdź n a spacer, zaczerpnij świeżego powietrza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moze pisała z innego numeru jedynie z jakims wytłumaczeniem a On albo opacznie ją zrozumiał albo uznał ze to jakaś inna "baba":-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
9.48.Tu autorka.Zejdz z tematu bo mnie nie interesują twoje wpisy z nikim cie nie utorzamiam bo cie nie znam gosciu i nie rozumiem w jakim celu leziwsz w moj temat.Obchodzi cie to??nie !!to wynocha a to już!.Nie zycze sobie titaj z d**y wziętych i urojonych komentarzy.Nikt lepiej niz ja nie wie o kogo chodzi!.albo kim jestem bądz nie jestem.Zmiataj stąda to w podskokach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo to pisał Mateusz tego esemesa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sisi z ciebie taka wierząca katoliczka jak z koziej duuupyyy traba. obrazasz tu ludzi a potem lecisz do kosciolka skladac raczki :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak mozesz ją tak obrazac?gdyby swojego nie poznała to by zakonnicą była .Nawet sie do życia zakonnego przygotowywała za posrednictwem proboszcza z jej parafii.Ona sie nigdy nie rozwiedzie przez wzgląd na wiare.Ona obraza ?jakos nie zauwazyłem.A kto ją wyzywa od k***w szmat puszczalskich i tym podobnych.??Jesteś podły..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No własnie tepy pało!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×