Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy to mozliwe ??

Polecane posty

Gość gość

Zawsze zastanawiałam się dlaczego moja kolezanka nie ma chlopaka. Krecilo sie przy niej kilku chłopaków ale zawsze była taka... hm.."anty" W końcu powiedziała mi i sama nie wiem czy w to wierzyc? Jak była młoda dziewczyna ( czasy szkolne) chłopcy się z niej nasmiewali. Nie dlatego ze była brzydka. Po prostu dała sobie wejść na głowę. Chciała miec chłopaka ale nikt jej nie chciał a jeżeli to bawił się nia. Ona nabawiila się takich kompleksów, czuła się niechciana, najgorsza,odrzucona choć była ładna , przeszła depresję,straciła popęd seksualny . Mówi ze teraz faceci nie są jej potrzebni bo nie czuje potrzeby zeby kogos miec. Czasami robi sie zgorzkniala i po alkoholu wylewa zale zycia ale nigdy szczególnie nie uskarza sie na ta sfere, tak jakby faktycznie ja to malo obchodzilo. Jak to mozliwe u 25 latki? Jest dziewicą i nigdy nie miala chlopaka ,nawet do trzymania za raczke a jednocześnie jest seksowna (nie jestem les)pogodna i facetom wydaje się ze jest otwarta na znajomości. Tymczasem każdego splawia i denerwuje się ze się nią interesuja. Jest normalna. Bez żadnych dziwactw itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A dlaczego to miałoby być niemożliwe? Takie rzeczy się zdarzają. Ja tez w dzieciństwie byłam prześladowana przez chłopaków i też nie zadaję się z nimi teraz, bo sa dla mnie niczym. Nigdy nie miałam chłopaka (mam 20 lat) i nie zamierzam mieć, nie lubię też kiedy się mną interesują, bo ich nie cierpię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hmm ale Ciebie to jeszcze gdzies uwiera,a ona twierdzi ze jedyne cierpienie jest takie , ze nie chce zostac sama ale nie chce też oszukiwać, bo nie czuję potrzeby emocjonalnej ani fizycznej by kogos miec. Zyje sobie tak na luzie bez tej presji i sprawia wrażenie jakbys facet nie był jej potrzebny do życia. Mam wrażenie ze wyrobiła w sobie jakas niezależność. Powiedziała mi też , ze po latach wybaczyła bo zrozumiała wiele rzeczy i nawet nie czuje zalu . Maja u niej czysta karte..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A moze jest les a swoja histroryjke wymyslila zeby nikt sie jej nie czepial..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moze poglaskaj ją po udzie i w miedzyczasie spójrz głęboko w oczy: jak sie zarumieni- to jest les, jak odejdzie i już nie odezwie się do ciebie- to ma problem z facetami. Albo poprostu ty jestes brzydka a w tym przypadku experyment by sie nie powidl tak czy siak :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jestem les . Ona też nie. Wspolczna koleżanka "BI" ja podrywała. Wsciekla sie wtedy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wspolna mialo byc nie wiem czemu tak napisalamxd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×