Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Smutnaroszpunka

Potrzebuje rady bo mi przykro ;(

Polecane posty

Gość Smutnaroszpunka

Hej. Zacznę od tego że mam 24 lata i jestem chyba atrakcyjną dziewczyna faceci się za mną oglądają, zagaduja itp(zdaję sobie sprawę z tego) . Ale nie o tym. Jestem 2lata w związku, którym jest mi dobrze tylko od pewnego czasu brakuje mi bliskości mojego chłopaka. A problem w tym że za Chiny nie umiem się z nim dogadać... Kocham go bardzo mimo wszystkich jego wad m.in. Słuchanie kumpli i próby buntu, obrażanie się o bzdury.... Chciałbym się pouczyć przy nim tak jak rok temu. Ale chyba to bardziej zmierza do końca niż happy endu :( serce mi się kraja,a wszystko przez moją znajomą która jest barmanka. Wcześniej nie widziałam u niego takiego zachowania, zachowuje się jak być. Gdy się nie odzywam twierdzi że go olewam, jak się odezwę to myśli że coś chce.... A tak wcale nie jest. Tęskni mi się za nim ale mnie wkurza bo słucha tej idiotki, która ma nie udane małżeństwo i chyba się mści na mnie :( wiem że podoba jej się jego kolega -P, który mnie podrywa jak mnie widzi tylko że ja na niego nie zwracam uwagi... A ciągle mi zarzucają że kogoś podrywam. ten koleś P.robił sobie z tej laski jaja i ona chyba myślała że coś z tego będzie.... Ale jej nie wyszlo, założyłam się z nią że przyjdzie do baru i wygrałam flaszkę. Bo po niego zadzwoniłam i przyleciał jak piesek... Dodam że mnie tam nie było. ;p wtedy ;) nie odzywał się do barmanki i poszedł do domu. Mój chłopak też się tam wtedy nie pojawil a ona wydzwaniala do mnie jak szalona że mój chłopak M. pomoże jej bar zamknąć. Wkurzylam się i to na maxa i odrzucalam ją a jemu napisałam co myśle. Na 2dzień dzwoniła że coś tam coś tam.... I że ja coś nagadalam do P. I że zadzwoniłam po niego bo chciałam flaszkę idiotki! Chciałam jej pokazać że nie jest pepkiem świata i jest brzydka a P. Ma ją gdzieś. A ona mi powiedziała żebym zadzwoniła dzisiaj po P. A ja powiedziałam że nie... to było w zeszłym tygodniu i od tego czasu mój facet M jest o 180% inny... Powiedziałbym że wredny, co mam zrobić? Kocham go chce z nim być ale chce żeby ona się odp*****lalila od nas bo nam było bardzo dobrze ale bez niej. Proszę o odpowiedź. Z góry dzięki. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Weź napisz to jeszcze raz tylko z sensem i poprawną polszczyzną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Naprawdę nie wiadomo, o co chodzi. O jakąś barmankę? Ogarnij się i napisz jeszcze raz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×