Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jak to jest być atrakcyjnym introwertykiem

Polecane posty

Gość gość

/introwertyczką?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nightcrawler
Spławiam każdą bez względu na urodę bo cenie swój wewnętrzny spokój ponad wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Takim jak Edward ze "Zmierzchu"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jest idealnie,intro nie znaczy nieśmiała za to znaczy większa intuicja,wpuszczam do swojego świata tylko wyjątkowych i podobnych do siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22.07 Dokładnie, z tym ze mnie to już meczy. Za duży tłum. .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość_T
chyba oznacza mieć w nosie łatkę: 'atrakcyjna / -y' ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem, że ekstrawertykom odpowiada, kiedy są otoczeni wianuszek wielbicieli, ale czy introwertycy odnaleźliby się, gdyby byli stale adorowani?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to męczące,najgorzej jest w pracy,liczba wielbicieli rosnie,co jakiś czas zmieniam miejsce,cel praca w odosobnieniu i spokoju ,boje się rozmawiać dłużej ,przywiązują się a ja nie lubię sprawiać przykrości dlatego unikam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sądzę, że kiepsko. Jestem przeciętna z wyglądu i całe szczęście - nie chciałabym być non stop otoczona tłumem adoratorów i pochlebców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawsze sexy
22:12- mnie zmęczyłoby to! Generalnie nie dopuszczam do takich sytuacji, żeby ktoś mi dupcięę zawracał bo jestem atrakcyjna- nie musze się tak dowartościowywać. Nie lubie tłoku i to ja wybieram z kim chce utrzymywać jakąś relacje, innych zwyczajnie toleruje, akceptuje albo mam gdzieś głęboko w poważaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja umyślnie chodzę w łachach i się nie maluję by dodatkowo dac do zrozumienia że ja sexy nie jestem nie szukam itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22:25 - ja tak samo. Nie znoszę podrywaczy, którzy myślą, że zdobędą mnie dzięki swoim marnym zagrywkom. Na mnie nie robią one żadnego wrażenia. Preferuję mężczyzn podobnych do siebie: wrażliwych indywidualistów, z którymi można zarówno ciekawie porozmawiać, jak i pomilczeć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To że się jest atrakcyjnym, nie znaczy że się jest adorowanym :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a to przypuszczam że nie wypada z dziwnych powodów lub wredny charakterek tej osoby lub bufonada lub zadarty nosek bo piękne i miłe mają przerąbane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tutaj chodzi o tych atrakcyjnych i adorowanych zarazem ;) Zastanawiać może jak z dużym powodzeniem u płci przeciwnej radzą sobie introwertycy - ludzie, którzy unikają tłumów i lubią mieć ciszę wokół.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
muszą wysłuchać wielu opowieści :-) a mężczyżni potrafią opowiadać godzinamiiiii ,to sympatyczne w sumie ,szkoda tylko tych wszystkich wizytówek bo ja przecież nigdy nie odezwe się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy topik założyła blondynka? Logiczne przecież jest że skoro atrakcyjna babka jest intro to facet, który do niej pierwszy raz zarwie to będzie zignorowany i więcej na oczy jej się nie pokaże. Jak ona sama nie wykona żadnego ruchu w jego strone to nic z tego nie będzie i tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jako ze niedawno zrozumiałam ze jestem introwetykiem,mam do Was pytanie. Czy Wy również macie takie odczucie ze ludzie są nudni? ?? Bo szerze , raz unikam ludzi-po prostu mnie męczą a mi wystarcza mój wewnętrzny świat :) Nie mam ochoty na spotkania ze znajomymi, unikam często, ile można słuchać o dzieciach, kupkach i ciąży ?! Ogólnie nie mam tematów do rozmowy Największym szczęściem jest mój partner, zawsze wysłucha i jest ponad przeciętnie inteligentny, z nim mam o czym pogadać. Polityka, firma, kultura na świecie .. Tylko on jest w moim świecie. I tez zaliczam się do osób atrakcyjnych - męczące przyznam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak,są niesamowicie nudni,tylko właśnie te wyjątkowe osoby budzą emocje,a ten cały światek babek ploteczek ciąż rodzinnych spotkań,byle krótko i szybko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tez jestem intro i tez mnie ludzie nudza. Takie zbedne gadki o niczym smianie sie z byle czego, czasem soedze i slucham i zastanawiam o co im chodzi. W ogole nie lapie tych rozmow o niczym. Z drugiej strony bywaja osoby ktore wzbudzaja we mnie emocje i z takimi osobami zawsze jest temat do rozmowy i jest ciekawie. Co do atrakcyjnosci to lubie to lubie bycia adorowana w sumie to potrzebne mi to jak.tlen do zycia. No chyba ze facet probuje za bardzo.ingerowac w mojabprzrestrzev albo.zadaje glupie pytanie typu czemu jestem taka cicha cy niesmaial. Badz ze trzeba byc peenym siebie to od razu odechciewa mi sie kontaktu wiec tez mam tylko zawezone pole mezczyzn z ktorymi jestem w stanie nawiazac kontakt. To musi byc ktos rownie o introwertucznym podejsciu i wrazliwy kochajacy muzyke majacy pasja z kim mozna o czyms porozmawiac. Ogolnie to nie wiem czy moja osobowosc mozna 100 % okreslic intro w przeszlosci czestoblubilam zabawic sie czy poszukiwalam silnych mocnych wrazen. Teraz raczej jest inaczej stale szukam spokoju i unikam dramatow czy trudnych sytuacji jak.sie tylko.da , imprezy zabawe moge zniesc tyko po alkoholu jak.ide na balety na trzezwo zwyczajnie nudze sie i mam ochote zawinac sie do domu. Wsrod wiekszych grup.ludzi tez czuje sie niezbyt swojo. Czesto sie zastanawiam jak to ze mna jest mysle ze moge byc introwertykiem ale troche bardziej chorym nienawidze tracic kontroli i czuc sie bezradna bo wpadam od razu w depresje. Ale jesli chodzi o ludzi to chyba wiekszosci ich nie lubie, i bardziej unikam ich niz do nich lgne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo taka jest różnica, że introwertycy rozmawiają o CZYMŚ, a gdy nie ma o czym gadać po prostu mogą przebywać w ciszy. Inne charaktery będą nawijać o głupotach, byle tylko nie było ciszy. Lubię być introwertykiem, lubię spokojnie i pewnie się zachowywać gdy widzę jak inni się trudzą, też nie rozumiem rozmów, śmiania się, zawsze jestem gdzieś obok nich myślami jednocześnie wydaje mi się, że niektórzy ludzie śmieją się dla samego śmiania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×