Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy powinnam sie rozstac? Jesli tak to jak ???

Polecane posty

Gość gość

Jestesmy razem prawie 2 lata. Bedzieemy mieli dziecko za 2msc. Na poczatku bylo super (jak zawsze) przytulanie, sex, calowanie... Pozniej sie do mnie wprowadzil ( najprawdopodobniej za szybko) i zaczelo sie pieprzyc. Nie mial na poczatku pracy. Znaczy chodzil i za godzine wracal , ze niby nie ma pracy i wyslali ich do domu. Pracowala tam tez dziewczyna (suka ma meza i dziecko) ktora na moich oczach sie do niego kleila , a on nawet jej nie odsunal... I nie jestem pewna co mogli robic po drodze. Niby po drodze... Raz wzielam jego tele to mnie gonil zeby zabrac, wiec chyba cos ukrywal w takim razie. Pozniej przestal sie przytulac, sex zadziej i calowanie tez. Jak nie mial pracy to i pieniedzy u czesto przez to byly klotnie. Nieraz chcialam fo wyrzucic z domu i on tlumaczyl , ze zle sie czuje z tym , ze mieszka u mnie i ze ja tak chce go wyrzucic , bo wiem ze nie bedzie mial gdzie pojsc. Pozniej zaczal prace gdzies indziej (tam pracuje do dzis ) . Poznal nowych ludzi, kolegow do ktorych zaczal raz na jakis czas wyjezdzac na noc w weekend. Raz w jego tele zobaczylam jak kolega mu wyslal zdj jakiejs dziewczyny (twierdzi , ze jej nie zna) i ze to byla beka, bo pisali o niej. Moj napisal , ze sie zakochal i nie moze sie napatrzec w jej zdjecia. Moze jestem glupia , ale zrobilam awanture i mimo tego jakos sie nie rozstalismy. Powinnam to zrobic juz wtedy. Zaszlam w ciaze, cieszyl sie , ale pozniej kiedy przyszedl czas zeby zaczac kupowac rzeczy dla dziecka to kupil pare ciuszkow i tyle. Mielismy co tydzien cos kupowac. Oczywiscie tak nie jest . Ja nie pracuje , wiec on wie ze nie mam za co , a mimo tego ile jestemy razem to glupio mi go zapytac czy powiedziec , ze to czy tamto trzeba kupic , bo kiedy mu powiedzialam to on tylko : mhmm -i pozniej dalej nic z tym nie zrobil , wiec nie chce sie upominac chociaz wiem , ze tego potrzebujemy. Przynioslam juz kilka rzeczy dla dziecka to nawet nie zapytal skad to mam. Widze , ze pasuje mu , ze nie musi kupowac. Mialam dostac kase na dziecko i kupic wozek czyli wyszlo by na to , ze on nie musi prawie nic kupic i chyba nawet nie jest mu glupio z tego powodu -,-. Nie przytula sie do mnie. Nawet teraz . Nie czul ruuchow dziecka , nie pytal sie mnie nigdy jak sie czuje, czy wszystko ok. Caly czas to samo. Sex raz na 3 moze nieraz 4 tyg , bo musi sie wykapac , jest zmeczony , glowa go boli. Ja mimo tego dalej z nim jestem. Nie raz placze i nawet raz mowilam , ze sie nie dogadamy i juz koniec , bo mam tego dosc to nie zareagowal na to... Ja nie wiem co robic. Wiem , ze jak bede sama to otrzymam wieksza pomoc niz z nim i sobie poradze , bo teraz tych pieniedzy nie dostane co mialam dostac i nie wiem za co kupimy reszte rzeczy. Zawsze mowil , ze jego dziecko bedzie mialo wszystko , teraz co... U kolegi mogl pomalowac w domu , a tu musialam go prosic to pomalowal raz i tyle nawet nie poprawil i sama musilam sprzatac. Kurde jak sie rozstac. Chce zeby dziecko mialo normalna rodzine , ale ja nie wiem co dalej bedzie z nami. On sie nie ma zamiaru raczej zmienic w stosunku do mnie, bo juz nie raz mu to mowilam. Jak sie rozstac ???? ;((( Juz sama nie wiem czy go kocham. Tak samo jak nie wiem czy on nie. Zazdrosny nie jest. Moglam przed ciaza robic co chcialam w sumie ... Nie wiem o co chodzi. Moze ktos ma podobnie lub moze mi pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziewczyno obudź sie, on ciebie nie kocha i chyba nigdy nie kochał skoro nie był zazdrosny i interesują go inne. Nie pyta o dziecko ani o twoje samopoczucie. Nie poczuwa się do obowiązku,a ty mu na to pozwalasz. Wykorzystuje Cie tylko, a to pasożyt wykop go i podaj o alimenty egoistę. Teraz musisz myslec o dziecku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No wlasnie juz sama nie wiem czy kocha czy nie i czy zartowal z ta dziewczyna czy to bylo na powanie. On twierdzi , ze chcial dziecko jak bedzie mial tyle kasy na koncie zeby mu wszystko zapewnic . Wlasnie mysle o dziecku tez i boje sie tylko , ze jak go zostawie to sie zalamie i bede plakala po nocach, bo bedzie mi go brakowac i przez to zaszkodze dziecku. ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×