Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jak przyciągać do siebie pewnych siebie mężczyzn

Polecane posty

Gość gość

Zauważyłam, że podobam się głównie tym nieśmiałym i niepewnym, co średnio mi odpowiada. Może ktoś mi podpowie jak ich skutecznie odstraszyć i zacząć przyciągać tych co znają swoją wartość?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Namysłów to miasto powiatowe w województwie opolskim w powiecie namysłowskim ma 16 tysięcy mieszkańców i tablice rejestracyjne ona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wkręć się w środowisko dresiarzy, będziesz szczęśliwa, hehehehe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bądź przebojowa, atrakcyjna, zgrabna i piękna! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alisssa
Ja na siebie sciagalam narcyzow pewnych siebie. To przeklenstwo. Nie jestem jakas piekna. Jeden z ex np wrzucal swoje zdjecia nagiej klaty i muskulatury na nk :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I po co ta złośliwość? Może ja po prostu lubię ciekawych mężczyzn, którzy znają swoje poczucie wartości i mają własne zdanie? Nie każdy musi lubić zakompleksionych nieśmiałków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Widzę, że dla niektórych z was pewny siebie facet to od razu badboy i narcyz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alisssa
A jestes pewna ze chcesz narcyza? Ktory zdradza, klamie, manipuluje. I z pozoru jest pewny siebie? Ladny z wierzchu ze tak powiem. W srodku tragedia. Ja takich nie chcialam juz. Teraz mam normalnego meza. Wstydzil sie przede mna z poczatku. Ale wcale nie jest niesmialy. Kloci sie z ludzmi obcymi jak cos mu sie nie podoba umie wyrazac swoje zdanie i go bronic. Najlepsi sa tacy umiarkowani. Chyba ze chcesz sie pochwalic kumpelom ze jestes jedna z ilustam zdobyczy narcyza? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do pewnych siebie, uśmiechniętych ludzi się lgnie, to jest naturalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Alissa, ale ja nie chcę żadnego narcyza, tylko faceta, który ma zdrowe poczucie własnej wartości i nie boi się własnego cienia. Z nieśmiałymi są zawsze problemy, za bardzo się rozczulają i skupiają na swoich wadach, dlatego nie chcę, żeby tacy faceci się mną interesowali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pffff
A dla Ciebie facet nieśmiały = zakompleksiony = z brakiem własnego zdania. Powiem Ci... wróć... napiszę Ci, że ja jestem odrobinę nieśmiały i mam kompleksy. Ale mam też własne zdanie, więc Twoja logika jest trochę mizerna bo nie zawsze facet zakompleksiony = facet bez własnego zdania. Ja potrafię walczyć o swoje i stawiać na swoje, nie oczekuję więc prowadzenia za rączkę. A kompleksy mam z tego powodu, że nie jestem taki jaki bym chciał - po prostu wiem, że nie dorównuję za bardzo większości facetów. Dla mnie największym kompleksem jest mój zarost na ciele. Widzisz ja się różnie tym od typowego faceta którego byś chciała (czyli narcyza) tym, że ja potrafię być obiektywny i nie brnę w idiotyczne przekonanie, że jestem "idealny". Znam swoją wartość, ale widzę w sobie też wady i potrafię się do nich przyznać a nie udawać jak ten kretyn, że jestem idealny pod każdym względem. Jak już wspomniałem moim największym kompleksem jest to, że jestem strasznie owłosiony na ciele, a wiem, że obecne dziewczyny ktoś taki jak ja odpycha wizualnie i wolą facetów z gołą klatą... Tak jestem też w stosunku do kobiet nieśmiały, ale to przez to, że zdaję sobie sprawę z tego, że przez swój brak "idealności" (nie tylko pod względem owłosienia) mam po prostu szanse u mniejszej liczby dziewczyn. Najłatwiej jest założyć, że facet zakompleksiony lub nieśmiały jest nic nie wart. Może gdyby ktoś chciał ze mną być i mnie pokochał to wtedy zmieniłbym swoje zdanie na swój temat i pozbyłbym się kompleksów :P Ale wyciąg też z tego pozytywne wnioski, np. gdybyś była z kimś takim jak ja to musiałabyś się męczyć z typową "małpą" i wstydziłabyś się pokazać ze mną na basenie czy na plaży. Tymczasem dzięki temu, że domyślam się, że byś się mnie brzydziła i nie zarywam do Ciebie, masz spokój i większą szanse na kogoś z super ciałem. Pewnie napiszesz mi, że jestem idiotą bo zawsze się znajdzie ktoś kto mnie pokocha - ja Ci odpowiem tak: widzisz, ja mam własne zdanie i swoje aspiracje i nie zadowolę się byle kim, podobnie jak Ty chciałbym mieć jakąś "laskę", no ale u takich nie mam szans, więc wolę być sam ;P I koło się zamyka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moje kompleksy są akurat uzasadnione, bo głupiego skutera nawet nie umiem naprawić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja jestem pewny siebie, oczywiście mam kupić temu podstawy, i uderzam tylko to sexownych kobiet. Zadnych ladnych, naturalnych tylko poprostu sexownych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pffff
"Moje kompleksy są akurat uzasadnione, bo głupiego skutera nawet nie umiem naprawić..." xxxxx No ja też nie umiem naprawiać skuter, ale to przez to, że jakoś skutery mnie nie rajcują ;P Wolę samochody ;) Mogę się za to pochwalić - a co mi tam, chociaż raz będę narcystyczny - że ogólnie uwielbiam majsterkowanie a w dodatku elektronika to moja pasja i potrafię naprawić suszarkę, zrobić kompresor do pompowania kół w samochodzie ze starej lodówki, czy zaprojektować i wykonać płytkę elektroniczną w kształcie serca z migającymi diodami LED w rytm muzyki ;P Przynajmniej jestem pewnie, że sobie z większością problemów poradzę sam i jakoś przetrwam kolejne lata do starości w samotności ;) haha :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×