Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jak byście odebrały takie słowa?

Polecane posty

Gość gość

Mam kolegę, bardzo bliskiego, z którym prawdopodobnie coś więcej się ukręci w krótkim czasie. Nasi znajomi wiedzą, że nie jesteśmy parą, a mimo wszystko, kiedy jesteśmy razem, potrafią powiedzieć coś w stylu: "Kasia, gdzie zgubiłaś narzeczonego?", "Chodźcie do nas, gołąbeczki". Dziwnie się z tym czuję, bo boję się, że takie teksty go odstraszą i zrobię z siebie idiotkę. Co o tym sądzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co zlego w slowie "golabeczki"?czesto ludzie tak mowia nawet o rodzenstwie czy kolegach.a z tym narzeczonym to bardziej jaja sobie robia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiem, że jaja. Ale nie wiem, czy po prostu mają ze mnie polewkę, czy robią to po przyjacielsku. Jakbyście to odebrali?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pewnie, że mogą go odstraszyć i na pewno to zrobią jeśli nie okażesz, że chcesz od niego czegoś więcej niż koleżeństwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie umiem działać tak szybko. Myślicie, że takie "dogadywanie" może mnie skompromitować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja się tak docieram 3 lata z przyjacielem, kolega, znajomym? A wszyscy zapraszają, traktuja nas jak parę a miedzy nami "granicą". Więc rozumiem. I nie wiem czy odstraszysz czy nie bo my jakoś nie ucielkismy a już stare d**y jesteśmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Strasznie głupio się czuję, jak tak mówią, ale nie powiem im tego, bo wyjdę na dziwaczkę. Wiem, że nie robią tego złośliwie, ale dziwnie się z tym czuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×