Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Facet z portalu randkowego

Polecane posty

Gość gość

Poznałam faceta na portalu randkowym. Trochę popisaliśmy, spotkaliśmy się. On chce się oczywiście dalej spotykać, ale zastanawiam się czy to nie desperat. Proszę o opinie, jak wy uważacie. Jest to facet po 30-stce, zdradzony przez dotychczasową partnerkę, niezbyt przystojny, ale bardzo miły i łagodny z charakteru. Ciągle podkreśla potrzebę bycia w związku, jego samotne życie jest dość smutne tzn. skupia się on na poszukiwaniach dziewczyny, a niw na sobie i swoich zainteresowaniach. Popada w melancholię, twierdzi, że czasami nie chce mu się żyć z powodu samotności. Mówi, że mu się podobam, podkreśla, że ma nadzieję na związek (mówił o tym jeszcze w okresie pisania maili i smsów - nawiązaliśmy dość blisko kontakt), ale sama nie wiem czy faktycznie tak jest, czy po prostu tak bardzo chce mieć kogoś, że jest w stanie rzucić się na pierwszą, która spełni pewne ogólne kryteria i będzie zainteresowana. Wiem, że ma kilka spotkań z innymi za sobą i skończyło się na jednym spotkaniu, podobno im się nie spodobał. To nasze spotkanie przebiegło bardzo spokojnie, powiedziałabym nawet, że on jest za spokojny i zbyt wycofany jak dla mnie (nie podrywał mnie, nie mówił komplementów), ciągle podkreśla, że ma obniżony nastrój i nie jest w pełni sobą i że to się zmieni, kiedy będzie miał dziewczynę. Po spotkaniu znowu mi napisał (w kontekście rozmowy), że czuje się samotny. Co sądzicie? Dać mu szansę czy uciekać, bo desperat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bądż poważna Elvis Presley umarł !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
daj szanse każdy w tym wieku jest desperatem bo nie chce być sam do końca życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
popuść mu szpary to od razu mu się nastrój poprawi. Tak zachowuje się facet, który dawno nie ruhau, wiem po sobie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
facet zostal zdradzony i sie nie podobal innym bo jest dolujacy i nudny. desperacko chce zwiazku bo ciagnie energie z innych, oczekuje ze inni go uszczesliwia. ja bym wiala dalej niz widze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćhdhdhbd
A ja dalabym szanse. Pomysl o zlych chwilach w Twoim zyciu I pomysl na ile starczyloby ci energii na udawanie wesolej.. Plus ze jest szczery I nie udaje. Jesli po dłuższym czasie wciąż będzie tak wycofany, wtedy odpuscilabym bo moze to taki typ.. Ja nie przepadam ze melancholikami, ale kto co lubi. Pozdrawian

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak chcesz wiedziec czy warto sie dalej z nim spotykac, czy bedziesz z nim szczęsliwa,napisz do mojej wrózki Sofii, jest świetna. Jej adres to tarocistkasofii@wp.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja swego czasu poznałam chłopaka na http://snapczat.pl i do dzisiaj jesteśmy ze sobą w kontakcie. Co prawda, nie wyszedł nam typowy związek, ale przyjaźn - jak najbardziej! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś - a ja poznałam fajnego faceta tu- na Kafeterii- przenieśliśmy sie na priv i jest fantastyczna przyjaźń między nami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moim zdaniem to desperat. Spełniasz wymogi wizualne i dlatego on chce kontynuować znajomość. Pytanie czy to Cię zadowala. Czy świadomość, że z braku laku mu odpowiadasz satysfakcjonuje Cię. Ja bym tak nie chciała. Wolałabym widzieć ogień w oczach faceta, a nie chłodną kalkulację starego kawalera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja uważam, że Autorka powinna dać szansę temu facetowi. Pytanie- czy ONA SAMA dobrze czuje się w jego towarzystwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pisał o sobie, że jest wesoły i ma poczucie humoru. Istotnie pisało nam się dobrze, choć mam wrażenie, że on trochę nie nadąża za moim poczuciem humoru i że to bardziej ja nadawałam żartobliwy ton naszym rozmowom. Na żywo był bardzo nudny, poważny i tak jak napisałam wycofany, smutny. Czułam się przy nim jak przy kimś z innego pokolenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym jeszcze dała szansę. Może się rozkręci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×