Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Już nie mam siły odpuszczam mu

Polecane posty

Gość gość

Dwa miesiące miałam nadzieje, że po kłótni odezwie się i nic. Przestałam kompulsywnie sprawdzać komunikator, telefon itd. Myslałam że nie dam rady po tym rozstaniu, ale zwyczajnie opadłam z sił i żalu. Kłócilismy sie , ale zwykle on i tak sie potem odzywał i wyciagał ręke na zgode, a teraz cisza i totalne ignorowanie mnie. A kłótnia była w sumie o nic. Ehhh:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli nie masz siły, to upuść Jemu:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czlowiek ma taki chory umysl, że dręczy sie i robi sobie nadzieje. Mialam kiedys faceta co po roku nagle zmienil zdanie i to dawalo mi światlo w tunelu, ale teraz to juz chyba koniec. Brakuje mi rozmow z nim. Czuje pustke:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Odezwij się do niego, przeproś go za wszystko i myślę, że bedzie dobrze! Niedawno miałam podobną sytuację ale jak ochłonęłam przprosiłam go ( niestety to była moja wina i bardzo go zraniłam w ostrych slowach ), potem było chwilę "sztywno" ale wszystko wróciło do normy. Wiem, że on docenił to, że nie grałam "księżniczki", uznałam swoją winę i przeprosiłam go.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czlowiek ma taki chory umysl, że dręczy sie i robi sobie nadzieje. x Nie człowiek tylko kobieta!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zależy czy robilas mu klotnie o głupoty czy po prostu czulas się nieszczesliwa. ja poznałam myslalam, ze ideal, niestety szybko wyszlo jaki z niego egoista i d**ek, coraz częściej bylam nieszczesliwa, czułam zal, a on mi mowil, ze robie problemy z niczego, później udało mi się zwiazac z chłopakiem o którym zawsze marzyłam, o dziwo z nim jest inaczej, rozumie mnie, nigdy nie jestem smutna, robi wszystko by mnie uszczesliwic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie poszło o to że nagle w rozmowie napisałam mu że on mnie sie czepia o wszystko, a innym pozwala żeby sie z niego śmiali. Nagle wkurzyl sie i zamilkl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś - a czy Ty robisz coś w ramach WZAJEMNOŚCI, żeby uszczęśliwić jego? Takie z Was dziewczyny "księzniczki"- tylko czekacie, żeby faceci wokół Was tańczyli. Dajcie im też coś od siebie! To pisała autorka odpowiedzi 19.35.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja byłam dobra dla niego w miarę, w 90 % on prowokowal kłótnie. Były to raczej drobne sprzeczki, ale zawsze. A teraz obrazil sie w sumie onic. O to że dowiedzialam sie że jego koleżanka go ponizyła w klubie wśród znajomych. Wielkie halo zrobil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Słucham starego hip hopu żeby poprawic sobie humor i nawet troche dziala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×