Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Rozkochala mnie

Trzyma mnie na dystans

Polecane posty

Gość Rozkochala mnie

Witam mam pewien problem z moja kolezanka, znamy sie od roku i przez ten czas zakochalem sie w niej po uszy na poczatku znajomosci dostalem kosza i zerwalem z nia kontakt, po kilku miesiacach sama odezwala sie do mnie i tak pisalismy ze sobą przez miesiac moze dwa i sie spotkalismy , ogolnie super na spotkaniu dobrze sie bawilismy mowila mi ze jestem innym niz reszta kolegow ze ze mna jest kobkretna rozmowa, w Barze powiedzialem jej ze jestem nia zainteresowany no i powiedziala mi ze caly czas pamieta o bylym i ze narazie chce zebysmy sie zaprzyjaznili. Nastepne spotkania nie wychodzily , jej cos wypadalo albo przestawiala. Zwierzala mi sie w sms i wkoncu wrocila do bylego. Zas przestalem z nia utrzymywac kontakt, po miesiaciu ona go znow odnowila , pisalismy ze soba i znow sie spotkalismyn, bylo z***biscie. Chciala wspolne zdjecia i zrobilismy sobie sesje , nastepne spotkanie pare dni potem zas super, dobrze sie bawilismy, dotykalem ja ona mnie i nie przeszkadzalo jej to na koniec dnia spytalem jej czego ode mnie oczekuje i powiedziala ze chyba nic ja jej wtedy powiedzialem duzo milych rzeczy i widzialem jak nie wiedziala co robic. Powiedziala mi ze ona jest jakas dziwna ze nie pierwszy raz ktos jej takie wyznanie sprawia i ze bezsensu bedzie jak teraz mi powie ze ok sprobojmy a w domu jej sie cos odwidzi, dalej nie ciaglem tematu, rozmawialismy ze soba i potem do domu,nastepnego dnia spedzilismy caly dzien razem znowu bylo genialnie tym razem jeszcze piweczka pilismy , zblizylismy sie bardzo przytulalismy sie ona mowila ze jestem super ze wszyscy w kolo mysla ze jestesmy parą i poprostu sie bardzo cieszyla . jeszcze potem wpadlismy do jej znajomych a na koniec dnia kiedy mnie odprowadzala pocalowalismy sie i przytulilismy , potem w sms chciala mi chyba napisac ze cos czuje ale w sumie nie napisala.. 5 dni potem pila piwka w domu i weszlismy na temat rozmowy o oczuciach ja jej napisalem ze ja darze szczegolnym uczuciem ona odpowiedziala ze bardzo mnie lubi i ze tez cos czuje przy mnie i ze ją to martwi ale mielismy to obgadac na nastepbym spotkaniu.. Nastepne spotkanie odwolalismy w dniu spotkania, poklocilismy sie, nie bylem pewny czy chce sie spotkac wiec ja spytalem i nie odpowiedziala mi wprost ze chce. Zaczalem jej pisac ze to nie ma sensu jesli ja chce a ona tylko moze sie spotkac , napisalem jej ze mam z kim spedzic ten dzien a zaczalem ta rozmowe dlatego bo rano chciala sie wykrecic zwalajac na to ze zimno jest i jej napisalem ze to nie powod zeby sie nie spotkac. Odpisala "no dobra" , wtedy spytalem czy chce sie spotkac .. Wyznalem jej poraz kolejny ze mi zalezy na niej i dlatego tak sie zachowuję , ona dodala ze dobrze sie czuje przy mnie i dobrze sie rozmawia ale nic nie chce. Nie odezwala sie juz do mnie. Rozkochala mnie i wiedziala co w trawie piszczy. Pytanie czy ona faktycznie cos czuje do mnie i czy warto zabiegac? (Raczej bede) czy to poprostu moje urojenia, bo mowi ze nie chce nic ale sygnaly ze cos chce rownie wyrazne byly.. Nie rozmawiamy 2 dni tak dodam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
2 dni to krótko. Może się odezwie ( caekaj cierpliwie, ale jak już będzie tydzień i bez odzewu- to juz się raczej nie odezwie ). Ja mam podobną sytuację ale Z FACETEM. Lubimy się bardzo, ciągnie nas do siebie, sa czułe gesty i słowa ale jak probuję to "podkręcić" to robi się MUR- nie do przebicia! Chyba jestem dla niego tylko "kołam zapasowym"- taką laską "na wszelki wypadek". Raczej zakończę tę znajomość ( choć żal będzie przeogromny! ) ale nie mam siły tego dłuzej ciągnąć. Pozdrawiam Autora i życzę powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie. Laska ma cie w du/pie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rozkochala Mnie
Ja caly czas jestem zdania ze im ciezej o milosc tym prawdziwsze uczucie. Ja zawsze tracilem zainteresowanie dziewczynami z ktorymi szlo mi zbyt latwo, jakos tak mam ze nie szukam laski do ******** bo dalej jestem prawiczkiem ale szukam kompana na cale zycie . Tak zostalem zakodowany i dzialam w ten sposob mimo ze czasami mam ochote poznac tylko kogos zeby pobzykac to mimo wszystko natura mojego charakteru jest calkiem inna. Nie ktorzy mi radzą zeby ja puknac ale niewyobrazam sobie tego jako iskry do podsycenia uczucia u niej ;( moze ktos cos doradzic? Sam nie wiem czego oczekuje w odpowiedziach moze przykladow z waszych podobnych doswiadczen. Pozdrawiam Autorke pierwszej odpowiedzi tez zycze ci powodzonka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ~żywe_zło
Jeśli chcesz być emocjonalnie wykastrowany, jeśli pasuje Ci rola koleżanki, której będzie marudziła na innych facetów, brnij w to dalej. Wylądowałeś w tzw. friendzone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×